PZPN reaguje po zachowaniu Wisły Kraków! Jakie będą konsekwencje?

Szef piłkarskiej federacji Cezary Kulesza w ostrych słowach odniósł się do sytuacji, podkreślając, że związek będzie stanowczo reagował na łamanie regulaminów rozgrywek. W opublikowanym oświadczeniu zaznaczył, że nie zamierza ulegać presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się drużyny na zaplanowanym meczu.
Do sporu doszło po decyzji klubu Śląsk Wrocław, który powołując się na względy bezpieczeństwa, odmówił przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości. W reakcji właściciel i prezes Wisła Kraków Jarosław Królewski zapowiedział, że drużyna nie pojedzie na mecz do Wrocławia.
Polski Związek Piłki Nożnej szybko zareagował na tę deklarację. Polski Związek Piłki Nożnej podkreślił, że obowiązujące przepisy dotyczą zarówno organizacji spotkań, jak i uczestnictwa w nich drużyn. Kulesza zaznaczył, że stanowisko federacji było konsultowane także z władzami lig i zapowiedział zdecydowane działania wobec podobnych praktyk.
Swoją wersję wydarzeń przedstawił również wrocławski klub. Śląsk Wrocław tłumaczył, że decyzja o niewpuszczeniu kibiców gości wynikała z obaw o bezpieczeństwo, ponieważ spotkanie zostało zakwalifikowane jako mecz podwyższonego ryzyka.
Inaczej sprawę przedstawili jednak przedstawiciele policji. Rzecznik wrocławskiej komendy podkreślił, że służby nie rekomendowały zakazu wstępu dla fanów gości, a sama kwalifikacja spotkania jako podwyższonego ryzyka nie oznacza automatycznie konieczności ich wykluczenia z trybun. Klub z Krakowa domagał się przyznania walkowera lub przeniesienia spotkania na inny stadion bądź termin. Federacja nie zgodziła się na te propozycje, a ostateczna decyzja w sprawie konsekwencji dla obu klubów ma zostać podjęta przez komisję dyscyplinarną PZPN.
źr. wPolsce24 za RMF24











