Sport

Ukraiński gwiazdor życzył Polakom drugiego Wołynia. Twierdzi, że go sprowokowali

opublikowano:
Ukraiński piłkarz Mychajło Mudryk kpił z  rzezi wołyńskiej. Teraz sugeruje, że to Polacy go sprowokowali
(fot. zrzut ekranu z X\Wikipedia\gov.pl)
Ukraiński piłkarz FC Chelsea Mychajło Mudryk wywołał skandal swoimi kpinami z rzezi wołyńskiej. Teraz sugeruje, że to Polacy go sprowokowali.

Mudryk to piłkarz londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea. Obecnie ma dużo wolnego czasu, bo zawieszono go w związku z zarzutami o stosowanie dopingu. Spędza go, grając w wieloosobowe gry komputerowe, jak np. popularny Counterstrike.

Jak informowaliśmy wcześniej, podczas rozgrywki, w której brali udział gracze z Polski, piłkarz obrażał ich na czacie. Wypisywał hasła związane z rzezią wołyńską: "szczęśliwy Wołyń", "na następnej mapie zrobimy Wołyń", "zawsze będziesz pamiętać Wołyń żebraku", itp. Jeden z internautów nagrał tę rozgrywkę.

W Polsce jego słowa wywołały zrozumiałe oburzenie. Ukrainiec skomentował je w rozmowie z portalem tribuna.com. Zamiast jednak przeprosić, zasugerował, że to Polacy go sprowokowali.

Zaczął od tego, że jest wdzięczny Polakom, którzy szczerze wspierają Ukraińców. - Ciągle jednak słyszę i widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców, zwłaszcza tych, którzy teraz mieszkają w Polsce. Czuję to nawet w drobnych rzeczach, na przykład gdy gram w CS. Prawie niemożliwe jest wygranie z nimi meczu, bo gdy tylko próbujesz porozumieć się dla dobra pracy zespołowej, a oni dowiadują się, że jesteś z Ukrainy, zaczynają okazywać jawny brak szacunku – powiedział.

Piłkarz dodał, że wielokrotnie był świadkiem sytuacji, gdy Polacy obrażali Ukraińców, także podczas gry, więc nie zamierza darzyć ich szacunkiem. - Nie pokażą, jak napiszą "chwała Rosji" jako pierwsze słowa w grze, ale bardzo się oburzają, gdy przypominasz im historię – stwierdził.

Do jego słów piłkarza odnieśli się Polacy, z którymi grał. Na portalu X przekonują, że to, iż napisali Chwała Rosji to zwykłe kłamstwo, o czym łatwo się przekonać, oglądając nagranie z rozgrywki. Nawet jeśli to nie było skierowane bezpośrednio do nas, ale ogólnie o „meczach z innymi Polakami”, to dlaczego nas atakuje? Dosłownie nie powiedzieliśmy nic do niego i członków jego drużyny. Nazwał nas złymi, kiedy miał przegrać grę – dodali w kolejnym wpisie.

źr. wPolsce24 za Sportowe Fakty 

Gospodarka

Zboże z Ukrainy znów zaleje Polskę? Rząd rozmawia, Kijów chce 220 mln euro

opublikowano:
Jacek Saryusz-Wolski ostrzega przed napływem ukraińskiego zboża na polski rynek.
Jacek Saryusz-Wolski ostrzega przed napływem ukraińskiego zboża na polski rynek.
Żniwa w zachodniej i południowej Polsce są już niemal zakończone, a na północy kraju dopiero na półmetku. Tymczasem są poważne obawy, że znów grozi nam zalew ukraińskiego zboża. Przed takim scenariuszem ostrzega były europoseł Jacek Saryusz-Wolski. "Droga czarnomorska jest zablokowana, Ukraina negocjuje z Rumunią, Polską, Węgrami, Słowacją i Mołdawią, aby przesłać więcej zboża drogą lądową. (...) organizacje rolnicze twierdzą, że niektóre transporty rzekomo wysłane do innych krajów, nigdy nie opuszczają Polski" - napisał na X ekonomista. Jednocześnie kijów domaga się do UE 220 mln euro bezzwrotnej pożyczki dla swoich rolników.
Polityka

Tak Ukraińcy traktują szczątki ofiar UPA! Kaczyński mocno

opublikowano:
Jarosław Kaczyński
Fot. Fratria/Andrzej Wiktor
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w bardzo ostry sposób odniósł się do doniesień o tym, że na terenie dawnych polskich wsi w Galicji Wschodniej odbywają się nielegalne wykopaliska, w wyniku których dochodzi do profanowania szczątków zmarłych ofiar ludobójstwa UPA. Ten proceder ma się odbywać za przyzwoleniem ukraińskich władz.
Sport

Zamknęła usta krytykom! Szczere wyznanie Igi Świątek po triumfie w Toronto

opublikowano:
Iga Świątek
Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto (fot. pixabay/ screen z X/@NBOtoronto)
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po tytuł WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. W wielkim finale Polka bezlitośnie rozprawiła się z Jeleną Rybakiną.
Sport

Szwedzcy kibice zakpili z polskiego hymnu. Raków odpowiedział najlepiej, jak mógł

opublikowano:
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji
Radość piłkarzy Rakowa po zdobyciu bramki, która wyrzuciła Hammarby z Ligi Konferencji (Fot. PAP/EPA/FREDRIK SANDBERG)
Miał być efektowny żart, wyszła z tego przede wszystkim kpina z polskiego hymnu narodowego. Podczas rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Hammarby szwedzcy kibice wywiesili transparent z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła... zobaczymy”. Problem w tym, że dla wielu Polaków nie był to już niewinny stadionowy dowcip, ale szyderstwo z jednego z najważniejszych symboli państwowych.
Gospodarka

Kijów chce "tajnej umowy" z Polską. Ucierpią rolnicy?

opublikowano:
Minister finansów Andrzej Domański podczas wystąpienia publicznego. Zdjęcie ilustruje materiał dotyczący rekordowego wzrostu zadłużenia Polski i przekroczenia przez dług publiczny poziomu 61 proc. PKB.
Andrzej Domański (fot.Fratria)
Rosyjskie ataki na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym niemal wstrzymały eksport zbóż z Ukrainy drogą morską, powodując nadmiarowe ilości tej żywności w kraju i ryzyko niedoboru powierzchni magazynowej przed kolejnymi zbiorami – poinformowały agencja Reutera i portal Politico. Z tego też powodu Kijów szuka alternatywnych dróg sprzedaży - oczywistym kanałem jest Polska. "Ukraiński rząd chce tajnej umowy w sprawie tranzytu zboża! Interweniuję w ministerstwie!" - poinformowała europoseł Anna Bryłka, która wysłała oficjalne pismo do Andrzeja Domańskiego.
Sport

Potężne problemy Lecha Poznań przed meczem pucharowym! Piłkarze utknęli w Norwegii

opublikowano:
Poznań, 12.08.2026. Trener Lecha Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej w Poznaniu, 12 bm. Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do jutrzejszego meczu wyjazdowego 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z KI Klaksvik. (gj) PAP/Jakub Kaczmarczyk
(fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Fatalne wieści z obozu mistrza Polski. Samolot z drużyną Lecha Poznań, zamiast wylądować na Wyspach Owczych, musiał w trybie awaryjnym skierować się do norweskiego Bergen. Do kluczowego starcia z KÍ Klaksvík pozostało niewiele czasu, a rewanż w eliminacjach Ligi Europy stoi pod wielkim znakiem zapytania. Choć pogoda bywa nieprzewidywalna, eksperci wskazują na poważne błędy w logistyce poznańskiego klubu.