Norwegowie w żałobie. Nie żyje król Harald V

Harald V był królem od 1991 r. Był trzecim monarchą od odzyskania przez kraj niepodległości w 1905 r. i pierwszym od 1380 r. urodzonym w Norwegii. W młodości uprawiał żeglarstwo i trzykrotnie reprezentował kraj na igrzyskach olimpijskich. W 1987 r. wraz z załogą jachtu Fram X zdobył mistrzostwo świata.
Najbardziej radosnym symbolem jego panowania stały się zimowe igrzyska olimpijskie w Lillehammer w 1994 r. Harald otworzył zawody, które przeszły do norweskiej pamięci jako organizacyjny i sportowy sukces oraz moment wspólnotowej dumy.
Najtrudniejsza próba przyszła po zamachach w Oslo i na wyspie Utoeya. 22 lipca 2011 r. prawicowy ekstremista Anders Behring Breivik zabił 77 osób. Dwa dni później Harald płakał podczas nabożeństwa żałobnego w katedrze w Oslo.
Rodzina i Norwegowie od kilku dni przygotowywali się na najgorsze. W czwartek poinformowano, że stan zdrowia króla jest bardzo poważny. W szpitalu, gdzie przebywał monarcha, zebrała się rodzina królewska, premier Jonas Gahr Stoere odwołał wizytę w Niemczech, a przewodniczący parlamentu i biskupi Kościoła Norwegii przerwali zagraniczne podróże i zaczęli wracać do kraju.
W ostatnich latach wielokrotnie zmagał się z problemami zdrowotnymi. W 2003 r. zdiagnozowano u niego raka pęcherza moczowego, a dwa lata później przeszedł operację zastawki serca. W 2024 r., podczas pobytu w Malezji, wszczepiono mu rozrusznik serca. W lutym tego roku trafił do szpitala na Teneryfie z powodu infekcji i odwodnienia.
Następcą Haralda został 53-letni syn książę Haakon, który od czasu hospitalizacji króla wykonywał obowiązki głowy państwa. Teraz zasiądzie on na tronie jako Haakon VIII.
źr. wPolsce24 za PAP











