Świat

Cudownie ocalona. Dziewczyna spędziła 60 godzin pod gruzami

opublikowano:
mid-epa11999810_2
Ratownicy birmańscy i chińscy szukają ofiar w w mieście Mandalay (fot. NYEIN CHAN NAING/EPA/PAP)
Trzy dni po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Mjanmę (dawniej Birmę), ratownicy wciąż znajdują żywych ludzi. Według chińskiej agencji Xinhua, wśród osób uratowanych w poniedziałek w Mandalay była dziewczyna, która pod gruzami zawalonego hotelu spędziła 60 godzin.

Mandalay to birmańskie miasto, które ucierpiało najbardziej, bo znajdowało się najbliżej epicentrum trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,7 w skali Richtera. Wstrząsy były odczuwalne również w sąsiedniej Tajlandii, gdzie uszkodzone zostały setki budynków, w tym wieżowce w Bangkoku, odległym o 1000 km od epicentrum. 

Żywi dają nadzieję

W Birmie liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła już 1700 - informował w poniedziałek rzecznik rządzącej krajem junty generał Zaw Min Tun, choć nie ujawnił szczegółowych danych. 

Chińska telewizja CCTV podała, że po trwającej ponad pięć godzin akcji przeprowadzonej przez chińskie, rosyjskie i lokalne zespoły ratunkowe po 60 godzinach od katastrofy spod gruzów zawalonego hotelu Great Wall w mieście Mandalay wyciągnięto dziewczynę. Jej stan był stabilny. Napawa to ratowników nadzieją, że uda się odnaleźć kolejnych ocalałych.

Upał utrudnia ratunek

Działania służb ratunkowych utrudniają panujące bardzo wysokie, bo sięgające ponad 40 stopni Celsjusza temperatury. Wkrótce dobiegnie też końca także 72-godzinne okno czasowe, w którym istnieje największe prawdopodobieństwo uratowania zasypanych. 

Upał przyspiesza też rozkład ciał, co może skomplikować identyfikację ofiar.

Słabe oznaki życia

Poszukiwania trwają także w stolicy Tajlandii, Bangkoku. W poniedziałek służby ratunkowe korzystając z dźwigów i psów tropiących, kontynuowały desperacką operację poszukiwania 76 osób, które prawdopodobnie wciąż znajdują się pod gruzami zawalonego wieżowca. 

- Poszukiwania będą kontynuowane nawet po 72 godzinach, ponieważ w Turcji ludzie, którzy byli uwięzieni przez tydzień, przeżyli. Poszukiwania nie zostały odwołane – mówił gubernator Bangkoku Chadchart Sittipunt.

Dodał, że skanowanie gruzów wykazało, że pod spodem mogą znajdować się żywi ludzie. - Wykryliśmy słabe oznaki życia – dodał.

Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych w Tajlandii w niedzielę wynosiła 18, jednak i tu może ona wzrosnąć.

źr. wPolsce24 za Reuters/PAP (Krzysztof Pawliszak)

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.