Sport

Polskie siatkarki z brązowym medalem! Znakomity mecz biało-czerwonych z Japonkami

opublikowano:
mid-25727331
Siatkarki (fot.PAP/Marian Zubrzycki)
Kobieca reprezentacja Polski w siatkówkę pokonała Japonki w meczu o trzecie miejsce w Lidze Narodów w stosunku 3:1. To trzeci raz pod rząd, kiedy nasze reprezentantki staną na najniższym stopniu podium.

Polska - Japonia 3:1 (25:15, 24:26, 25:16, 25:23)

Polskie siatkarki w dwóch poprzednich edycjach Ligi Narodów zdobywały brązowe medale. Tym razem, pełniąc rolę gospodyń turnieju finałowego w Łodzi, stanęły do walki o ponowne podium w starciu z Japonią - ekipą, która w półfinale przegrała z Brazylią po zaciętym tie-breaku.

Obie drużyny miały już okazję się zmierzyć podczas fazy interkontynentalnej, wtedy Japonki zwyciężyły 3:1 na własnym terenie.

Atmosfera w Atlas Arenie ponownie sprzyjała biało-czerwonym – trybuny wypełniło ponad 10 tysięcy kibiców. Zespół prowadzony przez trenera Stefano Lavariniego od samego początku pokazał determinację i sportową złość po przegranym półfinale z Włoszkami (0:3). W pierwszym secie Polki zaprezentowały się znakomicie, dominując zarówno w ataku, jak i w bloku. Dzięki skuteczności Magdaleny Stysiak oraz dobrej grze Magdaleny Jurczyk i Agnieszki Korneluk, bez większych problemów wygrały premierową partię.

Drugi set przyniósł jednak więcej nerwowości w grze reprezentacji Polski. Błędy po stronie Stysiak, Martyny Czyrniańskiej oraz Korneluk pozwoliły Japonkom objąć prowadzenie 3:0. Azjatycki zespół prezentował większą skuteczność w obronie, długo utrzymując przewagę. Polki zdołały wyrównać po bloku na Ishikawie, a później objęły prowadzenie 23:22, jednak końcówka tej partii należała do rywalek.

Trzecia i czwarta odsłona meczu były już bardziej kontrolowane przez drużynę Lavariniego. Choć w czwartym secie nie obyło się bez chaosu i prostych błędów, Polki zdołały odzyskać rytm gry i przypieczętować zwycięstwo. Kluczowe punkty zdobywały Korneluk i Stysiak, które były liderkami w ofensywie. Polska reprezentacja triumfowała 3:1 i po raz trzeci z rzędu stanęła na najniższym stopniu podium Ligi Narodów. W klasyfikacji punktowej przodowały Stysiak (18) i Korneluk (16), a cały zespół imponował szczególnie w bloku, zdobywając w tym elemencie aż 15 punktów przy zaledwie dwóch po stronie Japonii.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Tygodnik Sieci

Buta ambasadora. "Berlin domaga się od nas odszkodowań lub zwrotu utraconego terytorium?"

opublikowano:
analogicus-german-3504961_1920
Polska nie ma szczęścia do niemieckich ambasadorów, ale ich nominacje nie są jakimś zrządzeniem losu. Berlin świadomie wyznacza kandydatów, którzy okazują się nieuleczalnie skażeni poczuciem wyższości wobec Polaków.
Tygodnik Sieci

Sufit precz! "Takie bunty już się zdarzały i obojętnie, czy wygrywał je trener, czy zawodniczki, niemal zawsze przegrywała Polska"

opublikowano:
sport
Zmiana na żeńskim tenisowym Olimpie. Pannę z Białorusi zastąpiła panna z Rosji, reprezentująca barwy Kazachstanu. Nasza Iga Światek, a potem Białorusinka, królowały przez ostatnie 4,5 roku. Obie tenisistki ze Wschodu – była liderka z Mińska i obecna z Eurazji (i Federacja Rosyjska, i Republika Kazachstanu – jej obie ojczyzny – spełniają kryteria, by je do niej zakwalifikować), prezentują – to moje autorskie określenie – „tenis jęczący”.
Polityka

Czas wyzwolić się z syndromu sztokholmskiego

opublikowano:
81627402-ab6c-48a2-80d7-5a8602f8b906
Grafika przygotowana przy użyciu AI
Czas przestać szukać uznania w poklepywaniu po plecach przez silniejszych. Polska zacznie być naprawdę szanowana tylko wtedy, gdy sama zacznie konsekwentnie realizować własne interesy.
Świat

Gen. Hodges kontra Trump! "To żałosne"

opublikowano:
hodges
Gen. Ben Hodges/Fratria
"Jeśli Rosja miałaby zaatakować kraj NATO, to nie byłby to marsz na Frankfurt. To byłoby uderzenie lokalne, by stworzyć przyczółek i rzucić wyzwanie: 'Czy naprawdę chcecie wojny jądrowej o ten kawałek ziemi?'" - powiedział gen. Gen Hodges w rozmowie z "Wirtualną Polską".
Sport

Żenujące zachowanie ochroniarza Messiego wobec Roberta Lewandowskiego

opublikowano:
Robert Lewandowski podczas ostatniej wizyty w Polsce na pożegnaniu Jacka Magiery
Robert Lewandowski podczas ostatniej wizyty w Polsce na pożegnaniu Jacka Magiery (Fot. Fratria)
Robert Lewandowski strzelił gola, ale po meczu Chicago Fire z Interem Miami więcej niż o jego trafieniu mówi się o awanturze z udziałem Rodrigo De Paula. Argentyńczyk, znany jako „ochroniarz Messiego”, miał w pewnym momencie wyskoczyć do Polaka z wyjątkowo aroganckim tekstem. „Kim ty jesteś, głupku? Ja wygrałem dwie Copa América i mistrzostwo świata. A ty?” — miał powiedzieć De Paul.
Polityka

A jednak nie tylko SAFE? MON podpisało ważną umowę z USA

opublikowano:
mid-26909032
Podpisanie umowy. Fot PAP/Marcin Obara
4 mld dolarów warta jest nowa umowa podpisana przez Polskę i USA. To już 6. kontrakt w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF), dotyczącą gwarancji kredytowej na zakup sprzętu ze Stanów Zjednoczonych.