Świat

Niemcy z własną bombą atomową? Zastanawiające słowa przyszłego kanclerza Niemiec

opublikowano:
Reichtag.webp
Reichtag (fot.PxHere)
Napięcia w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Europą oraz wciąż trwająca wojna na Ukrainie coraz częściej skłaniają do pytań, w jaki sposób Stary Kontynent zamierza zabezpieczyć swoją obronność. Częściowej odpowiedzi na to pytanie mógł udzielić lider CDU Friedrich Merz, który został zapytany przez dziennikarzy, czy Niemcy będą budować własny arsenał nuklearny.

Jeszcze przed objęciem prezydentury Donald Trump mocno podważał sens uczestnictwa Stanów Zjednoczonych w Paktcie Północnoatlantyckim. Jego zdaniem większość państw europejskich przeznaczała zbyt mało pieniędzy na kwestie związane z obronnością, wbrew porozumieniom zawartym w ramach NATO. Co więcej, część jego najbliższych współpracowników, w tym Elon Musk, jasno deklarowała, że USA powinny opuścić szeregi organizacji.

USA wymuszają zbrojenia Europy

Amerykanie pod przywództwem Trumpa dają coraz wyraźniejsze sygnały, że są zmęczeni pełnieniem roli „szeryfa”, który zawsze stoi na straży pokoju, broniąc bezbronnych Europejczyków przed wszelkimi zagrożeniami. Prezydent Stanów Zjednoczonych chciałby wręcz, aby mieszkańcy Starego Kontynentu nauczyli się wreszcie bronić samych siebie.

Choć postawa Republikanina wywołała oburzenie wśród unijnych elit, a on sam zebrał ogromną falę krytyki, to ostatnie ruchy europejskich przywódców sugerują, że amerykański lider osiągnął zamierzony efekt. Media na Starym Kontynencie, a także mieszkańcy, coraz częściej zadają pytania dotyczące obronności i zbrojeń, a sami politycy w Unii Europejskiej śmielej przedstawiają swoje pomysły na zażegnanie obecnego kryzysu obronnego. Dotyczy to również kwestii uzbrojenia państw Starego Kontynentu w głowice nuklearne.

Bomba atomowa w rękach Niemiec?

Co ciekawe, w tej sprawie wypowiedział się również Friedrich Merz, lider CDU, która w lutym wygrała przyspieszone wybory parlamentarne w Niemczech. Prawdopodobny przyszły kanclerz Niemiec podczas rozmowy z dziennikarzami nie wykluczył, że jego kraj w przyszłości wyposaży swój arsenał wojskowy w bomby atomowe. Po chwili jednak dodał, że „na razie nie ma takiej potrzeby”.

Przypomnijmy, że obecnie w Europie jedynie Wielka Brytania oraz Francja posiadają broń nuklearną, która łącznie liczy około 600 głowic. To blisko 10 razy mniej niż Federacja Rosyjska – wynika z danych przedstawionych przez Federację Amerykańskich Naukowców (FAS) w 2022 roku.

Źr. wPolsce24 za Do Rzeczy

 

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.