Sport

Nie pozostawiła szans rywalce. Iga Świątek zrobiła kolejny krok w walce o triumf w AO

opublikowano:
mid-epa11832306
Iga Świątek awansowała do 1/8 finału AO. (fot.PAP/EPA/Joel Carrett)
Iga Świątek pokonała Brytyjkę Emmę Raducanu i awansowała do 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open w Melbourne. Polka nie pozostawiła szans rywalce, wygrywając 6:1, 6:0.

Mecz wiceliderki światowego rankingu ze zwyciężczynią wielkoszlemowego US Open z 2021 roku trwał zaledwie 70 minut. W tym czasie Brytyjka zdołała wygrać tylko jednego gema. Na początku pierwszego seta na tablicy widniał wynik 1:1 i jak się później okazało, był to jedyny gem wygrany przez rywalkę Polki.

Później kibice mogli zobaczyć zaciętą rywalizację jedynie na początku drugiego seta. Pierwszy gem trwał 13 minut, ale mimo starań Raducanu, Świątek była w tym kilkunastominutowym pojedynku górą, podobnie jak w dalszej części spotkania.

Mecz w trzeciej rundzie turnieju Australian Open w Melbourne był największym sukcesem Raducanu w jej  karierze w tym turnieju. Do tej pory Świątek mierzyła się z rok młodszą rywalką cztery razy. Wszystkie potyczki skończyły się zwycięstwem polskiej tenisistki.

W tegorocznym turnieju AO w Melbourne Iga Świątek pokonała już Czeszkę Katerinę Siniakovą 6:3, 6:4, a w drugiej rundzie wyeliminowała z rozgrywek Słowaczkę Rebeccę Sramkovą 6:0, 6:2.

Z kim zmierzy się Iga Świątek?

W 1/8 finału Polska zmierzy się z Niemką Evą Lys, która w sobotę wygrała z Rumunką Jaqueline Cristian 4:6, 6:3, 6:3. To będzie drugie spotkanie 23-latki z Lys. Wcześniej tenisistki spotkały się w 2022 roku na korcie w Stuttgarcie, a górą była zawodniczka z Raszyna. Starcie Igi Świątek z Niemką zaplanowano na poniedziałek.

źr. wPolsce24 za PAP

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.