Świat

Skandal w Tatrach. Dwie nagie Czeszki w chronionym stawie. „Ludzie nie mają wstydu”

opublikowano:
Dwie nagie Czeszki
(fot. screen za FB/@Tatry)
Nagranie z Tatr błyskawicznie obiegło media społecznościowe i wywołało falę potężnego oburzenia w sieci. Dwie turystki z Czech za nic miały surowe przepisy ochrony przyrody i postanowiły urządzić sobie „morsowanie” w jednym z tatrzańskich stawów. Na ich nieszczęście, wszystko zostało nagrane. Sprawą natychmiast zajęły się władze parku, a bezmyślna kąpiel może teraz słono kosztować.

Do zdarzenia doszło w słowackiej części Tatr. Choć pogoda w wysokich partiach gór potrafi być kapryśna, dwie czeskie turystki uznały, że krystalicznie czysta woda w jednym z chronionych górskich jezior (słow. pleso) to idealne miejsce na ochłodę i hartowanie organizmu. Kobiety rozebrały się i bez zażenowania weszły do wody.

Nagranie dokumentujące ten incydent trafiło na platformę Facebook (na profil „Tatry”) oraz szybko rozprzestrzeniło się w czeskich i słowackich mediach. Na filmie widać, jak rozbawione kobiety brodzą w wodzie, całkowicie ignorując fakt, że znajdują się na terenie objętym ścisłą ochroną.

Fala oburzenia w internecie. „Totalny brak szacunku”

Reakcja internautów oraz lokalnej społeczności była natychmiastowa i bezwzględna. W komentarzach pod nagraniem na słowackich i czeskich portalach (takich jak Topky.sk, iDNES.cz czy regionalne serwisy tatrzańskie) wręcz wrze.

„Tatry mamy tylko jedne. To nie jest aquapark!” – grzmią zbulwersowani komentatorzy. „Brak wstydu i totalna ignorancja. Powinni nakładać takie kary, żeby pamiętali to do końca życia” – piszą inni.

Dlaczego kąpiel w tatrzańskich stawach jest surowo zakazana?

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP) od lat apelują do turystów i przypominają, że wchodzenie do górskich jezior, kąpiele czy modne w ostatnich latach morsowanie są całkowicie zabronione. Przepisy te nie powstały jednak bez powodu.

Tatrzańskie stawy to niezwykle delikatne, odizolowane ekosystemy, w których żyją rzadkie gatunki flory i fauny. Wprowadzenie do tej wody ludzkiego potu, resztek kosmetyków, filtrów UV z kremów do opalania czy nawet bakterii może bezpowrotnie zaburzyć równowagę biologiczną zbiornika. Co więcej, brzegi stawów są miejscem gniazdowania ptaków i wodopojem dla dzikich zwierząt, które ludzie w ten sposób płoszą.

Kara, która zwala z nóg. Słony rachunek za minutę zabawy

Słowackie służby ochrony przyrody oraz straż parku zapowiadają zero tolerancji dla takich zachowań. Za złamanie regulaminu i wejście do chronionego stawu na miejscu może zostać nałożony mandat karny w wysokości do 300 euro (ok. 1300 zł).

To jednak nie koniec. Jeśli sprawa – tak jak w tym przypadku, ze względu na dowody w postaci materiału wideo i rażące naruszenie przepisów – trafi do postępowania administracyjnego (správne konanie), sankcje finansowe drastycznie rosną. Czeskim turystkom grozi kara sięgająca nawet 3 319 euro, czyli w przeliczeniu ponad 14 000 złotych!

A jak jest w Polsce? Nad Morskim Okiem zapłacisz fortunę

Problem bezmyślnych kąpieli nie dotyczy wyłącznie Słowacji, z plagą „amatorów pływania” regularnie walczą także strażnicy po polskiej stronie granicy, zwłaszcza w okolicach kultowego Morskiego Oka czy Doliny Pięciu Stawów Polskich. W polskim Tatrzańskim Parku Narodowym (TPN) obowiązuje identyczny, bezwzględny zakaz wchodzenia do wody, a kary potrafią mocno uderzyć po kieszeni. Za samo moczenie nóg czy kąpiel grozi mandat od 50 do 500 zł.

Ponieważ jednak turyści zazwyczaj przy okazji schodzą ze znakowanego szlaku i niszczą cenną roślinność, strażnicy bardzo często stosują tzw. zbieg wykroczeń, wystawiając na miejscu mandat w wysokości do 1000 zł. Jeśli sprawca wykaże się wyjątkową arogancją i odmówi jego przyjęcia, sprawa trafia do sądu, gdzie grzywna za niszczenie tatrzańskiego ekosystemu może wynieść nawet 5000 zł.

Władze parku oraz ratownicy po raz kolejny apelują do wszystkich odwiedzających Tatry: szanujmy naturę, nie schodźmy ze znakowanych szlaków turystycznych i pozwólmy przetrwać tym pięknym miejscom dla przyszłych pokoleń. Tatry to dom dla dzikiej przyrody, w którym człowiek jest jedynie gościem.

źr. wPolsce24 topky.sk/fb@tatry

Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.