Mieszka w Londynie i widzi, co się dzieje. Szczere wyznanie Fabiańskiego o migracji

Łukasz Fabiański, który po zakończeniu wieloletniej i pełnej sukcesów kariery piłkarskiej w Premier League (m.in. w barwach Arsenalu, Swansea City czy West Ham United) postanowił pozostać z rodziną w Londynie, był gościem w podcaście Żurnalisty. Podczas rozmowy pojawił się wątek codziennego życia w brytyjskiej stolicy oraz obrazu kraju, jaki wyłania się z doniesień medialnych.
„Ten kraj się zmienił”
Prowadzący rozmowę próbował sprowadzić krytyczne oceny sytuacji na Wyspach jedynie do narracji mediów konserwatywnych, pytając:
Mieszkasz w Londynie. Wszystkie prawicowe media mówią, że Wielka Brytania to jedno wielkie zło. Ale serio jest zło, czy ty tego nie dostrzegasz?”.
Reakcja 57-krotnego reprezentanta Polski była wyważona, lecz jednoznaczna. Choć Fabiański zaznaczył, że sam stara się dystansować od bieżącej walki partyjnej, nie dał się wpisać w narrację ignorującą realne problemy:
W brytyjskich mediach bardzo dużo się o tym mówi. Zło? Tam dużo się mówi o problemie z migracją. Jest wiele przykładów, które pojawiają się w mediach, że ten kraj się zmienił. My osobiście nie doświadczyliśmy tego. Odpukać, mam nadzieję. Ale są przykłady, że jest tam duży problem z tym związany — przyznał otwarcie były golkiper.
Rzeczywistość dogania Zachód
Słowa Fabiańskiego potwierdzają to, przed czym środowiska konserwatywne ostrzegały od lat. Wielka Brytania zmaga się dziś z poważnymi napięciami społecznymi, rosnącą przestępczością oraz kryzysem bezpieczeństwa w wielkich aglomeracjach, które są bezpośrednią konsekwencją forsowanej przez dekady doktryny multikulturalizmu i bezradności kolejnych rządów wobec fali nielegalnej migracji.
Wypowiedź polskiego sportowca dowodzi, że problem przestał być wyłącznie domeną politycznych debat – stał się powszechnie dostrzegalnym faktem dla każdego, kto obserwuje brytyjską codzienność. Doświadczenia płynące z Londynu, Paryża czy Sztokholmu powinny pozostać wyraźnym ostrzeżeniem dla Polski przed powielaniem błędów zachodnioeuropejskich elit.
źr. wPolsce24 za zurnalistapl











