Sport

Milczały podczas hymnu, czy grozi im za to śmierć? Trump apeluje o azyl dla zawodniczek

opublikowano:
mid-epa12803291 ok
Gdzie się schodnią irańskie futbolistki? (fot. DAVE HUNT/EPA/PAP)
Prezydent USA Donald Trump zaapelował do władz Australii, by udzieliły azylu irańskim zawodniczkom, które uczestniczyły w turnieju o Puchar Azji rozgrywany w tym kraju. Futbolistki znalazły się w niebezpieczeństwie, gdy odmówiły odśpiewania hymnu narodowego. W Iranie zostały okrzyknięte zdrajczyniami.

Trump alarmuje: zostaną zabite

Australia popełnia straszny humanitarny błąd, pozwalając na to, by irańska reprezentacja piłki nożnej kobiet była zmuszona do powrotu do Iranu, gdzie (te zawodniczki) najpewniej zostaną zabite” – alarmował w poniedziałek Donald Trump w serwisie Truth Social.

Dodał że USA są gotowe przyjąć Iranki u siebie, jeśli nie zrobi tego Australia. „Panie premierze, proszę tego nie robić, proszę udzielić (im) AZYLU. USA mogą je przyjąć, jeśli wy tego nie zrobicie. Dziękuję za uwagę” - dodał, zwracając się do szefa australijskiego rządu Anthony'ego Albanese.

W kolejnym wpisie, opublikowanym około godziny później, Trump napisał, że rozmawiał już z australijskim premierem. „Zajmuje się tym! Pięcioma (piłkarkami) już się zajęto, reszta jest w drodze. Jednak niektóre czują, że muszą wrócić (do Iranu), bo obawiają się o bezpieczeństwo swoich rodzin, w tym (boją się) gróźb wobec członków rodzin, jeśli nie wrócą” - przekazał Trump.

Ratujmy dziewczyny!

Iranki przybyły do Australii na turniej o Puchar Azji kilka dni atakiem USA i Izraela na ich kraj, co miało miejsce 28 lutego. W Iranie podpadły radykałom, ponieważ 2 marca podczas odgrywania hymnu narodowego przed meczem z Koreą Południową milczały. W państwowej irańskiej telewizji zawodniczki zostały za to nazwane „zdrajczyniami”. Jeden z komentatorów domagał się nawet i ich surowego ukarania.

Z turnieju zawodniczki odpadły w niedzielę. Miały wrócić do domu samolotem, ale kibice zaczęli obawiać się o ich bezpieczeństwo. W niedzielny wieczór setki kibiców otoczyły autokar drużyny opuszczający stadion. „Ratujmy nasze dziewczyny” – skandowali. 

źr. wPolsce24 za PAP/BBC

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.