"Jak zapłacicie, uwierzymy, że chcecie pojednania". Wielki protest przeciwko Niemcom w Brnie

Zeman przypomniał wyniki ostatnich międzywojennych wyborów w Sudetach, gdzie ludność masowo poparła partię NSDAP. – Organizację Niemców Sudeckich założyli byli naziści i przez cały czas występowali przeciwko czeskim interesom narodowym – powiedział Zeman.
Nie ma pojednania bez wyrównania rachunków za straty
Określił jako „potworność” fakt organizacji zjazdu właśnie w Brnie i zaapelował do uczestników, by w nadchodzących wyborach nie popierali polityków, którzy wyrazili zgodę na takie wydarzenie w tym miejscu. Eurodeputowana Katerzina Konecna z Komunistycznej Partii Czech i Moraw pokazała symboliczną kartkę z rachunkiem za straty poniesione przez Czechy w czasie niemieckiej okupacji. „Jak zapłacicie, to uwierzę, że o pojednaniu myślicie poważnie” – stwierdziła.
Politycy partii Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD), współtworzącej koalicję rządową, zarzucali Niemcom sudeckim podważanie suwerenności Republiki Czeskiej i jej porządku prawnego. Uczestnicy protestu skandowali m.in. hasło „Nie potrzebujemy pojednania, wracajcie do Rzeszy”.
Protest zorganizowała inicjatywa „Obrona Narodu 2”, nawiązująca nazwą do antyhitlerowskiego ruchu czechosłowackich oficerów z 1939 roku. Sam zjazd Niemców sudeckich odbywał się na terenach wystawowych oddalonych o około dwa kilometry od centrum, na które nie mieli wstępu postronni.
Opowiadał o wypędzeniach
Najważniejszym gościem zjazdu był premier Bawarii Markus Soeder. Stwierdził on, że zaproszenie do Brna ma „znaczenie historyczne” i mówił zarówno o represjach w okresie nazizmu, jak i o powojennych wypędzeniach. Zaprosił Czechów na kolejny zjazd ziomkostwa do Monachium. Podczas wydarzenia przyznano najwyższe wyróżnienie ziomkostwa – nagrodę Karola IV. Otrzymał ją 90-letni Milan Uhde, były dysydent, dramaturg i przewodniczący izby poselskiej czeskiego parlamentu, który poparł organizację zjazdu w Brnie.
Uhde stracił w czasie wojny 18 członków rodziny. Zjazd zakończył się odegraniem hymnów Czech, Bawarii, Niemiec i Europy. Wydarzenie wywołało znaczne kontrowersje w całych Czechach, gdzie wielu obywateli widzi w organizacji zjazdu sudeckiego ziomkostwa na czeskiej ziemi akt prowokacji.
źr. wPolsce24 za PAP











