Polski nie ma na mundialu, a nasz rodak i tak znalazł się w centrum afery

Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja z 31. minuty meczu, kiedy Lionel Messi trafił Aissę Mandiego w łydkę. Arbiter nie odgwizdał przewinienia kwalifikującego się do napomnienia, a Argentyńczyk nie zobaczył nawet żółtej kartki.
Część ekspertów sędziowskich oceniła później, że była to decyzja błędna, a interwencja mogła kwalifikować się nawet do czerwonej kartki.
Kolejna sporna sytuacja
FAF w swoim odwołaniu wskazała również zdarzenie z 74. minuty, gdy Alexis Mac Allister uderzył łokciem Ibrahima Mazę. Zawodnik Algierii przez dłuższą chwilę leżał na murawie, jednak ani sędzia główny, ani zespół VAR – w tym Tomasz Kwiatkowski – nie zdecydowali się na interwencję.
Decyzja, która mogła wpłynąć na wynik
Zdaniem Algierczyków brak reakcji na te sytuacje miał istotny wpływ na przebieg i wynik spotkania. Szczególnie podkreślany jest incydent z udziałem Messiego, który – pozostając na boisku – odegrał kluczową rolę w dalszej części meczu.
Argentyńczyk zdobył w tym spotkaniu trzy bramki.
Historyczny wynik Messiego
Dzięki hat-trickowi Lionel Messi powiększył swój dorobek bramkowy na mistrzostwach świata do 16 trafień. Tym samym zrównał się z Miroslavem Klose na pozycji najlepszego strzelca w historii mundiali.
Dla Messiego jest to szósty turniej mistrzostw świata w karierze – debiutował w 2006 roku. Tegoroczne rozgrywki odbywają się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku.
Sprawa trafiła do FIFA
Odwołanie złożone przez algierską federację dotyczy pracy zespołu sędziowskiego i domaga się analizy kluczowych decyzji podjętych w trakcie meczu. Na ten moment FIFA nie odniosła się publicznie do sprawy.
źr. wPolsce24 za PAP











