Świat

Zero szacunku. Imigrant sprofanował Grób Nieznanego Żołnierza

opublikowano:
Mężczyzna klęczy przy Grobie Nieznanego Żołnierza pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu, zapalając papierosa od Wiecznego Ognia, co wywołało oburzenie i śledztwo policyjne
Ten incydent oburzył Francuzów. (fot. zrzut ekranu z X.com\ Pixabay)
Francuska policja aresztowała mężczyznę, który dopuścił się profanacji Grobu Nieznanego Żołnierza. Okazuje się, że to imigrant.

Grób Nieznanego Żołnierza został zainstalowany pod Łukiem Triumfalnym w 1920 roku. Razem z grobem w brytyjskim opactwie Westminster, był pierwszym tego typu miejscem pamięci na świecie. Spoczęły w nim doczesne szczątki jednego z 1,3 mln żołnierzy, których Francja straciła podczas I wojny światowej, ale grób upamiętnia wszystkich, którzy oddali  życie za ojczyznę. W 1923 roku zainstalowano znicz - Płomień Pamięci - który codziennie jest rozpalany przez francuskich weteranów. 

Odpalił od niego papierosa

W niedzielę wieczorem miał miejsce szokujący incydent. Na oczach turystów mężczyzna w średnim wieku wszedł za okalające grób łańcuchy, uklęknął i odpalił od wiecznego ognia papierosa. Zarejestrował to turysta z Łotwy, który opublikował nagranie na TikToku. 

Nagranie błyskawicznie rozeszło się po sieci i wywołało oburzenie Francuzów. Był wśród nich minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau, który stwierdził, że to, co zrobił imigrant, było haniebne i żałosne.

Wiceminister ds. weteranów i pamięci Patricia Mirallès złożyła w związku z tym zawiadomienie we francuskiej prokuraturze. - Chodzenie po Grobie Nieznanego Żołnierza. Odpalanie papierosa od Płomienia Pamięci. To nie jest zwykłe wykroczenie, to profanacja – napisała. – Francja nigdy nie będzie tolerować szargania pamięci o tych, którzy za nią zginęli.

Wyrzucą go z Francji

Mężczyzna został aresztowany we wtorek. Nie ujawniono jego tożsamości, ale media donoszą, że to 47-letni imigrant z Maroka. We Francji przebywał legalnie. Był znany policji, ale na razie nie wiadomo, z jakiego powodu. Oskarżono go o profanację grobu i pomnika. Mężczyzna przyznał się do winy.

Teraz Marokańczyk ma spore kłopoty. Za to, co zrobił, grozi mu grzywna w wysokości nawet kilkuset tysięcy euro – a biorąc pod uwagę szokujący charakter tej sprawy i falę oburzenia w społeczeństwie, trudno się spodziewać, by sąd potraktował go łagodnie. Dodatkowo francuskie MSW poinformowało, że Marokańczyk straci prawo do pobytu we Francji i zostanie deportowany.

Warto odnotować, że część współczesnego Maroka była w czasie I wojny światowej francuską kolonią, a żołnierze z tego kraju walczyli ramię w ramię z Francuzami.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.