Sport

Państwo zarobi na wiktorii Igi Świątek. Ile triumfatorka Wimbledonu musi oddać fiskusowi?

opublikowano:
mid-epa12234257
Iga Świątek będzie musiała podzielić się milionową premią z urzędem skarbowym. (fot.PAP/EPA/TOLGA AKMEN)
Zwycięstwo w turniejach wielkoszlemowych to nie tylko ogromny sukces sportowy, ale także pokaźna suma pieniędzy dla triumfatorów. Tak jest również w przypadku Igi Świątek, która w sobotę po raz pierwszy w karierze wygrała Wimbledon. Chociaż kwota, którą zainkasuje Polka, robi ogromne wrażenie, to jednak wygraną będzie musiała podzielić się z urzędami skarbowymi.

Iga Świątek swoimi występami na tegorocznym Wimbledonie udowodniła, że rewelacyjnie spisuje się także na trawiastym korcie. Choć do tej pory nie udało jej się wygrać tego wielkoszlemowego turnieju, to tym razem doszła do finału, tracąc zaledwie jednego seta. Podobnie było w decydującym starciu z Amandą Anisimovą. Finałowe spotkanie trwało niespełna godzinę, a Polka nie tylko nie pozwoliła Amerykance wygrać seta, ale i nie straciła nawet jednego gema.

Za zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju organizatorzy przewidzieli nagrodę w wysokości ok. 4 mln dolarów, co daje niemal 15 mln zł. Nie oznacza to, że cała kwota wpłynie na konto polskiej tenisistki. Iga Świątek będzie musiała oddać część wygranej do brytyjskiego urzędu skarbowego. Według dyrektora podatkowego OFS Wealth, Seana Packarda, nagroda, która trafi do zwyciężczyni turnieju w Londynie, będzie opodatkowana zgodnie z efektywną stawką 36,52 proc. W takiej sytuacji Iga będzie musiała oddać brytyjskiemu fiskusowi ok. 1,5 mln dolarów.

Na tym jednak podatkowe rozliczenia się nie kończą. Mieszkająca na co dzień w Polsce Świątek będzie musiała oddać część pieniędzy także do polskiego urzędu skarbowego. W tym przypadku obowiązywać ją będzie 4-procentowy podatek od dochodów zagranicznych, a to z kolei oznacza, że z ok. 4 mln dolarów w kieszeni zwyciężczyni Wimbledonu zostanie jedynie ok. 2,34 mln dolarów.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.