Sport

Co z Robertem Lewandowskim? Usiadł na murawie i nie mógł kontynuować gry

opublikowano:
mid-epa12041090
Podczas meczu Barcelony z Celtą Vigo nie brakowało ostrych starć. W 78. minucie boisko opuścił kontuzjowany Robert Lewandowki (Fot. PAP/EPA)
Kontuzja Roberta Lewandowskiego. Polski piłkarz musiał zejść z boiska w 78. minucie meczu Barcelony z Celtą Vigo.

Nieatakowany przez przeciwnika Robert Lewandowski zaczął utykać, usiadł na murawie i nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsca w jego miejsce na boisku pojawił się Gavi. Na razie nie wiadomo, jakiego doznał urazu kapitan reprezentacji Polski. Było widać, że polski napastnik trzyma się za tylną część uda, co mogłoby sugerować problemy z mięśniem dwugłowym.

Błąd Wojciecha Szczęsnego

Sam mecz miał dramatyczny przebieg. Zgodnie z planem Barcelona objęła prowadzenie po strzale Ferrana Torresa, ale chwilę potem duży błąd popełnił Wojciech Szczęsny, który minął się z dośrodkowaniem i był remis. Piłkarze Celty dołożyli jeszcze dwie bramki i wydawało się, że Lewandowski i koledzy wrócą z Vigo bez punktów.

Błyskawicznie odrobili straty

Ale "Duma Katalonii" dwubramkową stratę błyskawicznie zniwelowała. W 64. minucie trafił Dani Olmo, a w 68. Brazylijczyk Raphninha. Decydująca o wyniku sytuacja miała miejsce w doliczonym przez sędziego czasie gry. W polu karnym gości sfaulowany został Olmo. Arbiter upewnił się jeszcze oglądając zapis wideo i podyktował rzut karny. Na gola zamienił go Raphinha.

Barcelona w tabeli prowadzi z dorobkiem 73 punktów. Broniący tytułu Real Madryt, który zagra w niedzielę u siebie z Athletic Bilbao, traci siedem "oczek".

źr. wPolsce24 za PAP

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.