Zaskakujący sondaż. 67 procent społeczeństwa: prezydent do wymiany!

Jeszcze trzy lata temu zmian na co najmniej jednym szczeblu władzy chciało 73 proc. badanych. Dziś jest to już 88 proc. Największa zmiana dotyczy urzędu prezydenta. Obecnie 67 proc. ankietowanych uważa, że po zakończeniu wojny konieczna będzie zmiana na tym stanowisku. Dla porównania, trzy lata temu taką opinię wyrażało jedynie 23 proc. respondentów.
Równie wysokie są oczekiwania wobec innych instytucji państwa. Zmian w składzie Rady Najwyższej chce 83 proc. badanych (wzrost z 69 proc.), a w rządzie – 74 proc. (wzrost z 47 proc.).
Zaufanie a oczekiwania zmian
KIIS przeanalizował również wyniki w zależności od poziomu zaufania do urzędującego prezydenta. Wśród osób deklarujących pełne zaufanie do głowy państwa tylko 33 proc. uważa, że po wojnie konieczna będzie zmiana na tym stanowisku. W grupie osób „raczej ufających” odsetek ten rośnie już do 68 proc.
Z kolei wśród respondentów sceptycznych wobec prezydenta oczekiwania zmian są niemal powszechne – 94 proc. wśród osób „raczej nieufających” oraz aż 97 proc. wśród tych, którzy „wcale nie ufają”.
„Chęć nowego otwarcia”
Do wyników odniósł się dyrektor wykonawczy KIIS, Anton Gruszecki. Zwrócił uwagę, że badania pokazują kontynuację wcześniejszych trendów. Jak podkreślił, wielu obywateli nadal deklaruje zaufanie do władz w czasie wojny, jednak wynika ono w dużej mierze z potrzeby jedności w obliczu zagrożenia.
"Wierzą oni, że istnieją powody do krytyki prezydenta, ale unikają bezkompromisowej walki z nim, gdyż priorytetem jest przetrwanie wojny. Ci sami ludzie, po wojnie, w czasie pokoju, chcą widzieć na stanowisku głowy państwa kogoś z nowego pokolenia przywódców" – zaznaczył.
Gruszecki dodał, że potrzeba zmian nie ogranicza się tylko do jednego urzędu. Obejmuje ona szeroko rozumianą klasę polityczną – parlament, rząd oraz inne instytucje państwa.
Szerszy kontekst
Socjolog zwrócił również uwagę na pojawiające się w debacie publicznej wątpliwości dotyczące legalności władzy w związku z odłożeniem wyborów prezydenckich z powodu wojny. Podkreślił jednak, że oczekiwania zmian nie oznaczają automatycznego poparcia dla obecnej opozycji. Zdaniem badacza, wielu obywateli krytycznie ocenia także dotychczasowe elity polityczne jako całość.
Badanie KIIS przeprowadzono w dniach 3–7 czerwca 2026 roku metodą wywiadów telefonicznych na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych obywateli Ukrainy.
źr. wPolsce24 za interia.pl











