Gigantyczne kłopoty Rosjan! Tak ich załatwił Elon Musk

Według anonimowego przedstawiciela ukraińskiego Sztabu Generalnego, dwa dni po wprowadzeniu weryfikacji Starlinków tempo ataków rosyjskich wojsk zaczęło wyraźnie zwalniać. Zastrzega on jednak, że sytuacja wymaga dalszego monitorowania, gdyż mogą pojawić się nowe czynniki mogące wpływać na działania wroga.
Problemy Rosjan są związane głównie z masową awarią tzw. „szarych” terminali Starlink, czyli urządzeń używanych bez autoryzacji SpaceX. Prorządowi rosyjscy blogerzy stwierdzili, że awarie zaczęły się w środę wieczorem i znacząco utrudniają komunikację na froncie, zmuszając wojsko do korzystania z mniej wygodnych i bardziej zawodnych metod łączności, co skutecznie spowolnia operacje przeprowadzane przez armię Putina. Terminale Starlink miały być wykorzystywane głównie do m.in. organizowania transmisji danych, koordynowania dronów, czy utrzymania kontaktu w warunkach bojowych.
Ukraińskie Ministerstwo Obrony podkreśla, że blokada była odpowiedzią na nielegalne użycie terminali przez rosyjskie drony, które atakowały ukraińską infrastrukturę energetyczną. Tylko zarejestrowane i autoryzowane urządzenia pozostaną aktywne, a wszystkie niezweryfikowane terminale zostaną dezaktywowane, co ma chronić zarówno cywilów, jak i wojsko. Doradca ukraińskiego resortu obrony, Sergii Bezkrestnov, poinformował, że blokada Starlinków spowodowała realne problemy w dowodzeniu i koordynacji działań rosyjskich jednostek. Niektóre operacje szturmowe zostały wstrzymane, a przetwarzanie danych z terminali trwało dłużej niż zwykle, co pozwoliło ukraińskim oddziałom zyskać przewagę czasową.
Pomimo początkowych zakłóceń w działaniu ukraińskich Starlinków, sytuacja zaczęła się stopniowo stabilizować. Zarejestrowane terminale ponownie umożliwiają komunikację i wsparcie operacji dronowych, co jest kluczowe dla kontynuowania obrony i ewakuacji cywilów w strefach objętych walkami.
źr. wPolsce24 za Polsat News











