Świat

Grecką wyspę trawią płomienie. Pierwsza podpalaczka stanie przed sądem

opublikowano:
mid-epa12196789
(fot. PAP/EPA/KOSTAS KOURGIAS)
Grecka wyspa Chios zmaga się z falą pożarów. Kobieta z Gruzji, która pracowała tam jako pokojówka, usłyszała zarzut przypadkowego podpalenia.

Pożary na Chios wybuchły w niedzielę, w co najmniej trzech różnych miejscach. Szybko połączyły się w jeden, który z racji silnych wiatrów i suchej pogody błyskawicznie zaczął się rozszerzać. Władze nakazały ewakuację wielu wiosek. W ich gaszeniu bierze udział kilkuset strażników, którym pomagają samoloty i śmigłowce. Na wyspie ogłoszono stan wyjątkowy. 

Wyrzuciła niedopałek

Minister klimatu Grecji sugerował wcześniej, że przyczyną tych pożarów są podpalenia. Jego zdaniem to, że wybuchły w tym samym czasie w trzech różnych miejscach to nie jest przypadek. Ujawnił, że władze Grecji traktują wstępnie te pożary jako sprawę kryminalną.

Wkrótce przed sądem stanie pierwsza z podpalaczek. Nie ujawniono jej nazwiska, ale media donoszą, że to obywatelka Gruzji. Na Chios swoje wille ma wielu przedstawicieli greckich elit, zwłaszcza z branży transportowej, i była zatrudniona w jednej z nich jako pokojówka.

Zdaniem śledczych kobieta przypadkowo wywołała pożar, bo wyrzuciła tlący się niedopałek papierosa w suchą trawę. Grecka straż pożarna ujawniła, że strażacy złapali ją na gorącym uczynku, a ona sama przyznała się już do winy. Byli też świadkowie, którzy to widzieli.

Jej proces zaczyna się dzisiaj. Poprzednią noc spędziła w celi. Płk Constantine Kozanis powiedział dziennikowi Guardian, że wobec przyznania się do winy i zgromadzonych dowodów jej proces nie potrwa długo.

Płomienie grożą produkcji "łez z Chios"

Na razie nie jest jasne kto spowodował pozostałe pożary. Grecja od dawna zmaga się z falą podpalaczy lasów. Rządzący Grecją centroprawicowy rząd w związku z tym znacznie zaostrzył kary za podpalenia i niszczenie środowiska naturalnego. Grozi za to do 20 lat więzienia i 200 tys. euro grzywny.
Kozanis powiedział dziennikarzom, że pożar już słabnie, ale daleko jeszcze do jego opanowania. Jak informuje Guardian, spaleniu uległo już ok. 40 tys. hektarów wyspy.

Obecnie walka trwa o to, by płomienie nie sięgnęły zabytkowych umocnionych wiosek z XIV wieku, które znajdują się na południu wyspy. Produkowano w nich mastyks, zwany także łzami z Chios. To balsam pozyskiwany z drzew pistacji kleistej, używany jako środek przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczny, w produkcji żywności, kosmetyków i werniksu do obrazów. Jego produkcja nadal jest ważnym elementem lokalnej gospodarki i mieszkańcy Chios martwią się, że płomienie strawią drzewa, z których jest pozyskiwany.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.