Świat

UE znowu ograła Tuska. Bruksela nie chce oddać Polsce miliardów za broń dla Ukrainy!

opublikowano:
Siedziba Parlamentu Europejskiego w Brukseli
(fot. Fratria)
Miały być wielkie zwroty i unijna solidarność, a kończy się jak zwykle – brutalnym rozczarowaniem. Jak informuje radio RMF FM, miliardy złotych, które Polska wydała na uzbrojenie przekazane Ukrainie, mogą bezpowrotnie przepaść w brukselskich gabinetach. Nowa propozycja szefowej unijnej dyplomacji, Kai Kallas, to jawny policzek dla Warszawy, która jako jedna z pierwszych otworzyła swoje magazyny wojskowe po rosyjskiej agresji.

Dla obecnego rządu, a w szczególności dla szefa MSZ Radosława Sikorskiego, miała to być wielka, wyczekiwana chwila triumfu. Chodzi o gigantyczną kwotę około 2 miliardów złotych (ok. 450 milionów euro), o które Warszawa od miesięcy bezskutecznie dopominała się z unijnego Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF).

Gdy Węgry w końcu zdecydowały się wycofać swoje weto w sprawie odblokowania fizycznej gotówki z tego funduszu (mowa o 6,6 mld euro), w obozie władzy zapanował chwilowy optymizm. Jak się jednak okazuje - skrajnie naiwny.

Nowe porządki w UE: Zapomnijcie o zwrotach!

Radość nad Wisłą nie trwała długo. Okazuje się bowiem, że odblokowane przez Brukselę środki pokrywają zaledwie połowę realnych zobowiązań, jakie Unia zaciągnęła wobec państw członkowskich za pomoc militarną dla Kijowa. O brakujące miliardy wybucha właśnie potężna polityczna awantura, a Polska znajduje się na straconej pozycji.

Polska teraz nie otrzyma pełnej puli – ucina bezwzględnie unijny dyplomata w rozmowie z korespondentką RMF FM. Dlaczego? Odpowiedź niesie za sobą głębokie rozczarowanie działaniami nowej unijnej wierchuszki.

Podczas spotkania unijnych ministrów obrony, nowa szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas bez ogródek przedstawiła nową doktrynę Brukseli. Przyznała wprost, że choć pierwotny plan z 2022 roku zakładał uczciwy zwrot kosztów dla państw, które oddały swoje uzbrojenie, to dziś priorytety są inne. Jak się okazuje, nie blokowało ich węgierskie weto, ale... brak funduszy. Dlatego zamiast oddawać pieniądze Polsce, Unia woli przeznaczyć te środki na bezpośrednie, przyszłe wsparcie dla Ukrainy. 

Nie chodzi o to, żeby wszyscy otrzymali 100 procent – stwierdziła protekcjonalnie Kallas, dając jasno do zrozumienia, że polski budżet obronny musi ponieść koszty tej „solidarności”.

Stara formuła się wyczerpała? Wygodna wymówka Brukseli

Brukselscy urzędnicy bardzo szybko znaleźli uzasadnienie dla uderzenia w polskie finanse. Dyplomaci z innych krajów Europy Środkowej otwarcie przyznają, że dawna formuła EPF po prostu się wyczerpała, a priorytetem jest teraz wielka unijna pożyczka dla Ukrainy opiewająca na astronomiczną kwotę 90 miliardów euro.

W praktyce oznacza to, że Polska, która w krytycznym momencie oddała walczącej Ukrainie setki czołgów, transporterów opancerzonych, a nawet samolotów – często uszczuplając własne zasoby obronne – zostanie zepchnięta na margines przy podziale unijnych rekompensat. Co gorsza, ostateczne decyzje w tej sprawie wymagają jednomyślności, a kolejna tura rozmów ministrów spraw zagranicznych odbędzie się już w przyszłym tygodniu.

Czy polska dyplomacja pod wodzą Sikorskiego będzie miała dość odwagi i asertywności, by postawić twarde weto wobec tak rażącej niesprawiedliwości?

źr. wPolsce24 za RMF

 

Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.