Świat

Imigranci z Somalii mieli dokonać gigantycznych wyłudzeń. Oszukiwali państwowe programy socjalne

opublikowano:
business-7533126_1280
Mieli wykorzystać brak zabezpieczeń i łatwowierność urzędników (fot. ilustracyjna Pixabay)
W amerykańskim stanie Minnesota wykryto serię oszustw, w których sprawcy – w większości imigranci z Somalii i ich potomkowie – dokonali defraudacji środków publicznych. Według niektórych szacunków straty są liczone w miliardach dolarów.

Z tego tekstu dowiesz się: 

  • Minnesota w centrum największych afer socjalnych w USA – w stanie ujawniono serię oszustw związanych z programami pomocowymi, których straty mogą sięgać miliardów dolarów.

  • Największe oszustwo pandemiczne dotyczyło programu dożywiania dzieci (FCNP) – fikcyjne faktury, nieistniejące posiłki i fałszowane listy beneficjentów.

  • Ponad 75 osób usłyszało zarzuty, a co najmniej 56 przyznało się do winy; śledztwo prowadzi Departament Sprawiedliwości i FBI.

  • Defraudacje w programach Medicaid – wykryto nadużycia w programach mieszkaniowych, wsparcia osób niepełnosprawnych oraz terapii dzieci z autyzmem.

  • Fałszywe żłobki i przedszkola – niezależny dziennikarz ujawnił fikcyjne placówki, które otrzymały milionowe dotacje mimo braku dzieci.

  • Skala problemu wyjątkowa dla Minnesoty – aż 14 programów Medicaid oznaczono jako szczególnie narażone na oszustwa.

  • Kontrowersje polityczne – krytyka spadła na władze stanowe i gubernatora Tima Walza; pojawiają się też pytania o pośrednie związki części oskarżonych z kongresmenką Ilhan Omar.

  • Dodatkowi agenci FBI w stanie – federalne służby wzmacniają działania, a debata publiczna dotyczy słabych zabezpieczeń i nadzoru nad środkami publicznymi.

Minnesota to stan na północy tzw. midwestu, tuż przy granicy z Kanadą. Od jakiegoś czasu na jaw wychodzą tam kolejne oszustwa – w tym największe oszustwo związane z pandemią, jakie dotychczas odkryto. Zarzuty w związku z tym usłyszały już setki osób, a szef FBI obiecał wysłanie tam kolejnych agentów. Amerykańskie media informują, że większość z dotychczas oskarżonych osób to członkowie silnej w tym stanie mniejszości somalijskiej – imigranci z tego kraju i ich potomkowie.

Kradli pieniądze na posiłki dla dzieci

Pierwsze oszustwo, o którym zrobiło się głośno, dotyczyło programu FCNP, który finansował posiłki dla biednych dzieci podczas pandemii. Lokalna organizacja non-profit Feeding our Future twierdziła, że podczas pandemii wydała miliony takich posiłków. W tym celu współpracowała z lokalnymi organizacjami i firmami, które prowadziły centra ich dystrybucji. Następnie przedstawili rachunki za te posiłki stanowemu departamentowi edukacji, który zwrócił jej wydane na to pieniądze.

Problem w tym, że – jak odkryła prokuratura – wiele faktur okazało się być fałszywe, a posiłki, za które domagała się zwrotu, nigdy nie zostały wydane. Fałszowano także listy dzieci, które rzekomo korzystały z dożywiania, wpisując na nie fikcyjne nazwiska. Organizacja miała też brać łapówki od szefów firm, z którymi współpracowała, w zamian za podział zysków z tego przekrętu. Wielu z nich wydawało skradzione pieniądze na luksusowe posiadłości, samochody, bilety lotnicze 1 klasy czy egzotyczne wakacje. To największe z dotychczas odkrytych oszustw związanych z programami socjalnymi, które wprowadzono podczas pandemii. Jak informuje CBS, zarzuty w tek sprawie usłyszało na chwilę obecną usłyszało ponad 75 osób, a co najmniej 56 przyznało się do winy. Prokuratura szacuje, że złodzieje zdefraudowali niemal 250 mld dolarów.

Okradali także seniorów i niepełnosprawnych, a nawet dzieci z autyzmem 

Kilkanaście osób usłyszało też zarzuty związane z nieistniejącym już programem stabilizacji mieszkaniowej. Wprowadzono go w 2020 roku i zrobiło się o nim głośno, bo był pierwszym tego typu programem w USA. W założeniu miał pomagać seniorom i osobom niepełnosprawnym w znalezieniu i utrzymaniu mieszkań, a finansowano go ze stanowych środków Medicaid – programu opieki zdrowotnej dla biednych. Program zlikwidowano w tym roku po tym, gdy odnaleziono w nim oszustwo na dużą skalę.

We wrześniu Departament Sprawiedliwości postawił w związku z tym programem zarzuty ośmiu osobom, dwie z nich przyznały się już do winy. Teraz zarzuty oszustwa usłyszało pięć kolejnych. Prokuratura twierdzi, że oszuści wysyłali urzędnikom fałszywe lub zawyżone rachunki. Dwóch mężczyzn z Pensylwanii, którzy przyjechali do Minnesoty, bo słyszeli, że na tym programie można dobrze zarobić, wyłudziło w ten sposób aż 3,5 mln dolarów. Inny, który zdążył uciec do Amsterdamu, wyłudził 1,4 mln.

Kolejny program miał związek z pomocą dla dzieci z autyzmem. W czwartek prokuratura ujawniła, że zarzuty usłyszał mężczyzna, którego firma otrzymała miliony dolarów z Medicaid za usługi, które miały sztucznie zawyżone ceny albo nie zostały w ogóle wyświadczone. Zdaniem śledczych jego firma miała świadczyć terapię behawioralną dzieciom z autyzmem, ale w rzeczywistości jej pracownicy to byli 18- i 19-latkowie, którzy nie mieli żadnych uprawnień do jej prowadzenia. Biznesmen miał także rekrutować rodziców do tego programu i pomagać im w uzyskaniu do niego dostępu, czasami w zamian za łapówkę. Jak informuje CBS, inna osoba usłyszała podobne zarzuty związane z tym programem we wrześniu, a w czwartek przyznała się do winy.

To dopiero początek 

Na tym jednak nie koniec. Również w czwartek Departament Sprawiedliwości ujawnił, że wystąpił z prośbą o nakaz przeszukania jednej z lokalnych firm, która oferowała asystencję w domu osobom niepełnosprawnym. Zastępca prokuratora federalnego Joseph Thompson ujawnił, że zdaniem śledczych właściciel tej firmy użył dotacji, by zakupić domy i mieszkania. Następnie umieszczał w nich osoby potrzebujące pomocy, ale wystawiał im rachunki za nią, często liczone w setkach dolarów dziennie. Na chwilę obecną nikt nie usłyszał jeszcze w tej sprawie zarzutów.

Najnowszy przekręt został odkryty przez niezależnego dziennikarza Nicka Shirleya. W opublikowanym w piątek w serwisie Youtube nagraniu pokazał szereg budynków, które udawały żłobki i przedszkola, chociaż nie przebywały w nich żadne dzieci. Szczególnie głośno zrobiło się o jednym, gdyż w powieszonym na nim szyldzie znalazł się błąd ortograficzny. Shirley poinformował, że właściciele fikcyjnego przedszkola dostali od stanu 1,9 mln dolarów dotacji na jego „działalność”. W niedzielę powiedział na antenie Fox News, że przekręt był tak oczywisty, że przedszkolanka by się połapała, że to przekręt.

Wyjątkowa skala przekrętów 

Wiele amerykańskich stanów zmaga się z podobnymi oszustwami. Thompson zauważył jednak na konferencji prasowej, że w Minnesocie problem jest szczególnie poważny. Przypomniał, że władze stanowe oznaczyły aż 14 programów finansowanych z Medicaid z powodu znaczących problemów z oszustwami. Jego zdaniem straty dla budżetu mogą sięgnąć miliardów dolarów. Ten przekręt nie był mały. Nie był izolowany. To, co widzimy w Minnesocie to nie jest garstka złych ludzi. To szokujący przekręt na skalę przemysłową – dodał.

W Minnesocie mieszka ok. 80 tysięcy osób pochodzenia somalijskiego. Wielu z nich przyciągnęły hojne programy socjalne w tym stanie, wzorowane na państwach skandynawskich. Większość z blisko 60 osób, które usłyszało dotychczas zarzuty, należy do tej społeczności. W zeszłym miesiącu prezydent Donald Trump pozbawił nielegalnych imigrantów z Somalii tzw. tymczasowego statusu ochronnego, który chronił ich przed deportacją. Reagując na falę oszustw i innych przestępstw z ich udziałem, powiedział, że przybyli z piekła, niczego nie wnoszą i powinni wrócić tam, skąd przyjechali. Szef FBI Kash Patel poinformował, że jego agencja wysłała do Minnesoty dodatkowych agentów i wzmocniła wysiłki w walce z tymi przekrętami jeszcze zanim zrobiło się o nich głośno.

Bali się oskarżeń o rasizm? 

Wielu komentatorów uważa, że przekręty na tak gigantyczną skalę – według niektórych szacunków zdefraudowano więcej, niż wynosi roczny PKB Somalii – były możliwe w Minnesocie, bo w tym stanie zabezpieczenia, które mają dbać o to, by nie dochodziło do defraudacji publicznych środków, są zbyt słabe. Inni uważają, że urzędnicy nie przyglądali się zbyt uważnie oszustom, bo bali się oskarżeń o rasizm. Fala krytyki spadła na lewicowego gubernatora tego stanu Tima Walza, który w ostatnich wyborach walczył o stanowisko wiceprezydenta przy Kamali Harris. Jego biuro broni go jednak w oświadczeniu, twierdząc, że próbował walczyć z tym zjawiskiem poprzez np. zatrudnienie zewnętrznych audytorów, zamykanie ryzykownych programów czy wsparcie dla toczących się w tych sprawach śledztw.

Wielu komentatorów pyta też o rolę w tych przekrętach Ilhan Omar, pochodzącej z Somalii skrajnie lewicowej polityk, która reprezentuje Minnesotę w Izbie Reprezentantów, a w latach 2017-2019 była stanowym kongresmanem. Ona sama nie usłyszała jeszcze zarzutów, ale amerykańskie media donoszą, że co najmniej trzech oskarżonych w tych sprawach ma z nią związki. Wcześniej popierała też stanową ustawę, która zmieniła zasady dofinansowań szkolnych posiłków, co też stało się elementem tego przekrętu.

To już kolejne kłopoty Omar. Ostatnio prokuratura federalna bada to, dlaczego jej mąż inwestor i były konsultant polityczny Tim Munett, usunął szczegóły o kilku pracownikach swojego funduszu inwestycyjnego ze strony internetowej swojej firmy. Wśród osób, których biografie z niej znikły, byli ludzie blisko związani z Demokratami – jak chociażby Adam Ereli i Max Baucus, byli ambasadorzy w Bahrajnie i Chinach, Alex Hoffman, były przewodniczący finansów Komitetu Narodowego Demokratów czy też jego były skarbnik William Derrough. Mąż Omar zrobił to po ty, gdy media zaczęły się interesować tym, w jaki sposób to małżeństwo mogło w zaledwie rok zwiększyć swój majątek o 3500 %.

Kilka lat temu pojawiły się też oskarżenia, że jej drugi były mąż, z którym rozwiodła się w 2017 roku, był w rzeczywistości jej bratem. Prezydent Donald Trump zasugerował, że wstąpiła z nim w fikcyjny związek małżeński, zatajając pokrewieństwo, by łatwiej otrzymać amerykańskie obywatelstwo. Źródła dziennika New York Post, który nagłośnił tę sprawę, twierdziły jednak, że było odwrotnie – to on miał potrzebować pomocy w zamieszkaniu w USA.

źr. wPolsce24 za CBS, Fox News, New York Times

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.