Sport

Czy wyrzucą Lechię Gdańsk z Ekstraklasy? W PZPN stracili cierpliwość do właścicieli klubu

opublikowano:
mid-24c25182
Tak piłkarze Lechii cieszyli się w maju z awansu do Ekstraklasy. Czy uda się im dokończyć w niej ten sezon? Na razie licencja klubu na grę w ekstraklasie została zawieszona (Fot. PAP/Marcin Gadomski)
Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN zawiesiła licencję Lechii Gdańsk na sezon 2024/2025 oraz nałożyła zakaz rejestracji nowych zawodników. Decyzja ta wynika z niewywiązywania się klubu z obowiązków nałożonych w ramach nadzoru finansowego. Podobne sankcje dotknęły również występującą w I lidze Kotwicę Kołobrzeg.

Lechia Gdańsk od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi, w tym z zaległościami w wypłatach wynagrodzeń dla piłkarzy i pracowników klubu. Zaległości sięgają już dwóch miesięcy, co negatywnie wpływa na morale drużyny i wyniki sportowe.

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że klub ma rzekomo majętnych zagranicznych właścicieli. W lipcu 2023 roku ogłoszono, że Lechię przejął fundusz inwestycyjny z Dubaju – Mada Global, reprezentowany przez Szwajcara Paolo Urfera.

Jednakże pojawiły się kontrowersje dotyczące powiązań nowych właścicieli z prorosyjskimi oligarchami, co budzi dodatkowe obawy co do stabilności finansowej klubu.

Zawieszenie licencji oznacza, że Lechia Gdańsk nie może uczestniczyć w rozgrywkach Ekstraklasy w nadchodzącym sezonie, chyba że w ciągu pięciu dni od otrzymania decyzji złoży odwołanie do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN i przedstawi wiarygodny plan naprawczy. Brak licencji może skutkować degradacją klubu do niższej ligi, co byłoby ogromnym ciosem dla gdańskiego futbolu.

Kibice i sympatycy Lechii z niepokojem obserwują rozwój sytuacji, licząc na szybkie rozwiązanie problemów finansowych i organizacyjnych klubu, aby uniknąć najgorszego scenariusza – wykluczenia z Ekstraklasy.

Przypomnijmy, że już raz w swojej historii fatalne zarządzanie było przyczyną upadku gdańskiego klubu, który został następnie reaktywowany niemal od zera przez kibiców i przedzierał się na piłkarskie salony z szóstego poziomu rozgrywek. 

źr. wPolsce24 z PZPN.pl

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.