Sport

Polska reprezentacja już nie może liczyć na swojego kapitana

opublikowano:
mid-epa12135279
Wczoraj w Bilbao Lewandowski strzelił dwa gole i wydawał się być w pełni sił (Fot. PAP/EPA/Javier Zorrilla)
Jeszcze wczoraj Robert Lewandowski błyszczał formą w ostatniej kolejce ligi hiszpańskiej – zdobył dwa gole, a jego FC Barcelona pokonała Athletic Bilbao 3:0. Kibice reprezentacji zapewne cieszyli się, że "Lewy" wraca do wysokiej skuteczności (w poprzednich siedmiu meczach gola nie strzelił), ale dziś okazało się, że na jego pomoc w meczu z Finami o punkty w eliminacjach Mistrzostw Świata liczyć nie możemy.

Kapitan kadry ogłosił, że nie weźmie udziału w zgrupowaniu biało-czerwonych, które rozpocznie się 2 czerwca w Katowicach. Jak podkreślił, decyzję podjął wspólnie z selekcjonerem Michałem Probierzem, kierując się potrzebą odpoczynku po intensywnym sezonie klubowym.

"Drodzy kibice, biorąc pod uwagę okoliczności oraz natężenie sezonu klubowego, wspólnie z trenerem zdecydowaliśmy, że tym razem nie wezmę udziału w czerwcowym zgrupowaniu Reprezentacji Polski. Gra w biało-czerwonych barwach zawsze była dla mnie spełnieniem marzeń, ale czasem organizm daje sygnał, że trzeba na chwilę odetchnąć. Trzymam mocno kciuki za chłopaków i wierzę, że przed nami jeszcze wiele pięknych chwil oraz celów do zrealizowania. Do zobaczenia niedługo!" - napisał Lewandowski na Instagramie.

W Helsinkach o ważne punkty

Polacy zmierzą się towarzysko z Mołdawią 6 czerwca na Stadionie Śląskim w Chorzowie oraz z Finlandią 10 czerwca w Helsinkach w ramach eliminacji mistrzostw świata 2026. Lista powołanych zawodników zostanie ogłoszona we wtorek.

Absencja Lewandowski możemy być niestety poważnym osłabieniem naszej reprezentacji. W listopadzie ubiegłego roku z powodu urazu dolnej części pleców napastnik Barcelony także nie przyjechał na zgrupowanie i opuścił dwa mecze Ligi Narodów - wyjazdowy z Portugalią (przegrany aż 1:5) oraz w Warszawie ze Szkocją (także przegrany 1:2), po których kadra Probierza spadła do dywizji B.

Biało-czerwoni rozpoczęli udanie eliminacje mistrzostw świata 2026 - wygrali oba marcowe mecze na PGE Narodowym z niżej notowanymi rywalami. Na inaugurację pokonali Litwę 1:0, po golu Lewandowskiego w końcówce spotkania, a następnie zwyciężyli Maltę 2:0 po dwóch trafieniach Karola Świderskiego.

 
Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.