Świat

Marine Le Pen skazana! Czy dojdzie do bezprecedensowej kampanii prezydenckiej?

opublikowano:
Marine Le Pen podczas rozprawy w sądzie
Zapadł wyrok w sprawie Marine Le Pen. (fot. PAP/EPA/Mohammed Badra)
Sąd Apelacyjny w Paryżu wydał wyrok w sprawie Marine Le Pen, liderki francuskiej prawicy. Choć polityk została uznana za winną i usłyszała wyrok pozbawienia wolności oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych, ostateczne orzeczenie jest łagodniejsze, niż oczekiwano, co ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości politycznej Francji.

Sąd orzekł wobec Marine Le Pen karę trzech lat pozbawienia wolności, z czego dwa lata zostały zawieszone. Pozostały rok kary polityk ma odbyć w formie aresztu domowego pod dozorem elektronicznym, co oznacza konieczność noszenia tzw. bransolety elektronicznej. Dodatkowo na liderkę Zjednoczenia Narodowego nałożono grzywnę w wysokości 100 tys. euro.

Kluczowe 15 miesięcy – co z wyborami w 2027 roku?

Najważniejszym elementem wyroku w kontekście politycznym jest zakaz sprawowania funkcji publicznych. Sąd wymierzył Le Pen 45-miesięczny zakaz, jednak 30 miesięcy zostało zawieszonych. W praktyce oznacza to, że efektywny zakaz będzie obowiązywał przez 15 miesięcy. W pierwszej instancji orzeczono pięć lat zakazu, ale dzięki skróceniu sankcji Marine Le Pen teoretycznie może kandydować na prezydenta w 2027 roku.

Gdyby zdecydowała się na start, mogłoby dojść do bezprecedensowej sytuacji – prowadzenia kampanii prezydenckiej z bransoletą elektroniczną. Oficjalna decyzja w sprawie startu ma zostać ogłoszona przez Le Pen we wtorek wieczorem w telewizji TF1.

O co chodziło w procesie?

Sprawa, która ciągnęła się od lat, dotyczyła niewłaściwego wykorzystywania środków Parlamentu Europejskiego w latach 2004–2016. Według śledczych, fundusze przeznaczone na wynagrodzenia dla asystentów eurodeputowanych Frontu Narodowego (obecnie Zjednoczenia Narodowego) były w rzeczywistości wydatkowane na opłacanie pracowników wykonujących zadania partyjne we Francji.

Marine Le Pen od początku odrzucała te zarzuty, twierdząc, że sprawa ma charakter czysto polityczny.

Przyszłość francuskiej prawicy

Choć Le Pen zachowała szansę na start, ograniczenia wynikające z dozoru mogą utrudnić jej aktywną kampanię. W kuluarach coraz częściej wymienia się nazwisko Jordana Bardelli, obecnego przewodniczącego partii, jako potencjalnego następcy, który mógłby przejąć rolę lidera, gdyby Le Pen nie mogła w pełni zaangażować się w walkę o Pałac Elizejski.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.