Kolejna eksplozja drona w Rumunii! Kto zawinił tym razem?

Tym razem incydent miał miejsce w porcie w Konstancy. Jak poinformowało w oświadczeniu rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej, dron morski wybuchł ok. 10:30. Obszar, w którym nastąpiła eksplozja, został odcięty już kordonem, a na miejscu pracują funkcjonariusze wywiadu, Straż Przybrzeżna i przedstawiciele ministerstwa.
Używano ich na Ukrainie
Na razie nie ujawniono zbyt wielu informacji o samym dronie. Ministerstwo poinformowało jednak, że wstępnie ustalono, że nie był to typ drona, którego używa Rumunia i nie brał udziału w niedawnych ćwiczeniach na Morzu Czarnym. Dodało, że chociaż oględziny resztek drona nadal trwają, to zdaje się to być typ, który jest używany na wojnie na Ukrainie.
Ministerstwo nie ujawniło, do której strony należał, ale w tej wojnie to Ukraińcy korzystają głównie z dronów morskich. Dwa podstawowe typy to Sea Baby, używany przez służbę wywiadowczą SBU oraz seria dronów Magura, używana przez HUR. Mogą spełniać zadania patrolowe czy zwiadowcze, ale często – i z sukcesami – są też wykorzystywane jako drony kamikadze.
Było ich pięć
Nie wiadomo na razie jak to się stało, że taki dron eksplodował w Rumunii. Prefekt Konstanty Adrian Teodor Picou powiedział portalowi G4Media, że strona ukraińska potwierdziła, że to był ich dron. Ukraińcy poinformowali, że był częścią oddziału liczącego pięć maszyn. Portal Digi24 informuje, że trzy kolejne udało się już odnaleźć na rumuńskim wybrzeżu. Zastępca ministra spraw wewnętrznych Raed Arafat poinformował, że ostatniego drona poszukują dwa helikoptery.
To już kolejny taki incydent. W zeszłym tygodniu rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w mieście Galati na wschodzie Rumunii. Wywołał pożar, dwie osoby odniosły rany. Tym razem na szczęście nie było ofiar.
źr. wPolsce24 za Euronews











