Świat

Imigrant, który zabił trzy osoby w kościele, usłyszał wyrok

opublikowano:
mid-epa11926518
Sąd nie miał dla niego litości (fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA)
Zakończył się proces nielegalnego imigranta, który zamordował trzy osoby w katedrze w Nicei. Sąd skazał go na maksymalną karę, jaką przewiduje prawo.


Atak miał miejsce 29 października 2020 roku. Zamachowiec wszedł nad ranem do bazyliki Notre-Dame, wyciągnął nóż i, krzycząc "Allahu Akbar!" zaatakował wiernych. Jego pierwszą ofiarą była 60-letnia kobieta. Podciął jej gardło tak głęboko, że niemal obciął jej głowę. Następnie zamordował 55-letniego kościelnego, a potem zadał szereg ciosów 44-letniej kobiecie. Udało jej się uciec z kościoła, ale straciła przytomność i zmarła w pobliskiej kawiarni.

W końcu na miejsce dotarła policja. Policjanci oddali do agresora 14 strzałów. Zamachowiec został ciężko ranny i trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu, ale przeżył. Policjanci znaleźli przy nim Koran, trzy noże i dwa telefony komórkowe. 

Dotarł do Europy przez Lampedusę 

Śledztwo wykazało, że agresor to pochodzący z Tunezji Brahim Aouissaoui, który miał wtedy 21 lat. Do Europy dotarł we wrześniu 2020 roku szlakiem przez Lampedusę. Ponieważ władze Włoch zagroziły mu deportacją, pojechał do Francji. Przekroczył granicę dzięki tymczasowemu dokumentowi tożsamości, który pomogła mu wyrobić jedna z organizacji pozarządowych pomagających nielegalnym imigrantom.

Przed sądem Aouissaoui twierdził, że nic nie pamięta z dnia ataku. Prokuratura jednak mu nie uwierzyła. Biegli stwierdzili, że strzały, które oddali do niego policjanci, nie spowodowały uszkodzenia mózgu. Ocena psychiatryczna ustaliła, że nie miał żadnych schorzeń, które w dniu ataku uniemożliwiłyby mu ocenę rzeczywistości.

Oskarżony w końcu przyznał się, że atak miał być zemstą na obywatelach zachodnich państw, które jego zdaniem codziennie mordują muzułmanów.

Według prokuratury napastnik nie działał pod wpływem impulsu, a zamach we Francji zaplanował przed wyjazdem z Tunezji. Prokuratura powiedziała sądowi, że wcześniej nazywał Francję „krajem złoczyńców i psów”.

Sąd nie miał litości 

Aouissaoui był oskarżony o zamordowanie trzech osób i próbę zamordowania sześciu kolejnych. Sąd uznał, że jest on winny stawianych mu zarzutów. Skazał go na dożywocie bez prawa do wcześniejszego zwolnienia. To najostrzejsza kara, na jaką można kogoś skazać we Francji, takie wyroki zapadają więc niezwykle rzadko.

Uzasadniając tę decyzję, przewodniczący składu sędziowskiego Christophe Petiteau zwrócił uwagę na wyjątkowo brutalny charakter zbrodni. Stwierdził także, że ryzyko tego, że dokona kolejnego ataku, jest zbyt wysokie. Dodał, że Aouissaoui to „ekstremalnie niebezpieczny człowiek”, a to, że chce nadal zabijać, nie podlega dyskusji.

źr. wPolsce24 za "Guardian" 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.