Świat

Dwie bomby sparaliżowały stolicę Niemiec. Ewakuowano dwadzieścia tysięcy osób!

opublikowano:
Kreatywne ujęcie wieży telewizyjnej w Berlinie (Fernsehturm), widzianej przez dwa okrągłe otwory w zardzewiałym metalowym obiekcie. Z prawej strony widać górną część wieży na tle jasnego nieba. Z lewej strony widać fragment pomarańczowego budynku, mocno oświetlonego słońcem.
(fot. Pixabay)
Berlin w ostatnich dniach przeżywa istny nalot bombowy, na szczęście nie z powietrza, a z... przeszłości. W ciągu zaledwie kilku dni w stolicy Niemiec znaleziono dwie bomby z czasów II wojny światowej. Odkrycia te wywołały masowe ewakuacje, które łącznie objęły ponad 20 tysięcy osób!

Bomba w Sprewie — dramat w centrum miasta

Pierwsze odkrycie miało miejsce podczas prac budowlanych w sercu Berlina.

Na głębokości 4 metrów w rzece Sprewie, w pobliżu popularnej Wyspy Muzeów, znaleziono pokrytą mułem bombę. Policja natychmiast utworzyła 500-metrową strefę bezpieczeństwa, a tysiące mieszkańców oraz pracownicy okolicznych firm musieli opuścić swoje domy i biura.

Ewakuacja dotknęła kluczowe budynki, w tym ambasadę Chin, niemiecki senat i ratusz.

Ruch pociągów metra został wstrzymany, a statki na rzece przestały kursować. To była operacja na ogromną skalę, która sparaliżowała centrum Berlina. Na szczęście po oględzinach, które przeprowadzili nurkowie, okazało się, że bomba nie stanowi już zagrożenia, a alarm został odwołany.

Kolejne odkrycie w dzielnicy Spandau

Gdy mieszkańcy odetchnęli z ulgą, nadeszła kolejna wiadomość.

W dzielnicy Spandau, na zachodzie miasta, znaleziono 100-kilogramową rosyjską bombę. Konieczna była kolejna masowa ewakuacja, tym razem dla ponad 12 tysięcy osób. To pokazuje, jak wiele niewybuchów wciąż kryje się pod ziemią i w wodach Niemiec, będąc śmiertelną pamiątką po dawnych konfliktach.

Władze Berlina ostrzegają, że takie odkrycia to wciąż część ich codzienności. Regularne sprawdzanie terenu podczas prac budowlanych stało się standardową procedurą, a służby są w pełnej gotowości na kolejne wezwania.

źr. wPolsce24

 

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.