Bliski Wschód w napięciu! Iran zapowiada miażdżący odwet

Irańska agencja Mehr poinformowała, że prezydent kraju, Masud Pezeszkian, został przewieziony w bezpieczne miejsce. Z kolei według agencji Tasnim siedem rakiet uderzyło w okolice pałacu prezydenckiego oraz w pobliżu siedziby najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Ali Chamenei, w Teheranie.
Po atakach w wielu częściach kraju doszło do przerwania łączności komórkowej. Irańskie ministerstwo zdrowia przekazało, że szpitale zostały postawione w stan alarmowy. Liczba rannych ma zostać podana po zakończeniu weryfikacji danych. Media państwowe informują również o wstrzymaniu notowań na giełdzie w Teheranie.
Tymczasem amerykańskie władze już przed nalotami ostrzegały przed możliwą reakcją Iranu. Jak podał dziennik The New York Times, administracja USA spodziewa się ataków odwetowych wymierzonych w amerykańskie bazy wojskowe oraz ambasady w regionie.
Według „NYT” Iran może odpowiedzieć zarówno bezpośrednimi atakami rakietowymi, jak i działaniami prowadzonymi przez sprzymierzone z Teheranem ugrupowania paramilitarne.
W sobotę rano Izrael i Stany Zjednoczone przeprowadziły skoordynowane naloty na cele w Iranie. Eksplozje były słyszane m.in. w Teheranie, Isfahanie i Komie. Sytuacja w regionie pozostaje bardzo napięta, a kolejne godziny mogą przynieść dalszą eskalację konfliktu.
źr. wPolsce24 za PAP








