Nieoficjalnie ustalona suma to 3 mln euro – dwa miliony płatne od razu, milion w bonusach za wyniki i występy zawodnika. Legia zapewniła sobie również 10 proc. z kolejnego transferu piłkarza.
Co ciekawe, to nie pierwszy raz, gdy Widzew bije transferowe rekordy. Najwięcej za piłkarza sprowadzonego z zagranicy także zapłacił właśnie klub z Łodzi. Chodzi o transfer Ghańczyka Osmana Bukari'ego
, który trafił do Widzewa Łódź z amerykańskiego Austin FC za ponad 5 milionów euro. RTS pokazuje więc finansową siłę – nawet jeśli sportowa rzeczywistość mówi coś zupełnie innego.
Bo oto mamy paradoks: w momencie dokonywania najdroższego transferu w historii ligi Widzew zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, a Legia jest trzecia od końca. Dwa zasłużone dla polskiej piłki kluby, z ogromną historią i kibicowskim zapleczem, znajdują się dziś w głębokim dołku, ale nie przeszkadza im to dokonywać spektakularnych transakcji
Zysk Legii, złoty kontrakt Kapuadiego
Kapuadi to pochodzący z Kongo francuski obrońca, który trafił do Warszawy w 2023 roku za około 450 tys. euro. Dziś odchodzi za kwotę blisko siedmiokrotnie wyższą. Dodatkowo około 30 proc. z tej sumy – mniej więcej 450 tys. euro – trafi do jego byłego klubu, Wisły Płock.
Sam zawodnik także nie może narzekać. W Łodzi ma zarabiać około 960 tys. euro rocznie. Kontrakt obowiązuje do czerwca 2030 roku, bez dodatkowych opcji.
– Dołączenie do Widzewa będzie dla mnie dużą motywacją. Chcemy wygrywać mecze w lidze i awansować dalej w Pucharze Polski – powiedział zawodnik w klubowych mediach.
Transfer wielkich nazw w czasach kryzysu
Widzew potrzebuje impulsu, bo walczy o wydostanie się ze strefy spadkowej. Legia sprzedaje, by łatać budżet i szukać nowego otwarcia. Oba kluby mają ogromne tradycje, mistrzowskie ambicje i tysiące wiernych kibiców. Dziś jednak zamiast walki o podium oglądamy walkę o przetrwanie.
Rekordowy transfer wewnątrz ligi dokonany przez drużyny z dołu tabeli? Jeszcze kilka lat temu brzmiałoby to jak żart. Dziś to fakt. I jeden z najbardziej wymownych obrazów obecnego sezonu Ekstraklasy.
źr. wPolsce24