Panczenistka pękła przed kamerami! Dramatyczna prawda o polskim sporcie: „Zostałam bez trenera”

Przed igrzyskami olimpijskimi w Mediolanie wielu kibiców miało nadzieję, że polscy panczeniści i panczenistki zdobędą na nich medale. Faworytami byli Damian Żurek i Kaja Ziomek-Nogal, ale nie udało im się stanąć na podium.
29-letnia Wójcik stała nieco w ich cieniu, ale wiele osób liczyło na to, że zaskoczy. Tak się jednak nie stało. Polska zawodniczka w wyścigu na 500 metrów kobiet zajęła dopiero 11 miejsce.
Po rywalizacji Wójcik udzieliła krótkiego wywiadu polskiemu oddziałowi Eurosportu. Zawodniczka przyznała, że popełniła kilka błędów, które uniemożliwiły jej zajęcie wyższej lokaty. Kilkadziesiąt sekund później puściły jej jednak nerwy.
Stało się to po tym, gdy dziennikarz zapytał ją z czym będzie wyjeżdżać z igrzysk. Zawodniczka nie dała rady ukryć rozgoryczenia. Z tym, że w końcu poczuję się wolna, od tego wszystkiego, od tego sportu – powiedziała - Na pewno będę się rozwijać sportowo i po tak ciężkim czteroleciu, po tak ciężkim sezonie startowym...przygotowywałam się sama, byłam bez trenera. Zostałam postawiona przed takimi warunkami, że jest to zwyczajnie przykre.
źr. wPolsce24 za Interia











