Sport

Mistrz Polski poza Pucharem Polski. Wielkie emocje w meczu Legia - Jagiellonia

opublikowano:
mid-25226648
Legia pokonała Jagiellonię w ćwierćfinale Pucharu Polski (fot. PAP/Leszek Szymański)
Jagiellonia Białystok odpadła w ćwierćfinale Pucharu Polski. Aktualny Mistrz Polski przegrał w emocjonującym meczu z Legią Warszawa.

Będąca w kryzysie Legia Warszawa początku meczu nie zaliczy do udanych. W 30 minucie to Jagiellonia wyszła na prowadzenie, jednak nie potrafiła go długo utrzymać.

- Bezbramkowy remis utrzymywał się przez pół godziny. Wtedy składną akcję gości strzałem bez przyjęcia z 10 metrów wykończył Jarosław Kubicki i zrobiło się 0:1. Legia musiała gonić rezultat mimo optycznej przewagi od początku spotkania - czytamy na portalu Interia Sport.

Po 10 minutach "Wojskowi" wyrównali, ale sporo kontrowersji wzbudzały decyzje sędziego.

- Później największe emocje buzowały przed monitorem VAR. Arbiter podbiegał do niego dwukrotnie. W obu przypadkach chodziło o potencjalny rzut karny dla Jagiellonii i... za każdym razem rozjemca nie dopatrywał się przewiny gospodarzy. W końcówce zignorował za to zagranie ręką we własnym polu karnym Tomasa Silvy, co rozsierdziło z kolei fanów Legii - relacjonuje Interia Sport.

Remis utrzymywał się przez większość spotkania, dopiero w końcówce Legia strzeliła dwie bramki, nie dając Jagielloni cienia złudzeń, kto zagra w półfinale.

- Kiedy wydawało się że - podobnie jak jesienią w Ekstraklasie - po 90 minutach będziemy mieli remis 1:1, decydujące ciosy zadał niezmordowany Morishita. Najpierw znalazł się przy piłce po strzale Chodyny i technicznym uderzeniem wpakował piłkę do bramki. Potem - niemal z tego samego miejsca - kropkę nad "i" postawił już w doliczonym czasie gry - informują dziennikarze Interia Sport.

Pozostałe wyniki ćwierćfinału Pucharu Polski:

Ruch Chorzów - Korona Kielce 2-0

Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2-0

Dziś odbędzie się spotkanie: Polonia Warszawa - Puszcza Niepołomice, początek o godz. 18:00.

źr. wPolsce24 za Interia Sport

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.