Sport

To jeszcze nie koniec. Sprawą Igi Świątek zajmie się Światowa Agencja Antydopingowa

opublikowano:
Iga Świątek wygrywa mecz w Korei Południowej i awansuje do finału
Iga Świątek w czasie US Open w 2023 roku ( fot. Autorstwa Hameltion - Praca własna, CC BY-SA 4.0,/Wikimedia)
Miesięczne zawieszenie Igi Świątek przez Międzynarodową Agencję Integralności Tenisa nie kończy sprawy wykrycia w organizmie Polki zakazanej substancji. Decyzję ITIA rozpatrzy teraz Światowa Agencja Antydopingowa, na której czele stoi Witold Bańka.

"Jak w każdej tego typu sprawie, WADA rozpatrzy decyzję ITIA i zastrzega sobie prawo do odwołania się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, jeśli okaże się to stosowne" - przekazał PAP rzecznik prasowy WADA James Fitzgerald.

W czwartek ujawniono, że Świątek w sierpniu miała pozytywny wynik testu na niedozwoloną substancję - trimetazydynę (TMZ), należącą do kategorii modulatorów hormonów i metabolizmu. Próbkę pobrano od tenisistki 12 sierpnia, czyli po zakończeniu igrzysk olimpijskich w Paryżu, gdzie wywalczyła brązowy medal. W tym czasie Polka nie grała już wówczas w żadnym turnieju.

Zgubny lek bez recepty

Śledztwo ITIA ustaliło, że pozytywny wynik testu był spowodowany zanieczyszczeniem leku bez recepty - melatoniny, produkowanego i sprzedawanego w Polsce, który zawodniczka przyjmowała na jet lag i problemy ze snem, a naruszenie nie było celowe. Stwierdzono to po przeprowadzeniu wywiadów z tenisistką i jej otoczeniem, dochodzeniach i analizach w dwóch laboratoriach akredytowanych przez WADA.

Jak podała ITIA, w wyniku dochodzenia uznano "brak istotnej winy lub zaniedbania" tenisistki, w związku z czym zaproponowano jej miesięczną dyskwalifikację. 

Wina i kara

27 listopada Świątek przyznała się do złamania przepisów antydopingowych i zaakceptowała karę. Wlicza się do niej wcześniejsze tymczasowe zawieszenie, a więc okres 30 dni wykluczenia tenisistki z gry minie 4 grudnia i wtedy będzie ona mogła bez problemów pod koniec roku zacząć nowy sezon. 23-letnia Polka straci też nagrodę pieniężną za turniej WTA 1000 w Cincinnati, który rozegrała już po pobraniu od niej badanej próbki. Odpadła wówczas w półfinale po porażce z obecną liderką światowego rankingu Białorusinką Aryną Sabalenką.

Najpierw Włoch

W podobnej sytuacji do Świątek wcześniej w tym roku znalazł się Włoch Jannik Sinner. W marcu w organizmie lidera światowego rankingu tenisistów dwukrotnie wykryto śladowe ilości poprawiającego wydolność sterydu anabolicznego - klostebolu, który znajduje się na liście substancji zakazanych w sporcie.

Sinner nie został zawieszony, gdyż nie stwierdzono jego umyślnego działania. Z przeprowadzonego przez ITIA dochodzenia wynika, że substancja dostała się do organizmu Włocha z winy jego fizjoterapeuty, który użył produktu zwierającego klostebol, by opatrzyć ranę na palcu, a następnie masował zawodnika bez rękawiczek.

Jedyne straty, jakie poniósł Sinner, to utrata punktów i premii finansowej za zwycięstwo w turnieju Masters 1000 w Indian Wells.

WADA chce dyskwalifikacji

Jednak pod koniec września WADA odwołała się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Według jej opinii postępowanie i decyzja ITIA były niezgodne z obowiązującymi przepisami.

Zdaniem WADA zasadna byłaby dyskwalifikacja tenisisty w wymiarze od roku do dwóch lat. 

źr. wPolsce24 za PAP

 

Sport

Nie żyje legenda reprezentacji Polski. Do historii przeszedł jeden komentarz podczas meczu

opublikowano:
Jacek Ziober nie żyje
Jacek Ziober nie żyje (fot. PAP/Marek Kliński )
Smutna wiadomość dotarła do kibiców polskiego futbolu. W wieku zaledwie 60 lat odszedł Jacek Ziober - 46-krotny reprezentant Polski, bezkompromisowy skrzydłowy i jedna z najbardziej wyrazistych postaci naszych boisk na przełomie lat 80. i 90. Informację o jego śmierci przekazał we wtorek kustosz tradycji ŁKS-u Łódź, Jacek Bogusiak. Ziober zmarł nad ranem po walce z ciężką chorobą.
Sport

Katastrofa w 84. minucie! Polska przegrywa z Bośnią

opublikowano:
Reprezentacja Polski
Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną. (PAP/Leszek Szymański)
Radość po efektownym zwycięstwie 6:0 z Rumunią trwała krótko. Reprezentacja Polski uległa w Zenicy Bośni i Hercegowinie 0:1 po rzucie karnym podyktowanym w samej końcówce spotkania.
Sport

Miedwiediew zdyskwalifikowany! Zaatakował jednego z kibiców

opublikowano:
Daniil Medvedev
fot. EPA/JESSICA LEE Dostawca: PAP/EPA.
Rosjanin Daniił Miedwiediew został zdyskwalifikowany za trafienie piłką jednego z kibiców podczas półfinałowego meczu tenisowego turnieju ATP 500 na twardych kortach w Pekinie. Przegrywał wówczas z Novakiem Djokoviciem 5:7, 3:5. Serb w stolicy Chin odniósł 33. zwycięstwo z rzędu.
Sport

Skandal w tunelu po meczu z Izraelem! Piłkarz opluł trenera

opublikowano:
Mecz Irlandia - Izrael
Emocje nie opadły nawet po meczu. (fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC)
Starcie Ligi Narodów pomiędzy Irlandią a Izraelem zakończyło się remisem 1:1, jednak to nie wynik sportowy stał się przedmiotem pomeczowych dyskusji. W tunelu prowadzącym do szatni doszło do pyskówek i oskarżeń o oplucie jednego z trenerów, a sam pojedynczy punkt wywalczony na neutralnym terenie w Serbii poprzedziła seria demonstracyjnych gestów piłkarzy oraz spięcie na konferencji prasowej.
Sport

Siemieniec nie poprowadzi Jagiellonii! Surowe kary za aferę SMS-ową

opublikowano:
AdrianSiemieniec_kongerencja
(fot. Krisgola\Wikimedia Commons, CC0)
Trener Jagiellonii Białystok otrzymał karę w związku z aferą SMS-ową. Szkoleniowcowi grozi nawet dwuletnie wykluczenie w przypadku, gdyby dopuścił się kolejnego podobnego przewinienia.
Sport

Niemcy oburzeni stanem kadry piłkarskiej! Narzekają, że nie "wystarczająco biała". Musiał interweniować trener

opublikowano:
Jürgen Klopp ostro zareagował na komentarze dotyczące pochodzenia piłkarzy reprezentacji Niemiec, odrzucając zarzuty, że jego drużyna nie jest wystarczająco niemiecka lub biała.
Jurgen Klopp (fot.Screenshot - X/@FabrizioRomano)
Jurgen Klopp nie ukrywał oburzenia dyskusją dotyczącą prowadzonej przez niego reprezentacji Niemiec. Chodzi o zarzuty odnoszące się do różnorodności pochodzenia piłkarzy występujących w jego drużynie, która zdaniem części niemieckich kibiców jest „niewystarczająco biała”.