Nowy król polskich skoków! Kacper Tomasiak z kolejnym medalem IO w Predazzo. „To narodziny legendy”

Dramatyczny konkurs w cieniu słoweńskiej dominacji
Sobotnie zawody na dużej skoczni w Predazzo dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Bezkonkurencyjny okazał się Słoweniec Domen Prevc, który po latach powrócił na sam szczyt, zdobywając upragnione olimpijskie złoto. Srebrny krążek powędrował do rewelacyjnego Japończyka, Rena Nikaido.
Jednak to postawa Kacpra Tomasiaka jest na ustach wszystkich ekspertów. Polak po pierwszej serii zajmował czwartą lokatę, ale w finale oddał fenomenalny skok, który pozwolił mu wskoczyć na podium.
Fenomenalny bilans 19-latka
Kacper Tomasiak staje się absolutnym bohaterem polskiej delegacji we Włoszech. W wieku zaledwie 19 lat ma już w dorobku:
-
Srebro na skoczni normalnej (zdobyte w miniony poniedziałek).
-
Brąz na skoczni dużej (dzisiejszy sukces).
To tempo rozwoju, którego nie powstydziliby się najwięksi mistrzowie w historii tej dyscypliny. Polska skacze z radości, widząc w Tomasiaku godnego następcę Adama Małysza.
Kolejny krążek do polskiej kolekcji
Medal Tomasiaka to już trzecie podium dla biało-czerwonych na igrzyskach w 2026 roku.
Przypomnijmy, że oprócz dwóch sukcesów skoczka, w piątek powody do dumy dał nam Władimir Semirunnij, który wywalczył srebro w łyżwiarskim biegu na dystansie 10 000 metrów.
| Medal | Zawodnik | Dyscyplina |
| Srebro | Kacper Tomasiak | Skoki narciarskie (skocznia normalna) |
| Srebro | Władimir Semirunnij | Łyżwiarstwo szybkie (10 000 m) |
| Brąz | Kacper Tomasiak | Skoki narciarskie (skocznia duża) |
Występ w Predazzo pokazuje, że polskie skoki, mimo zmian pokoleniowych, wciąż liczą się w walce o najważniejsze laury. Czy to koniec medalowych żniw Tomasiaka? Przed nami jeszcze konkurs drużynowy, w którym Polacy, napędzani sukcesami lidera, mogą sprawić kolejną niespodziankę.
źr. wPolsce24 za Eurosport











