Świat

Chciał zrobić sobie w Turcji nowe zęby. Skończyło się tragedią

opublikowano:
Po usunięciu zębów w tureckiej klinice powiedziano mu, że na implanty musi poczekać pół roku
(fot. ilustracyjna Pixabay)
48-letni Paweł Bukowski, mieszkający w Wielkiej Brytanii imigrant z Polski, chciał zrobić sobie nowe zęby w Turcji. Skończyło się to dla niego tragicznie.

Jak informuje "Guardian", Bukowski mieszkał w okolicy Norfolk od ok. 20 lat. Miał żonę i trójkę dzieci, pracował jako kierowca wózka widłowego. Zmagał się jednak z paradontozą – chorobą dziąseł, która prowadzi do stanów zapalnych i, w zaawansowanym stadium, do utraty uzębienia.

Pokusił się na tureckie implanty 

To dlatego właśnie Bukowski zdecydował się w styczniu zeszłego roku pojechać do Turcji, by w prywatnej klinice zamienić zęby na implanty. Jak informuje "The Sun", w prywatnej klinice dentystycznej usunięto mu zęby. Następnie miał dostać tymczasowe protezy, które potem miano wymienić na docelowe implanty. Z jakiegoś powodu jednak klinika stwierdziła, że pacjent ich nie dostanie i odesłała go do domu bez zębów.

Teraz przed sądem koronerskim w Norfolk – w Wielkiej Brytanii takie sądy zajmują się badaniem nagłych i niewyjaśnionych zgonów – toczy się postępowanie w jego sprawie. Jego żona Daria zeznała, że jej mąż zawsze o siebie dbał, więc mocno odczuł fakt, że nie ma zębów. Jak tłumaczyła, ich utrata zniszczyła jego pewność siebie i poczucie nadziei. Zaczął coraz częściej sięgać po alkohol i wpadał w coraz głębszą depresję, którą wzmacniały problemy z jedzeniem i to, że koszt tej operacji był wyższy, niż się spodziewał.

Nie dostał pomocy 

Jego stan miał szybko się pogorszyć, a 24 kwietnia zeszłego roku rodzina, bojąc się o niego, zaczęła szukać pomocy. 48-latek trafił do szpitala uniwersyteckiego, gdzie lekarz zdiagnozował u niego silne skłonności samobójcze. Mimo tego odesłano go do domu, wychodząc z założenia, że w razie potrzeby zostanie przyjęty później.

Jego rodzinę poinstruowano jedynie w temacie bezpieczeństwa i zaopatrzono w ograniczoną liczbę leków dla niego – dzień później pielęgniarka odmówiła przepisania większej ich ilości z powodu problemów mężczyzny z alkoholem. 28 kwietnia miał odwiedzić go psychiatra. Z powodu choroby współpracownika spóźnił się jednak o trzy godziny, a gdy dotarł na miejsce, Bukowski już nie żył.  Koroner stwierdził wstępnie, że popełnił samobójstwo.

Przed sądem Daria ostro skrytykowała to, jak został potraktowany. Stwierdziła, że urzędnicy i lekarze na każdym kroku bagatelizowali ich problemy. 

Szpital twierdzi, że wyciągnie z tego wnioski 

Jej zdaniem to właśnie splot tych czynników i brak komunikacji sprawiły, że jej mąż nie żyje. - Paweł mógł być tylko kolejną sprawą dla tych ludzi. Dla nas, był naszym światem. Bardzo go kochaliśmy i teraz musimy żyć w naszym najgorszym koszmarze – powiedziała przed sądem. – Pawła zawiedziono w najbardziej krytycznych momentach. Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy, że inne rodziny zachowają swoich ojców, mężów, synów. Paweł zasługiwał na coś lepszego.

Główna koroner Norfolk Johanna Thompson powiedziała, że jej śledztwo, a także śledztwo zlecone przez władze szpitala po jego śmierci, pozwoliły na wyciągnięcie ważnych wniosków na przyszłość. 

Jeśli masz myśli samobójcze, pomoc możesz otrzymać pod następującymi numerami telefonów:
Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12

źr. wPolsce24 za "Guardianc", "The Sun"

Świat

Historyczny szczyt w Waszyngtonie. Melania Trump i Marta Nawrocka stają w obronie najmłodszych

opublikowano:
Melania Trump podczas konferencji „Fostering the Future Together”
W amerykańskiej stolicy rozpoczął się niezwykle ważny dwudniowy szczyt inicjatywy „Fostering the Future Together”. Projekt, który Pierwsza Dama USA zapowiedziała zaledwie kilka tygodni temu na forum ONZ, staje się rzeczywistością. Melania Trump nie rzuca słów na wiatr i inauguruje globalną koalicję, której głównym celem ma być to, co dla każdego konserwatysty najważniejsze: ochrona i wsparcie dzieci.
Świat

Mocny głos z Białego Domu. Marta Nawrocka o zagrożeniach dla dzieci: Nie możemy zostawiać ich samych w świecie cyfrowym

opublikowano:
Marta Nawrocka przemawia w Białym Domu. Obok Brigitte Macron i Melania Trump
Marta Nawrocka przemawia w Białym Domu (fot. wPolsce24)
W czasie gdy debata o nowych technologiach coraz częściej sprowadza się do zachwytu nad postępem, z Białego Domu wybrzmiał głos rozsądku i odpowiedzialności. Marta Nawrocka podczas swojego wystąpienia zwróciła uwagę na to, o czym wielu woli dziś nie mówić – realne zagrożenia dla dzieci w świecie cyfrowym.
Świat

Marta Nawrocka zachwyca w Białym Domu! Sukces „miękkiej siły” polskiej dyplomacji. Relacja Marcina Wikły z Waszyngtonu

opublikowano:
Marta Nawrocka zadała szyku w Waszyngtonie na miejscu jest korespondent wPolsce24 Marcin Wikło
Marta Nawrocka zadała szyku w Waszyngtonie (fot. wPolsce24)
Za oceanem możemy dziś na własne oczy zobaczyć, jak skutecznie działa tak zwana miękka siła polskiej dyplomacji. Pierwsza Dama RP, Marta Nawrocka, wystąpiła w Białym Domu podczas drugiego dnia szczytu zorganizowanego przez Melanię Trump, który w całości poświęcono bezpieczeństwu dzieci w cyfrowym świecie. Wydarzenia w Waszyngtonie od samego początku uważnie śledzi i relacjonuje dla widzów wPolsce24 nasz korespondent, Marcin Wikło.
Świat

Mocne wystąpienie Karola Nawrockiego w USA. „To partnerstwo pisane krwią"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-29 102010
„Polska i USA to nie tylko sojusznicy, jesteśmy zbudowani wokół tej samej idei” - powiedział w sobotę, podczas konferencji CPAC w Dallas prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że gdy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z obywatelami USA.
Świat

Skandal w Belgii. Dziennikarze rozbili katolickie figury „dla żartu”. Mahometa ani Gwiazdy Davida by nie ruszyli

opublikowano:
To jest "żart". Rozbijanie figur Pana Jezusa i Matki Bożej miał rozśmieszyć ludzi w Belgii
To jest "żart". Rozbijanie figur Pana Jezusa i Matki Bożej miał rozśmieszyć ludzi w Belgii
Do absolutnie skandalicznego zdarzenia doszło w Belgii. Dwoje dziennikarzy flamandzkiej rozgłośni publicznego nadawcy Studio Brussel w ramach „skeczu” zniszczyło figury przedstawiające Pana Jezusa i Matkę Bożą.
Świat

Węgrzy wybrali. Nerwowe oczekiwanie na wyniki

opublikowano:
Trwa liczenie głosów po wyborach na Węgrzech
(fot. materialy podeslane na adres redakcji)
Punktualnie o godz. 19 w niedzielę na Węgrzech zamknięto lokale wyborcze. Obaj główni rywale nie tracą nadziei na samodzielne rządy.