"Mamy go!" Amerykanie uratowali lotnika, którego zestrzelono nad Iranem. Znamy kulisy operacji

W piątek nad Iranem został zestrzelony myśliwiec bombardujący F-15E Strike Eagle. Kulisy jego zestrzelenia nadal są niejasne. Obaj członkowie załogi zdążyli się katapultować. Pilota udało się szybko ewakuować z Iranu, ale operator uzbrojenia został.
Amerykańsko-irański wyścig
Obie strony rozpoczęły poszukiwania. Iran wezwał do pomocy swoich obywateli, rzekomo ofiarując nagrodę za jego złapanie. Wzięcie do niewoli amerykańskiego lotnika dałoby im przewagę w ewentualnych negocjacjach pokojowych, więc potraktowali tę sprawę poważnie.
Jak donosi al-Dżazira, amerykańskie lotnictwo intensywnie bombardowało okolicę, w której katapultował się amerykański lotnik. On sam miał uniknąć poszukujących go irańskich żołnierzy i oddalić się od wraku. Następnie miał wyjść na wyższy teren i aktywować nadajnik awaryjny.
Trump ogłosił sukces
W niedzielę Trump poinformował w mediach społecznościowych, że misja zakończyła się sukcesem. MAMY GO! - napisał na Truth Social. Poinformował także, że lotnik odniósł obrażenia, ale nic mu nie będzie. Nie jest jasne, czy odniósł je podczas katapultowania, czy w trakcie operacji ratunkowej.
Trump potwierdził też oficjalnie, że wcześniej udało się uratować pilota. Dodał, że był to pierwszy raz, kiedy dwie takie operacje ratunkowe, przeprowadzone niemal równocześnie, zakończyły się pełnym sukcesem.
Elitarna jednostka
W operacji wyciągnięcia zestrzelonego lotnika z Iranu brali udział żołnierze sił specjalnych, w tym USAF Pararescue – elitarnej jednostki sił powietrznych, która specjalizuje się w operacjach ratowniczych za liniami wroga.
Fox News informuje, że doszło do wymiany ognia z Irańczykami, ale żaden z amerykańskich żołnierzy nie odniósł w niej obrażeń.
Teheran twierdzi, że w trakcie tej operacji irańska policja zestrzeliła samolot transportowy C-130. "New York Times" donosi jednak, że dwa takie samoloty zostały zniszczone na ziemi przez ich własne załogi po tym, gdy utknęły na improwizowanym lądowisku w Iranie.
W Kuwejcie, z nieznanych na razie powodów, rozbił się także szturmowy A-10, którego pilot się katapultował. Niektóre media donoszą, że ten samolot osłaniał z powietrza tę operację ratunkową. Irańczycy uszkodzili także dwa amerykańskie śmigłowce Blackhawk, ale ich załogi dały radę wrócić do domu.
źr. wPolsce24 za al-Jazeera, NYT, Reyters, CNN











