Mundial pod znakiem zapytania? Szykuje się bojkot

W sobotę doszło do amerykańsko-izraelskiego uderzenia na Iran. Oficjalnym powodem ataku miało być zapobieżenie irańskiemu programowi nuklearnemu oraz neutralizacja programu rakietowego, który miał służyć destabilizacji sytuacji w regionie. Już w pierwszym ataku zginąć miał przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.
Jak się okazuje, sytuacja ta może mieć poważne konsekwencje nie tylko na arenie międzynarodowej polityki, lecz także w sporcie. Chodzi o tegoroczny mundial, który odbędzie się na terytorium Stanów Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanady, a na który zakwalifikowała się reprezentacja Iranu. Jej udział stoi obecnie pod dużym znakiem zapytania, głównie z powodu wypowiedzi prezesa tamtejszej federacji piłkarskiej, który nie wykluczył absencji irańskiej kadry na tym turnieju.
- Biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się w sobotę, oraz atak Stanów Zjednoczonych, mało prawdopodobne jest, abyśmy mogli cieszyć się mistrzostwami świata i z nadzieją patrzeć na ten turniej — powiedział Mehdi Tadz, prezes Irańskiej Federacji Piłkarskiej.
Iran od lat jest jednym ze stałych uczestników największego turnieju piłkarskiego na świecie i jedną z najsilniejszych drużyn azjatyckiej strefy kwalifikacyjnej. W eliminacjach do tegorocznego mundialu Irańczycy rozegrali łącznie 16 spotkań, z czego wygrali aż 11, a tylko raz schodzili z boiska pokonani. Awans wywalczyli, zajmując pierwsze miejsce w swojej grupie.
Dania też rozważała bojkot, choć awansu jeszcze nie ma
Potencjalna absencja Iranu byłaby sytuacją rzadko spotykaną w historii tego turnieju. W przeszłości zdarzały się przypadki, gdy drużyny zakwalifikowane na mundial ostatecznie nie brały w nim udziału - dotyczyło to jednak głównie lat 50. i 60. XX wieku. Najsłynniejszym przykładem pozostają Indie, które odmówiły udziału w mistrzostwach świata organizowanych w Brazylii w 1950 roku. Wówczas FIFA dopuszczała rozgrywanie turnieju z mniejszą liczbą uczestników. Obecnie niemal pewne wydaje się, że organizacja musiałaby dopuścić do turnieju inną reprezentację, najpewniej z tej samej strefy rozgrywkowej - głównie ze względu na obowiązujące umowy transmisyjne i sponsorskie.
Warto dodać, że niedawno również Dania rozważała potencjalną absencję na mundialu. Było to związane z poważnym napięciem w relacjach między tym krajem a Stanami Zjednoczonymi w sprawie Grenlandii. Reprezentacja ze Skandynawii, podobnie jak Polska, zagra w barażach o awans na mistrzostwa świata.
Coraz więcej drużyn wyraża także obawy dotyczące rozgrywania spotkań w Meksyku. Ma to związek z nasilającymi się zamieszkami, do których dochodzi w tym kraju po śmierci barona narkotykowego znanego jako „El Mencho”.
źr.wPolsce24 za Onet











