Świat

Będzie drugi pogrzeb... Stepana Bandery? Kontrowersyjny plan Kijowa budzi ogromne emocje

opublikowano:
Kolejny kontrowersyjny pomysł Ukraińców
(fot. Office of U.S. House Speaker)
Ukraińskie władze oraz rodzina Stepana Bandery dążą do sprowadzenia prochów przywódcy OUN na Ukrainę. Jak donoszą media, krewni wyrazili już zgodę na ekshumację z monachijskiego cmentarza. Zapowiedź drugiego pogrzebu architekta skrajnie szowinistycznej ideologii, która doprowadziła do rzezi wołyńskiej, stawia przed polską dyplomacją oraz opinią publiczną fundamentalne pytania o granice polityki historycznej Kijowa.

Zgoda rodziny i zielone światło od Zełenskiego

O planach sprowadzenia szczątków Bandery poinformował szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Ołeksandr Ałfiorow. Przeniesienie prochów lidera Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) wpisuje się w szerszy, zapowiadany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego program relokacji do kraju ciał zasłużonych – w ocenie Kijowa – ukraińskich działaczy historycznych.

Potomkowie Bandery, którzy dotychczas podchodzili do tematu z dystansem, wyrazili już oficjalną zgodę na ten krok. Obecnie ciało lidera OUN spoczywa na cmentarzu Waldfriedhof w Monachium, gdzie ukraiński zbrodniarz osiedlił się po II wojnie światowej i gdzie w 1959 roku został zgładzony przez agenta KGB, Bohdana Staszyńskiego.

Jedyną barierą, na którą wskazują obecnie Ukraińcy, są kwestie bezpieczeństwa w warunkach trwającej wojny z Rosją. Kijów obawia się, że nowy grobowiec w ojczyźnie mógłby stać się celem rosyjskich ataków rakietowych lub dywersji.

Cień Wołynia nad relacjami z Polską

Dla polskich czytelników i historyków postać Stepana Bandery jest symbolem zbrodniczego, antypolskiego nacjonalizmu. To właśnie stworzona przez niego radykalna frakcja OUN-B oraz jej zbrojne ramię – Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) – odpowiadają za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W latach 1943–1945 z rąk ukraińskich nacjonalistów w bestialski sposób zginęło około 100 tysięcy Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci.

Choć sam Bandera w czasie kulminacji czystek etnicznych był uwięziony przez Niemców w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, to stworzona przez niego struktura i formacja ideologiczna, oparta na nienawiści do mniejszości, zrealizowała plan krwawej depolonizacji kresowych ziem.

Państwowy kult i trudny dialog

Planowany państwowy pogrzeb Bandery na Ukrainie z pewnością wywoła kolejny zgrzyt w relacjach polsko-ukraińskich. Strona polska od lat konsekwentnie podnosi w dialogu z Kijowem potrzebę rozliczenia przeszłości, odblokowania ekshumacji polskich ofiar na Wołyniu oraz zaprzestania państwowego kultu ludzi odpowiedzialnych za masowe zbrodnie.

Przeniesienie prochów z Monachium i pochowanie ich na Ukrainie z państwowymi honorami grozi utrwaleniem mitu Bandery jako kryształowego bohatera walki o niepodległość, przy jednoczesnym całkowitym wyparciu tragizmu polskich ofiar. Czy Warszawa zareaguje na te doniesienia stanowczym głosem dyplomatycznym? Sprawa ta bez wątpienia będzie papierkiem lakmusowym dla polskiej polityki zagranicznej.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Świat

Archeolodzy nie mogli uwierzyć własnym oczom. Odnaleziono coś, co pływało po morzach w czasach budowy piramid

opublikowano:
Nurkowie podczas przeszukiwania dna morza
(fot. ilustracyjna/ prxrls)
Na dnie Morza Śródziemnego odnaleziono niezwykłe ślady starożytnego żaglowca handlowego z czasów budowy egipskich piramid. Choć drewniany kadłub jednostki uległ całkowitemu rozkładowi, na powierzchni 500 metrów kwadratowych przetrwał cenny ładunek amfor oraz kamienne kotwice. To jedno z najstarszych tego typu znalezisk w historii archeologii morskiej.
Świat

Niespodziewany gość w bibliotece. Kamery nagrały, co wyprawiał na zapleczu!

opublikowano:
Biblioteka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Niezwykłe zdarzenie w amerykańskiej bibliotece wprawiło personel w osłupienie. Do budynku niespodziewanie wkroczył niedźwiedź, który bez ociągania skierował się prosto do pokoju dla pracowników. Wizyta niespodziewanego gościa nabrała iście baśniowego charakteru.
Świat

Najsilniejsza wichura tej jesieni uderzy w Europę. Wiadomo, co z Polską

opublikowano:
Człowiek z parasolem na plaży
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Głęboki układ niskiego ciśnienia formujący się nad północnym Atlantykiem niesie ryzyko wystąpienia jednych z najsilniejszych wichur tej jesieni. Według prognoz porywy wiatru w Europie mogą osiągać nawet 120–150 km/h, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców oraz infrastruktury. Zjawisko to może odczuwalnie wpłynąć również na warunki pogodowe w Polsce.
Świat

Pilna decyzja Białego Domu! Trump nagle łagodzi sankcje wobec Rosji

opublikowano:
Donald Trump na tle flagi USA
Donald Trump podjął decyzję ws. sankcji na Rosję. (fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS)
Prezydent USA Donald Trump ogłosił decyzję o uchyleniu części ceł oraz sankcji nałożonych na Rosję i państwa importujące jej surowce energetyczne. W oficjalnym rozporządzeniu amerykański przywódca podkreślił, że krok ten jest uzasadniony wyższym celem i leży w bezpośrednim interesie narodowym Stanów Zjednoczonych.
Świat

Rosjanin wydał własną jednostkę. Został najbardziej zabójczym sabotażystą tej wojny

opublikowano:
Żołnierz
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Amerykański dziennik „Wall Street Journal” opisał historię rosyjskiego oficera łączności Lwa Stupnikowa, który podczas służby w rejonie Wuhłedaru w Donbasie nawiązał tajną współpracę z ukraińskim wywiadem. Wojskowy dostarczył Kijowowi kluczowe plany operacyjne oraz współrzędne własnej brygady, co doprowadziło do serii precyzyjnych uderzeń, w których zginęło ponad 300 rosyjskich żołnierzy.
Świat

Katowała i terroryzowała bezbronne maluchy w żłobku. Sąd... wypuszcza ją na wolność!

opublikowano:
Dzieci w żłobku miały być pod dobrą opieką
Dzieci w żłobku miały być pod dobrą opieką (fot. shutterstock)
Bicie pięściami w brzuch, wykręcanie rąk aż do zwichnięcia stawu, rozbijanie warg i groźby śmierci rzucane prosto w twarz przerażonym dzieciom. W monachijskim żłobku rozegrał się prawdziwy horror. Jednak finał przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości budzi równie wielkie oburzenie: 58-letnia oprawczyni usłyszała wyrok w zawieszeniu. Za kraty nie trafi.