Świat

Armię dronów już mają, teraz tworzą armię robotów. Za pół roku mają już być na froncie

opublikowano:
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow zapowiedział stworzenie „Armii Robotów”, która ma stopniowo zastępować ukraińskich żołnierzy na polu walki.
Armia Robotów (fot.Screenshot - X/@WarNewsPL1)
Czy Ukraina będzie wkrótce posyłać przeciwko rosyjskim wojskom... roboty? Taki pomysł przedstawił podczas sobotniej konferencji IT we Lwowie były szef ukraińskiego MON Mychajło Fedorow, który ogłosił swoją najnowszą inicjatywę „Armia Robotów”.

Nadciąga armia robotów?

Choć Fedorow pełnił funkcję ministra obrony zaledwie przez kilka pierwszych miesięcy 2026 roku, a w lipcu odszedł po głośnym konflikcie z Wołodymyrem Zełenskim oraz naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandrem Syrskim, wyraźnie widać, iż nadal zamierza aktywnie uczestniczyć w sektorze obronnym. Tym razem jednak prywatnie.

Fedorow ogłosił wczoraj start swojej nowej inicjatywy „Army of Robots”, która ma być kolejnym krokiem w zakresie rozwoju technologii wojskowej wschodniego sąsiada Polski. Projekt jest inspirowany powstałą w 2022 roku koncepcją „Armii Dronów”, która zdała egzamin, walnie przyczyniając się do zwiększenia zdolności obronnych Ukrainy, a nawet umożliwiając jej podejmowanie inicjatywy ofensywnej. Widzimy to chociażby na przykładzie ostatnich ataków na rosyjskie rafinerie, które znacząco i negatywnie odbijają się na gospodarce państwa Putina.

Roboty na froncie już za pół roku

Projekt Fedorowa jest jeszcze bardziej ambitny, gdyż on sam zakłada możliwość użycia pierwszych dwunożnych robotów humanoidalnych już w ciągu najbliższego pół roku. To właśnie po tym okresie były szef ukraińskiego MON przewiduje, że tego typu maszyny będą w stanie zabijać żołnierzy przeciwnika. Z kolei za rok w pełni wyposażona dywizja, składająca się tylko i wyłącznie z robotów, powinna być gotowa do przeprowadzenia pełnoskalowego szturmu na pozycje wroga.

-Wierzę, że przyszłość pola bitwy należy do robotów humanoidalnych. To kolejny etap wojny - napisał były ukraiński polityk.

Ten rewolucyjny pomysł ma spełnić dwa główne zadania. Pierwszym jest odciążenie ukraińskich żołnierzy i stopniowe zastępowanie ich zautomatyzowanymi jednostkami, dzięki czemu będzie ginąć coraz mniej młodych mężczyzn i kobiet walczących o wolność swojego kraju. Drugim jest oczywiście zakończenie trwających od ponad czterech lat zmagań wojennych, jeśli najbliższe miesiące nie przyniosą żadnych nadziei na ich zakończenie.

– Będziemy inwestować w firmy z sektora technologii obronnych, uruchamiać własne projekty technologiczne, rozwijać możliwości badawczo-rozwojowe, testować rozwiązania wspólnie z wojskiem oraz możliwie najszybciej zwiększać skalę tych rozwiązań, które rzeczywiście sprawdzają się na polu walki – powiedział Fedorow.

Ukraina już korzysta z robotów

Choć pomysł ten brzmi dość futurystycznie i przypomina raczej koncepcje z gier komputerowych opowiadających o wojnach przyszłości, należy pamiętać, że już teraz Ukraińcy dość sprawnie wykorzystują roboty do działań obronnych. Przykładem są chociażby psy-roboty dostarczone naszemu wschodniemu sąsiadowi przez amerykańskie oraz brytyjskie firmy, które już teraz służą do działań w zakresie infiltracji pozycji wojsk przeciwnika. Obecnie prowadzone są nawet ćwiczenia bojowe z wykorzystaniem tych maszyn, wyposażonych w karabiny maszynowe przymocowane do ich konstrukcji – choć rozwiązanie to nie zostało jeszcze zastosowane na polu walki.

Innym przykładem są uzbrojone bezzałogowe pojazdy naziemne (UGV), wyposażone w karabiny oraz granatniki, które nie bez powodu są nazywane „małymi czołgami” ze względu na swoje zdolności bojowe oraz gruby pancerz. Nie należy też zapominać o dronach, które w dużej mierze wciąż przyczyniają się do odpierania wrogich wojsk.

źr.wPolsce24 za X/Kyivindependend.com

 

Tygodnik Sieci

WYWIAD. George Friedman: W globalnym systemie geopolitycznym zaszła fundamentalna zmiana. Polska musi przewodzić

opublikowano:
ZDJ
Z mojego punktu widzenia, jeśli Kreml nie był w stanie zdobyć Ukrainy, jeśli nadal nie okupuje tego kraju, Polska nie ma się czego obawiać. Mówię to bardzo poważnie: w globalnym systemie geopolitycznym zaszła fundamentalna zmiana. Jacek Karnowski rozmawia z George'em Friedmanem, amerykańskim politologiem, założycielem i prezesem ośrodka analitycznego Geopolitical Futures i portalu geopoliticalfutures.com
Tygodnik Sieci

Finanse cieni. "Sprytny pomysł omijania zachodnich sankcji bankowych"

opublikowano:
pexels-ibrahimboran-8199870
Wiele osób słyszało o rosyjskiej flocie cieni – dziesiątkach tankowców, którymi Moskwa, omijając zachodnie sankcje, eksportuje swoją ropę naftową. Znacznie mniej znane są „finanse cieni”, czyli skomplikowany system międzynarodowych operacji bankowych, dzięki któremu Rosja sprowadza towary objęte sankcjami, w tym podzespoły do produkcji broni.
Tygodnik Sieci

Tusk szuka swojej Albanii. "Był prorosyjskim gołębiem, który – czy samodzielnie, czy na rozkaz Berlina – chciał Putina ucywilizować i otwierał mu wszystkie drzwi"

opublikowano:
mid-26924595
Zbliżają się amerykańskie wybory prezydenckie. Ubiegająca się o reelekcję głowa państwa dwa tygodnie przed elekcją zostaje przyłapana w dwuznacznej sytuacji z nieletnią harcerką w Gabinecie Owalnym.
Tygodnik Sieci

WYWIAD. Kacper Płażyński: Porozumienie na prawicy będzie możliwe. Polska ma szansę stać się wielką

opublikowano:
ŁADNY
Zawsze trzeba wierzyć, że przyszła polityka będzie lepsza od obecnej. Zawsze będziemy toczyć spory, inaczej żylibyśmy w dyktaturze, ale mam nadzieję, że za kilka lat w sprawach dotyczących polskiej suwerenności i interesu narodowego wszyscy będziemy grać do jednej bramki, od lewicy po prawicę. Wtedy Polska ma szansę stać się wielką.
Świat

Sceny we Francji zaskoczyły wszystkich. "Europa wcale nie umarła"

opublikowano:
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi (Fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI / POOL)
Wizyta Papieża we Francji i towarzyszące jej wielotysięczne zgromadzenia wiernych wywołały falę komentarzy w całej Europie. Do wydarzeń na portalach społecznościowych odniosła się europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik. W swoim wpisie zwróciła uwagę na obraz francuskiego społeczeństwa, który mocno odbiega od powszechnie powielanych w mediach schematów.
Świat

Szok w Niemczech! CDU i AfD ramię w ramię podjęły decyzję uderzającą w pamięć ofiar hitleryzmu

opublikowano:
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu.
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu (fot.Grafika wygenerowana przy użyciu ChatGPT)
Samorządowcy CDU w miejscowości Heidenau (Saksonia) wsparli propozycję radnych z ramienia AfD dotyczącą zakazu montażu tzw. kamieni pamięci. Chodzi konkretnie o umieszczane w chodnikach tabliczki, które służą upamiętnieniu ofiar Holokaustu.