Polska

Mentzen wystrzelił za wcześnie? „Będzie naprawdę wielka niespodzianka”

opublikowano:
AWIK5747
Sławomir Mentzen chce rozdawać karty po kolejnych wyborach (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Trzy miesiące przed wyborami Sławomir Mentzen ma cztery razy większe poparcie, niż miał na tym samym etapie kampanii Paweł Kukiz i ponad dwa razy więcej zwolenników, niż gromadził wówczas Szymon Hołownia. Czy kandydat Konfederacji zbyt wcześnie osiągnął sondażowy szczyt? A może uda mu się przebić wyborcze 20 procent Kukiza?

Ciekawa analiza Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. Sondażownia porównała notowania polityków, którzy w 2015 i 2020 roku zajęli trzecie miejsce w wyborach prezydenckich, z rezultatami uzyskiwanymi dzisiaj przez Sławomira Mentzena. Kandydat Konfederacji radzi sobie znacznie lepiej, niż Paweł Kukiz i Szymon Hołownia.

Szturm Kukiza, sukces Hołowni

Mniej więcej trzy miesiące przed wyborami 2015 roku Paweł Kukiz miał zaledwie cztery procent poparcia. Dzięki dynamicznej kampanii i ostrym atakom na polityków z lewa i prawa Kukizowi udało się wywindować wynik do sensacyjnych 20 procent w dniu wyborów. Przepływ większości wyborców muzyka do obozu Andrzeja Dudy przypieczętował zwycięstwo kandydata PiS w II turze.

Tylko 6 procent miał na tym etapie kampanii w 2020 roku Szymon Hołownia. Udało mu się jednak dociągnąć do 16-procentowego poparcia, co dało mu trzecie miejsce, za Andrzejem Dudą i Rafałem Trzaskowskim. Zdecydowana większość wyborców Hołowni poparła w II turze wiceprzewodniczącego Platformy, ale prezydent Duda zdołał się obronić i wywalczył drugą kadencję.

Albo zaczął za wcześnie, albo....

Dzisiejsze poparcie na poziomie 16 procent daje Sławomirowi Mentzenowi doskonałą pozycję w porównaniu do Kukiza i Hołowni. Nie musi to jednak automatycznie przełożyć się na wynik końcowy. Przeciwnie, zbyt wczesne uzyskanie tak wysokich notowań może Mentzenowi zaszkodzić. Jest bowiem już dzisiaj w świetle reflektorów a część jego zwolenników ma nawet nadzieję na wejście do drugiej tury, kosztem Karola Nawrockiego. Pompowany jest balonik, który może zostać łatwo przebity – wystarczy spadek w kilku sondażach z rzędu, jakieś nerwowe ruchy, mocniejszy atak ze strony konkurentów. Może, ale nie musi.

- Albo zaczął za wcześnie, albo to poparcie przyszło za wcześnie na tym etapie kampanii, albo ten wynik będzie naprawdę wielką, wielką niespodzianką – skomentował zestawienie wyników z ostatnich trzech kampanii prezes OGB Łukasz Pawłowski.

Źr. wPolsce24 za X/LukasPawlowski

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności