Sport

Lechia Gdańsk odzyskała licencję, ale kosztem kontrowersji. Czy Ekstraklasa przekroczyła granice?

opublikowano:
Stadion_Energa_Gdańsk_Lechia_2016
Kibice Lechii Gdańsk (foto. Wikimedia Commons)
Lechia Gdańsk odzyskała licencję uprawniającą ją do kontynuowania rozgrywek w bieżącym sezonie Ekstraklasy. Sprawa wzbudziła jednak ogromne kontrowersje wśród kibiców, ponieważ w utrzymaniu „biało-zielonych” w Ekstraklasie pomogły władze polskiej ligi.

Lechia Gdańsk od dłuższego czasu mierzy się z problemami finansowymi, a klubowi z Pomorza nie pomogły nawet zmiany właścicielskie.

Problemy finansowe Lechii – historia bez końca?

Przez długi czas nad „biało-zielonymi” wisiało widmo wstrzymania ich licencji uprawniającej do gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym tuż przed startem rundy wiosennej z powodu niewypłacenia piłkarzom wynagrodzeń. Ostatecznie władzom klubu z Pomorza udało się znaleźć środki na realizację tych zobowiązań, co dało kibicom nadzieję, że ich klub dokończy rozgrywki Ekstraklasy w obecnym sezonie.

Lechia zdołała nawet rozegrać dwa mecze, w których zdobyła 4 punkty. Zaczęły nawet pojawiać się głosy, że może uda jej się utrzymać.

Jednak nad klubem z Gdańska w ciągu ostatnich kilku dni znowu zawisły ciemne chmury, kiedy okazało się, iż ma on zaległości w spłaceniu pierwszej raty dla Ruchu Chorzów za transfer Tomasza Wójtowicza. Zgodnie z umową gdańszczanie mieli ją uiścić w całości do 10 lutego 2025 roku, tymczasem na konto chorzowian trafiła symboliczna suma. Na pytania dotyczące spłaty reszty zadłużenia władze wielokrotnego mistrza Polski usłyszały, że Lechia nie ma pieniędzy.

Zawieszenie licencji i interwencja Ekstraklasy

Cała sytuacja doprowadziła do zawieszenia licencji Lechii Gdańsk do czasu spłaty zobowiązania. W wyniku niespełnienia tego żądania klubowi ze stolicy Pomorza groził walkower w najbliższej kolejce przeciwko Zagłębiu Lubin, a nawet wycofanie z rozgrywek.

Do akcji wkroczyły PZPN oraz Ekstraklasa S.A. Początkowo padły propozycje odroczenia zobowiązania lub cesji środków z tytułu praw telewizyjnych – w obydwu przypadkach chorzowianie nie wyrazili na to zgody, gdyż i tak już długo czekali na rozwiązanie całej sprawy (Wójtowicz dołączył do Lechii pół roku temu).

Twarda postawa władz Ruchu ostatecznie zmusiła Ekstraklasę S.A. do spłacenia długu Lechii Gdańsk - udzielono im pożyczkę z puli środków przeznaczonych na zakończenie sezonu za wynik sportowy.

Skąd taka decyzja? Władze Ekstraklasy obawiały się potencjalnych sankcji finansowych ze strony Canal+ oraz sponsorów ligi.

Kontrowersje i niebezpieczny precedens

Decyzja władz najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce spotkała się z negatywnym odbiorem kibiców oraz dziennikarzy sportowych. Wielu z nich wspomina o niebezpiecznym precedensie, który może w niedalekiej przyszłości być wykorzystywany przez inne kluby.

Inni z kolei są zdania, że Lechia Gdańsk powinna zostać zdegradowana za swoje postępowanie, gdyż problemy z wypłacalnością klubu oraz uzyskaniem przez niego licencji powracają praktycznie co roku.

źr. wPolsce24 za Sportowe Fakty

 

Sport

Idą po złoto? Pewna wygrana Polek w drodze do ćwierćfinału

opublikowano:
Polskie siatkarki pokonały Portugalię w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansowały do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z reprezentacją Holandii.
Polskie siatkarki pokonały Portugalię w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansowały do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z reprezentacją Holandii (fot.Screenshot - X/@VolleyViper_)
Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet pokonała Portugalię w ramach 1/8 finału mistrzostw Europy w stosunku 3:0. Przed Polkami ćwierćfinałowe starcie z Holenderkami.
Sport

To koniec wielkiej ery! Lionel Messi podjął ostateczną decyzję

opublikowano:
Lionel Messi podczas meczu reprezentacji Argentyny
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
To oficjalna i niezwykle poruszająca wiadomość dla milionów kibiców na całym świecie. Lionel Messi podjął kluczową decyzję o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Legendarny, 39-letni piłkarz przekazał tę wieść za pomocą Instagrama, ujawniając bolesne powody rozstania z drużyną narodową tuż po przegranym finale mistrzostw świata.
Sport

62-letni Przemysław Babiarz zadziwił formą u prezydenta w Juracie

opublikowano:
Tak wyglądał Przemysław Babiarz w... 2013 roku. Dziś wygląda zupełnie tak samo! Czas nie ima się tego faceta
Tak wyglądał Przemysław Babiarz w... 2013 roku. Dziś wygląda zupełnie tak samo! Czas nie ima się tego faceta (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
W Juracie, podczas spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z młodymi ludźmi, Przemysław Babiarz zrobił coś, co wielu uznałoby za niemożliwe.62-letni dziennikarz sportowy, legenda polskiego komentarza, stanął przed kamerami i pokazał, w jakiej jest kondycji.
Sport

Robert Lewandowski zbuduje tor Formuły 1 w Polsce! Brzmi pięknie, a gdzie jest haczyk?

opublikowano:
Wyścig Formuły 1
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy najlepszy polski piłkarz i gwiazda reprezentacji, postanowił nagle zainwestować swoje miliony w ryczące silniki bolidów i zapach palonych opon? Gdy w sieci pojawia się nagłówek, że Robert Lewandowski chce wybudować w Polsce tor Formuły 1, kibicom mocniej bije serce. Jednak my postanowiliśmy ostudzić te emocje.
Sport

PZPN chce wyjaśnień ws. zatrzymania Piesiewicza

opublikowano:
AAAAAAAA 079
Logotyp PZPN (Fratria)
W czwartek rano doszło do zatrzymania prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Na jego zatrzymanie zaczęły reagować związki sportowe w całym kraju. Ich zdaniem sprawa wymaga jak najszybszego wyjaśnienia przez instytucje państwa.
Sport

Mieszka w Londynie i widzi, co się dzieje. Szczere wyznanie Fabiańskiego o migracji

opublikowano:
Łukasz Fabiański w reprezentacji Polski. Całuje Orzełka
Łukasz Fabiański powiedział to, o czym Jarosław Kaczyński przestrzegał od dawna (fot. Sgutterstock)
Nawet osoby stroniące od politycznych sporów dostrzegają destrukcyjne skutki wieloletniej polityki otwartych granic na Wyspach Brytyjskich. Były bramkarz reprezentacji Polski Łukasz Fabiański, w szczerej rozmowie przyznał, że Wielka Brytania drastycznie się zmieniła, a problem związany z niekontrolowaną migracją jest faktem, o którym mówi się coraz głośniej.