Świat

Niewiarygodne bestialstwo! Rzucają bomby na tereny zniszczone przez trzęsienie ziemi

opublikowano:
mid-epa11996875
Dziś z wizytą do swoich przyjaciół z junty przybył wiceminister obrony Rosji Aleksander Fomin. Pretekstem była 80. rocznica utworzenia wojsk w Birmie (Fot. PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS S HANDOUT)
Czy są jakieś granice bestialstwa, których nie przekroczy człowiek? Podczas gdy mieszkańcy Brimy (Mjanmy) próbują podnieść się po potężnym trzęsieniu ziemi, które zabiło tysiące osób, wojskowa junta... nie przestaje bombardować kraju!

ONZ nazwało te ataki "całkowicie skandalicznymi i nie do zaakceptowania". ONZ-owski ekspert ds. Mjanmy Tom Andrews stwierdził, że to "niewiarygodne", iż wojsko zrzuca bomby w czasie, gdy ludzie próbują ratować ofiary katastrofy.

Trzęsienie ziemi w cieniu wojny

Wstrząsy o magnitudzie 7,7 nawiedziły region Birmy Sagaing, powodując zniszczenia także w Mandalay i stolicy Naypyidaw, ponad 240 km od epicentrum. Tragedia była tym bardziej bolesna, że wydarzyła się w kraju rozdzieranym toczoną od czterech lat wojną domową.

W obliczu tej tragedii opozycyjny Narodowy Rząd Jedności (NUG) ogłosił dwutygodniowe wstrzymanie operacji ofensywnych, by umożliwić pomoc poszkodowanym. Junta wojskowa natomiast nie zaprzestała ataków.

Już trzy godziny po trzęsieniu ziemi w wyniku nalotu w Naungcho, w stanie Shan, zginęło siedem osób. Wrogie juncie grupy partyzanckie donoszą o bombardowaniach w Chang-U i regionach przy granicy z Tajlandią.

Junta traci kontrolę

Cztery lata po zamachu stanu, do jakiego doszło w lutym 2021 roku, armia kontroluje mniej niż jedną czwartą kraju. Resztę terytorium przejęły grupy oporu i armie etniczne. Junta ponosząc kolejne porażki w walkach lądowych, coraz częściej ucieka się do nalotów. Wojsko przeprowadza bezwzględne ataki na szkoły, szpitale, klasztory i kościoły – w jednym z nalotów zginęło ponad 170 osób, w tym kobiety i dzieci.

Putin i Xi też maczają tu palce

Mimo międzynarodowych wezwań do nałożenia embarga na broń, Rosja i Chiny nie tylko dostarczają reżimowi zaawansowane technologicznie samoloty bojowe, ale także szkolą pilotów. Te same kraje wysłały teraz pomoc humanitarną, co budzi podejrzenia wśród mieszkańców Birmy. Aktywistka Julie Khine mówi: "Trudno zaufać tym wyrazom współczucia, gdy równocześnie te państwa dostarczają reżimowi śmiercionośną broń".

Broń w postaci pomocy humanitarnej

Junta od lat stosuje taktykę blokowania pomocy w regionach kontrolowanych przez opozycję. ONZ ostrzega, że wojskowi mogą wykorzystać pomoc do wzmocnienia swojej pozycji, dostarczając ją jedynie do regionów pozostających pod ich kontrolą, jednocześnie odmawiając jej ludności cywilnej w strefach, gdzie napotykają na opór. Takie działania miały już miejsce w przeszłości – armia uniemożliwiała transporty humanitarne i aresztowała pracowników organizacji pomocowych.

Społeczność międzynarodowa powinna działać

Tom Andrews wezwał zatem społeczność międzynarodową do zwiększenia presji na juntę. „Każdy, kto ma wpływ na wojsko Mjanmy, musi działać natychmiast. Te ataki muszą się skończyć” – podkreślił.

Mieszkańcy Birmy walczą nie tylko z tragicznymi skutkami trzęsienia ziemi, ale także z terrorem własnej armii. Armii, która ewidentnie postanowiła wykorzystać katastrofalne trzęsienie ziemi w celu odzyskania przewagi nad swoimi przeciwnikami. 

źr. wPolsce24 za bbc.com

Świat

Kto uderzył w kluczowy ropociąg? Świat drży o ceny ropy po tajemniczych atakach

opublikowano:
Ropociąg zamknięto w ramach środków ostrożności - informują saudyjskie media
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Arabia Saudyjska wstrzymała pracę strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. To efekt ataków, do których doszło w czwartek w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
Świat

Koniec podwójnego życia. Sztabki złota i intymne nagrania pogrążyły opata

opublikowano:
Buddyjski mnich przed tajską świątynią, sztabki złota, gotówka i policyjne śledztwo
Afera wokół tajskiego klasztoru połączyła zarzuty dotyczące ogromnego majątku, sprzeniewierzonych datków i obyczajowego skandalu (graf. AI)
Trzy proste zasady: zero majątku, zero luksusu i absolutny celibat. Tyle w teorii. W praktyce – luksusowe rezydencje, miliony w sztabkach złota i pikantne nagrania na stole w jadalni. Tajlandią wstrząsnął gigantyczny skandal obyczajowo-finansowy. Główną rolę gra w nim szanowany do niedawna opat XIV-wiecznej świątyni, który zamiast drogi do oświecenia wybrał drogę do bajecznego bogactwa i uciech cielesnych.
Świat

Niemcy płaczą nad stratami po sankcjach na Rosję. Chodzi o miliardy euro

opublikowano:
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje (fot. shutterstock)
Przez lata politycy z Berlina protekcjonalnie pouczali Europę Środkową, w tym Polskę, na temat „pragmatyzmu” we współpracy gospodarczej z Moskwą. Ostrzeżenia Warszawy przed Nord Stream, uzależnieniem energetycznym i imperialnymi ambicjami Władimira Putina zbywano nad Sprewą machnięciem ręki lub oskarżeniami o „rusofobię”. Dziś niemiecki establishment sam musi zmierzyć się z kosztami własnej ślepoty.
Świat

Miała staranować porwany samolot własnym F-16. Pilot dostała rozkaz samobójczej misji

opublikowano:
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie (Fot. Pixabay)
11 września 2001 roku Heather Penney, wówczas porucznik Air National Guard, otrzymała rozkaz zestrzelenia jednego z porwanych samolotów zmierzających w kierunku Waszyngtonu. Jej F-16 nie był jednak uzbrojony w rakiety. Jeśli chciała wykonać zadanie, pozostawało jej jedno rozwiązanie – uderzyć własnym myśliwcem w porwaną maszynę.
Świat

Armia botów Putina uderza w Europę. Szwecja bije na alarm

opublikowano:
Szwecja ostrzega Europę: Fabryki trolli uderzają w kluczowe wybory
Prezydent Rosji Władimir Putin. Szwedzkie służby alarmują, że sterowana z Moskwy armia botów nasila operacje dezinformacyjne przed wyborami w Niemczech i Francji (fot. PAP/EPA)
Rosyjskie kampanie dezinformacyjne omijają zbliżające się wybory w Szwecji, skupiając się na większych graczach w Europie — alarmuje Magnus Hjort, szef szwedzkiej Agencji Obrony Psychologicznej (MPF). Moskwa koncentruje swoje siły na nadchodzących wyborach regionalnych w Niemczech oraz kampanii prezydenckiej we Francji, gdzie na sukcesy liczą ugrupowania skrajnie prawicowe, przychylniejsze Kremlowi.
Świat

To już desperacja? Rosjanie wysyłają na front... relikwie

opublikowano:
Rosyjska cerkiew wysłała na front relikwię średniowiecznego księcia
(fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Wygląda na to, że Rosjanom niespecjalnie idzie na wojnie. Są już w takiej desperacji, że zaczęli wysyłać na front relikwie świętych.