Świat

Coraz głośniej o budowie tunelu z Londynu do Nowego Jorku! Rewolucja w transporcie czy futurystyczna utopia?

opublikowano:
oslo-698674_1280
Na zdjęciu istniejący tunel w Oslo. Bogata Norwegia ma największą na świecie liczbę podmorskich tuneli, które łączą liczne wyspy (Fot. Pixabay)
Czy wyobrażasz sobie podróż z Londynu do Nowego Jorku w godzinę? Taka wizja nabiera kształtów dzięki koncepcji „transatlantyckiego tunelu”, o której w ostatnich dniach ponownie zaczęły rozpisywać się światowe media. Choć pomysł brzmi jak science fiction, najnowsze technologie i wizjonerskie plany mogą uczynić go rzeczywistością – o ile ludzkość sprosta finansowym i technologicznym wyzwaniom tego projektu.

Projekt zakłada budowę podwodnego tunelu między Londynem a Nowym Jorkiem, w którym pociągi poruszałyby się w próżniowych rurach z prędkością przekraczającą 5000 km/h. To aż osiem razy szybciej niż współczesne samoloty pokonujące tę trasę w około osiem godzin. Gdyby udało się stworzyć taką technologię, transatlantycka podróż mogłaby zająć zaledwie kilkadziesiąt minut!

Koncepcja opiera się na technologii podobnej do Hyperloopa, rozwijanego m.in. przez Elona Muska. Pociągi w próżniowych tunelach miałyby minimalny opór powietrza, co umożliwiłoby osiągnięcie niewiarygodnych prędkości. Dodatkowo taki sposób transportu byłby znacznie bardziej ekologiczny niż obecne metody podróży międzykontynentalnych, w tym lotnictwo.

Kosmiczna cena i wyzwania technologiczne

Mimo że idea wydaje się obiecująca, przeszkodą pozostaje astronomiczny koszt projektu – oszacowany na 20 bilionów dolarów – oraz skala przedsięwzięcia. Dla porównania, budowa Eurotunelu między Francją a Wielką Brytanią (50 km długości) zajęła sześć lat. Tunel transatlantycki, liczący prawie 5500 km, wymagałby tysiąclecia przy takim tempie budowy!

Co więcej, technologia niezbędna do stworzenia takiego tunelu pod oceanem wciąż znajduje się w fazie eksperymentalnej. Mimo sukcesów w rozwoju Hyperloopa, brak jeszcze gotowych rozwiązań pozwalających na bezpieczną budowę próżniowych tuneli pod wodą na taką skalę.

Warto zauważyć jednak, że Europa już teraz realizuje imponujące podwodne projekty. Norwegia buduje Rogfast, najdłuższy i najgłębszy podmorski tunel drogowy na świecie. Niemcy i Dania planują zakończenie budowy tunelu pod Bełtem Fehmarn, czyli jedną z bałtyckich cieśnin w ciągu pięciu lat, a Wielka Brytania już od 2017 roku pracuje nad najdroższym projektem kolejowym na świecie – HS2 (High Speed 2). To kolej wysokich prędkości, której składy mają jeździć przez Wielką Brytanię w tempie 360 km/h.

To pokazuje, że śmiałe wizje stają się rzeczywistością, choć realizacja transatlantyckiego tunelu wymagałaby pokonania wyzwań na niespotykaną dotąd skalę.

Nadzieja na przyszłość?

Transatlantycki tunel to projekt, który mógłby zrewolucjonizować transport, przyczyniając się do redukcji emisji CO2 i ułatwienia wymiany handlowej między Europą a Ameryką. Na razie jednak pozostaje bardziej futurystyczną wizją niż realnym planem. Czy kiedyś zobaczymy pociągi przemierzające Atlantyk w godzinę? Technologia rozwija się w zawrotnym tempie, więc być może przyszłe pokolenia będą mogły doświadczyć takiej podróży.

Na razie pozostaje nam obserwować, jak inżynierowie i wizjonerzy stawiają kolejne kroki ku realizacji marzeń, które dziś wydają się niemożliwe. Może właśnie ten projekt stanie się symbolem nowej ery transportu?

 
źr. wPolsce24 za lidovky.cz
 
Świat

Brytyjska ochrona nuklearna dla Finlandii, a co z Polską? Rząd Tuska ma gdzieś strategiczne bezpieczeństwo?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca brytyjski okręt podwodny z rakietą balistyczną na tle mapy Morza Bałtyckiego i Europy Północnej. Państwa JEF zaznaczone są na niebiesko, a nad Polską znajduje się znak zapytania symbolizujący debatę o miejscu Polski w europejskiej architekturze odstraszania nuklearnego. W tle widoczne są flagi Wielkiej Brytanii i Finlandii
Brytyjskie siły strategiczne i współpraca państw JEF zmieniają układ bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego - a gdzie Polska? (graf. AI)
Wielka Brytania rozszerzy ochronę nuklearną na Finlandię oraz pozostałe kraje zrzeszone w Joint Expeditionary Force (JEF). Jak poinformowała fińska agencja STT powołując się na dziennik „Iltalehti”, porozumienie o utworzeniu nowych sił bojowych zostanie podpisane w listopadzie w Oslo. Kluczowym filarem nowej architektury bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego i Północnego mają być brytyjskie strategiczne okręty podwodne z napędem jądrowym (klasy Vanguard), które prowadzą nieprzerwaną misję odstraszania na Atlantyku.
Świat

Pokaż mi swoją bluzę, a powiem ci, kim jesteś. Pułapki nowej mody na kody QR

opublikowano:
Grafika w formacie panoramicznym 16:9. W centralnej części kadru znajduje się biała koszulka z krótkim rękawem umieszczona na minimalistycznym tle podzielonym pionowo na dwie strefy kolorystyczne: ciemnogranatową po lewej i jasnoniebieską po prawej. Na klatce piersiowej koszulki nadrukowany jest wyraźny, czarny kod QR, otoczony delikatną, świecącą na błękitno ramką. Po prawej stronie w kadr wchodzi dłoń trzymająca nowoczesny smartfon, którego aparat nakierowany jest na ubranie. Na ekranie telefonu widać podgląd skanowanego kodu, a między obiektywem a koszulką rozciąga się futurystyczna, półprzezroczysta niebieska wiązka danych i światła
Dynamiczne kody QR na ubraniach pozwalają zamienić zwykłą koszulkę w cyfrową wizytówkę lub portfolio. Pytanie tylko, czy skanowanie smartfonem nie zastąpi wkrótce zwykłego „cześć” (fot. pixabay/graf.AI)
Kiedyś ubranie wyrażało nas bez słów, ale wciąż by nawiązać kontakt to człowiek musiał zrobić pierwszy krok. Nadruk z ulubionym zespołem muzycznym, logo drużyny sportowej czy ironiczny napis na piersi były naturalnym pretekstem do rzucenia krótkiego: „O, też ich słuchasz?”. Dziś technologia idzie o krok dalej - lub, jak twierdzą krytycy, o krok za daleko w stronę cyfrowego odczłowieczenia. Startup ShareAScan wprowadza na rynek odzież z dynamicznymi kodami QR, zamieniając użytkowników w chodzące nośniki danych. Zamiast spojrzeć komuś w oczy i zapytać o imię, skierujemy obiektyw smartfona na jego klatkę piersiową.
Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.