Gol Lewandowskiego i trzęsienie ziemi w Madrycie. Real wydał zaskakujący komunikat

W niedzielny wieczór, w rozegranym w Arabii Saudyjskiej finale Superpucharu Hiszpanii, FC Barcelona pokonała Real Madryt 3:2. Bramki dla „Dumy Katalonii” zdobyli - dwie - Raphinha oraz Robert Lewandowski, który po raz kolejny okazał się katem odwiecznego rywala. Dla Realu była to porażka nie tylko prestiżowa, ale — jak się okazało — również brzemienna w skutki.
Szokujący komunikat Realu Madryt
W poniedziałek klub z Madrytu opublikował oficjalne oświadczenie, w którym poinformował o zakończeniu współpracy z trenerem pierwszej drużyny.
„Real Madryt CF ogłasza, że za obopólną zgodą klubu i Xabiego Alonso podjęto decyzję o zakończeniu jego kadencji na stanowisku trenera pierwszego zespołu” — czytamy w komunikacie.
Klub podkreślił, że Xabi Alonso pozostanie legendą Realu Madryt i zawsze będzie mile widziany na Santiago Bernabéu. Władze podziękowały szkoleniowcowi oraz jego sztabowi za pracę w „trudnym czasie”, życząc powodzenia na dalszym etapie kariery.
Finał, który przesądził?
Choć w oświadczeniu nie pada bezpośrednie wskazanie przyczyn decyzji, trudno nie łączyć jej z wydarzeniami z niedzielnego wieczoru. Przegrany finał z Barceloną, kolejna porażka z największym rywalem okazała się kroplą, która przelała czarę goryczy.
Dla Realu Madryt była to nie tylko sportowa porażka, ale także cios wizerunkowy. Superpuchar Hiszpanii miał być okazją do potwierdzenia dominacji, tymczasem zakończył się triumfem Barcelony i natychmiastową zmianą na ławce trenerskiej „Królewskich”.
Lewandowski znów w roli głównej
Choć Robert Lewandowski oczywiście nie „zwolnił” trenera Realu Madryt w dosłownym znaczeniu, jego gol w finale stał się jednym z symboli meczu, który doprowadził do trzęsienia ziemi w Madrycie.
Nowym, ale zapewne tymczasowym trenerem "Królewskich" został Alvaro Arbeloa, były piłkarz Realu, a od 2020 roku trener zespołów młodzieżowych w tym klubie.
źr. wPolsce24 za X/Real Madrid C.F.











