Świat

Kraj UE kończy z pomocą dla Ukrainy! Zamierzają wyjść z "koalicji chętnych"

opublikowano:
Premier Bułgarii Rumen Radew, który zapowiedział zakończenie bezpłatnej pomocy wojskowej dla Ukrainy i wycofanie kraju z tzw. koalicji chętnych.
Flagi Ukrainy oraz UE (fot.Fratria)
Bułgaria wycofuje się z dotychczasowej polityki wspierania Ukrainy. Premier Rumen Radew zapowiedział zakończenie przekazywania bezpłatnych pakietów pomocy wojskowej, a jego kraj nie zamierza również uczestniczyć w części międzynarodowych inicjatyw koordynujących dalsze wsparcie dla Kijowa, w tym także w ramach tzw. "koalicji chętnych".

Bułgaria mówi dość

Od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Bułgaria przekazała Ukrainie łącznie 13 pakietów pomocowych. Choć pod względem ich liczby Sofia nie należała do największych darczyńców, znaczenie dostaw było znacznie większe, niż mogłyby sugerować same statystyki. Bułgarskie magazyny dysponowały bowiem dużymi zapasami uzbrojenia i amunicji produkowanej według standardów poradzieckich, a więc sprzętu, który ukraińska armia mogła wykorzystywać praktycznie od razu.

Zmiana stanowiska Bułgarii stała się szczególnie widoczna po ostatnich wyborach i objęciu stanowiska premiera przez Radewa. Już w czerwcu minister obrony Dimitar Stojanow poinformował, że Sofia nie będzie kontynuowała przekazywania Ukrainie darmowych pakietów wojskowych, tak jak robiła to dotychczas. Kolejny krok nastąpił podczas lipcowej wizyty Radewa w Paryżu, gdzie szef bułgarskiego rządu zapowiedział odejście od tzw. koalicji chętnych.

Radew argumentował, że jego kraj nie zamierza uczestniczyć w inicjatywie zakładającej dalsze finansowe i militarne wspieranie Kijowa. Jego zdaniem zakończenia wojny należy szukać przede wszystkim poprzez intensywne działania dyplomatyczne, a nie poprzez dalsze dostawy uzbrojenia.

Według medialnych doniesień prezydent Francji Emmanuel Macron miał osobiście przekonywać bułgarskiego premiera do utrzymania dotychczasowego zaangażowania, jednak Radew pozostał przy swoim stanowisku, wskazując, że dalsze wspieranie Ukrainy w dotychczasowej formule nie jest obecnie rolą jego kraju.

Koniec darmowej pomocy nie oznacza końca współpracy

Decyzja Sofii może mieć znaczenie szczególnie ze względu na charakter wcześniejszego wsparcia. Bułgaria dostarczała Ukrainie m.in. duże ilości pocisków artyleryjskich kalibru 122 i 152 mm, wykorzystywanych przez systemy wywodzące się jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Według wcześniejszych szacunków w pierwszym okresie wojny bułgarskie dostawy amunicji miały odpowiadać nawet za około jedną trzecią ukraińskiego zapotrzebowania.

Lista przekazywanego wyposażenia była jednak znacznie dłuższa. Do wschodniego sąsiada Poslki trafiały również pociski moździerzowe, amunicja przeznaczona dla systemów przeciwlotniczych S-300, ręczna broń przeciwpancerna, haubice D-20, wyrzutnie rakietowe BM-21 Grad oraz transportery opancerzone BTR-60. Bułgaria przekazywała ponadto wyposażenie ochronne, w tym hełmy i kamizelki kuloodporne.

Zmiana polityki Sofii nie musi jednak oznaczać całkowitego zerwania współpracy z ukraińskim sektorem obronnym. Kijów sygnalizował wcześniej, że kontakty mogą być kontynuowane na zasadach komercyjnych, a więc poprzez normalne kontrakty i sprzedaż uzbrojenia zamiast bezpłatnych dostaw finansowanych przez państwo. Oznacza to, że Ukraina nadal może korzystać z możliwości bułgarskiego przemysłu zbrojeniowego, jednak za kolejne dostawy będzie musiała zapłacić. Decyzje nowego rządu pokazują tym samym wyraźną zmianę kursu Sofii – od państwa aktywnie przekazującego pomoc wojskową do partnera, który dalszą współpracę zamierza opierać przede wszystkim na handlu i dyplomacji.

źr.wPolsce24 za Wirtualna Polska

 

Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.
Świat

Zdaniem nowej strategii UE nie ma rasizmu wobec białych i chrześcijan. Za to wszyscy biali są rasistami "strukturalnymi"

opublikowano:
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów (Fot. PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL)
Unia Europejska przyjęła nową strategię antyrasistowską na lata 2026–2030. Dokument już wywołuje emocje – krytycy przekonują, że pomija on problem rasizmu wobec białej części społeczeństwa, a jednocześnie wprowadza niejasne pojęcia, które mogą prowadzić do nadużyć.
Świat

Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii

opublikowano:
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami"
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami" (Fot. Pixabay/Instagram)
W Niemczech wybuchł poważny spór, który dla wielu komentatorów jest czymś więcej niż tylko kolejną polityczną kontrowersją. Sprawa dotyczy jednego z czołowych polityków chadecji — Jens Spahna — i jego skandalicznej decyzji, która uderza w fundamenty wiarygodności życia publicznego.