Świat

Elon Musk zakpił z polskiego premiera. Nie cichnie transatlantyczna burza po karze Komisji Europejskiej nałożonej na X

opublikowano:
Komisja Europejska ogłosiła nałożenie pierwszej w historii kary wynikającej z Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Sankcja objęła platformę X, należącą do Elona Muska. Decyzja uruchomiła wyjątkowo mocną reakcję ze strony administracji USA i samego Muska, a w przestrzeni publicznej doszło również do wymiany zdań między amerykańskim miliarderem a premierem Donaldem Tuskiem.
Elon Musk nie przepuścił okazji by wbić szpilę Donaldowi Tuskowi, fakt, że mało wysublimowaną (Fot. PAP/Paweł Supernak/X)
Komisja Europejska ogłosiła nałożenie pierwszej w historii kary wynikającej z Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Sankcja objęła platformę X, należącą do Elona Muska. Decyzja uruchomiła wyjątkowo mocną reakcję ze strony administracji USA i samego Muska, a w przestrzeni publicznej doszło również do wymiany zdań między amerykańskim miliarderem a premierem Donaldem Tuskiem.

Komisja Europejska poinformowała, że nakłada na X karę w wysokości 120 mln euro za naruszenia przepisów DSA dotyczące przejrzystości. Według KE platforma miała wprowadzać w błąd poprzez sposób oznaczania użytkowników tzw. niebieskim znaczkiem, nie prowadzić zgodnego z przepisami repozytorium reklam oraz niewłaściwie udostępniać dane do celów badawczych.

Chiński TikTok, który również był przedmiotem postępowania, nie został ukarany. KE uznała, że platforma przedstawiła wyjaśnienia i wprowadziła deklarowane korekty.

Urzędnicy UE podkreślają, że to dopiero pierwsze z kilku postępowań dotyczących X. Toczą się jeszcze dochodzenia związane z moderacją treści i przeciwdziałaniem manipulacjom informacyjnym.

Mocna reakcja Waszyngtonu

Wypowiedzi przedstawicieli USA po decyzjach Komisji były wyjątkowo ostre. Dzisiaj zastępca sekretarza stanu Christopher Landau zamieścił obszerny wpis na platformie X, w którym wskazał na — jak to ujął — „narastającą niespójność” między rolą państw europejskich w NATO a politykami prowadzonymi przez UE.

Landau zarzucił Unii m.in.:

  • forsowanie rozwiązań gospodarczych i klimatycznych sprzecznych z interesami bezpieczeństwa USA,
  • wzmacnianie biurokratycznych struktur kosztem państw narodowych,
  • działania ograniczające wolność słowa i swobodę gospodarczą.

„Nie można udawać, że jesteśmy partnerami w NATO, jeśli te same kraje pozwalają, by niewybieralna przez obywateli biurokracja w Brukseli prowadziła politykę sprzeczną z interesami cywilizacji zachodniej” — napisał Landau.

Elon Musk: „UE powinna zostać zniesiona” i drwiny z Tuska

Sam Elon Musk również odniósł się do sprawy, pisząc: „Unia Europejska powinna zostać zniesiona, a suwerenność przywrócona poszczególnym krajom, aby rządy mogły lepiej reprezentować swoich obywateli”.

Ewidentnie widać, że decyzja KE mocno zirytowała administrację USA, która z jednej strony wciąż słyszy prośby o dalsze wspieranie militarne Ukrainy i Europy, a z drugiej nie waha się szkodzić amerykańskim biznesom w imię własnych "nowoczesnych" wartości.

Sytuację starał się rozładować nawet premier Donald Tusk, który napisał: 

"Drodzy amerykańscy przyjaciele, Europa jest waszym najbliższym sojusznikiem, a nie waszym problemem. I mamy wspólnych wrogów. Przynajmniej tak było przez ostatnie 80 lat. Musimy się tego trzymać, to jedyna rozsądna strategia naszego wspólnego bezpieczeństwa. Chyba że coś się zmieniło".

Słowa Tuska spotkały się z reakcją Muska, który najpierw postanowił po prostu zakpić z polskiego premiera i udostępniając jego wpis opatrzył go komentarzem: "Jeśli połączysz Donalda Trumpa i Elona Muska, otrzymasz…:)))" nawiązując tym samym do imienia i nazwiska szefa polskiego rządu. 

Natomiast chwilę później najbogatszy człowiek świata zdobył się także na poważniejszą odpowiedź, w której podtrzymał swoją krytykę wymierzoną w instytucje unijne, jednocześnie podkreślając „sympatię do Europy” jako kontynentu

"Kocham Europę, ale nie biurokratycznego potwora, jakim jest Unia Europejska".

Szerszy kontekst

Debata wywołana karą dla X i ostrymi wpisami przedstawicieli USA ponownie uwidoczniła rosnące napięcia na linii Waszyngton–Bruksela. Amerykańska administracja już wcześniej sygnalizowała niezadowolenie z unijnych regulacji wobec dużych firm technologicznych, które w zdecydowanej większości pochodzą z USA.

W kolejnych miesiącach KE ma zakończyć dalsze postępowania wobec X oraz kilku innych platform, co może ponownie wzmocnić spór o zakres unijnych kompetencji i sposób wdrażania DSA.

Z kolei w USA nie zamierzają ukrywać, że irytuje ich jak Stary Kontynent sam podcina gałąź na której siedzi niszcząc swój własny potencjał zieloną i genderową agendą. 

Jednocześnie Amerykanie mają dość hipokryzji krajów UE, czego dowodzi kolejny wpis Landaua dosłownie sprzed chwili, w którym ukazuje on skalę europejskiej pomocy dla Ukrainy i skalę wydatków na zakup rosyjskich węglowodorów. Różnica jest rzeczywiście szokująca.

źr. wPolsce24 za X

Świat

Brytyjska ochrona nuklearna dla Finlandii, a co z Polską? Rząd Tuska ma gdzieś strategiczne bezpieczeństwo?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca brytyjski okręt podwodny z rakietą balistyczną na tle mapy Morza Bałtyckiego i Europy Północnej. Państwa JEF zaznaczone są na niebiesko, a nad Polską znajduje się znak zapytania symbolizujący debatę o miejscu Polski w europejskiej architekturze odstraszania nuklearnego. W tle widoczne są flagi Wielkiej Brytanii i Finlandii
Brytyjskie siły strategiczne i współpraca państw JEF zmieniają układ bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego - a gdzie Polska? (graf. AI)
Wielka Brytania rozszerzy ochronę nuklearną na Finlandię oraz pozostałe kraje zrzeszone w Joint Expeditionary Force (JEF). Jak poinformowała fińska agencja STT powołując się na dziennik „Iltalehti”, porozumienie o utworzeniu nowych sił bojowych zostanie podpisane w listopadzie w Oslo. Kluczowym filarem nowej architektury bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego i Północnego mają być brytyjskie strategiczne okręty podwodne z napędem jądrowym (klasy Vanguard), które prowadzą nieprzerwaną misję odstraszania na Atlantyku.
Świat

Pokaż mi swoją bluzę, a powiem ci, kim jesteś. Pułapki nowej mody na kody QR

opublikowano:
Grafika w formacie panoramicznym 16:9. W centralnej części kadru znajduje się biała koszulka z krótkim rękawem umieszczona na minimalistycznym tle podzielonym pionowo na dwie strefy kolorystyczne: ciemnogranatową po lewej i jasnoniebieską po prawej. Na klatce piersiowej koszulki nadrukowany jest wyraźny, czarny kod QR, otoczony delikatną, świecącą na błękitno ramką. Po prawej stronie w kadr wchodzi dłoń trzymająca nowoczesny smartfon, którego aparat nakierowany jest na ubranie. Na ekranie telefonu widać podgląd skanowanego kodu, a między obiektywem a koszulką rozciąga się futurystyczna, półprzezroczysta niebieska wiązka danych i światła
Dynamiczne kody QR na ubraniach pozwalają zamienić zwykłą koszulkę w cyfrową wizytówkę lub portfolio. Pytanie tylko, czy skanowanie smartfonem nie zastąpi wkrótce zwykłego „cześć” (fot. pixabay/graf.AI)
Kiedyś ubranie wyrażało nas bez słów, ale wciąż by nawiązać kontakt to człowiek musiał zrobić pierwszy krok. Nadruk z ulubionym zespołem muzycznym, logo drużyny sportowej czy ironiczny napis na piersi były naturalnym pretekstem do rzucenia krótkiego: „O, też ich słuchasz?”. Dziś technologia idzie o krok dalej - lub, jak twierdzą krytycy, o krok za daleko w stronę cyfrowego odczłowieczenia. Startup ShareAScan wprowadza na rynek odzież z dynamicznymi kodami QR, zamieniając użytkowników w chodzące nośniki danych. Zamiast spojrzeć komuś w oczy i zapytać o imię, skierujemy obiektyw smartfona na jego klatkę piersiową.
Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.