Iran nie wjedzie do USA na mundial? Zapadła zaskakująca decyzja

Już 11 czerwca oficjalnie rozpoczną się mistrzostwa świata w piłce nożnej 2026. Tegoroczny mundial po raz pierwszy w historii zostanie rozegrany w trzech krajach gospodarzach: Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku. To właśnie starcie tej ostatniej reprezentacji z drużyną Republiki Południowej Afryki zainauguruje 23. edycję najważniejszego turnieju piłkarskiego na świecie.
Wojna w Iranie miała przeszkodzić tej kadrze
Jednym z 64 uczestników tego wydarzenia będzie reprezentacja Iranu, której los niemal do samego końca nie był pewny. Pod koniec lutego bieżącego roku doszło do uderzenia sił Stanów Zjednoczonych oraz Izraela przeciwko temu krajowi, w wyniku czego zginął najwyższy przywódca tego państwa, Ali Chamenei. Konflikt doprowadził m.in. do zablokowania ruchu tankowców w regionie Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku w kwestii transportu ropy naftowej na międzynarodowe rynki. Po dzień dzisiejszy żadna ze stron nie uzyskała oficjalnego porozumienia w sprawie zakończenia trwających walk.
W związku z tym pojawiły się spekulacje, również ze strony irańskich środowisk sportowych, że reprezentacja mogłaby zrezygnować z udziału w turnieju rozgrywanym na terytorium Stanów Zjednoczonych. Byłaby to bezprecedensowa sytuacja, jakiej świat futbolu nie widział przynajmniej od lat 50. oraz 60. ubiegłego wieku — na myśl przywodzi rezygnację Indii z turnieju w Brazylii, gdzie do dziś popularna jest anegdota o rzekomym powodzie jako „zakazie gry boso” (w rzeczywistości nie pozwalały na to kwestie finansowe, gdyż w tamtym czasie od niedawna niepodległe Indie nie dysponowały odpowiednim budżetem, aby wysłać swoich piłkarzy do Ameryki Łacińskiej).
Powstały nawet pomysły o przyznaniu tzw. dzikiej karty jednej z drużyn, która nie zyskała kwalifikacji czy rozegrania mini turnieju barażowego o uzyskanie miejsca Iranu. Jedną z najpopularniejszych plotek, która krążyła w Białym Domu, miała być sugestia jednego z doradców Donalda Trumpa, aby ten wpłynął na szefa FIFA Gianniego Infantino w sprawie potencjalnego zastępstwa Iranu reprezentacją Włoch.
Iran pojechał, jednak nie obyło się bez problemów
Ostatecznie reprezentacja Iranu podjęła decyzję o udziale w turnieju, kończąc spekulacje dotyczące potencjalnego bojkotu. Nie zakończyło to jednak wszystkich problemów.
Jak się okazuje, zawodnicy oraz sztab szkoleniowy mieli trudności z uzyskaniem wiz wjazdowych do USA. Problemy wynikają z obowiązujących ograniczeń wizowych i procedur bezpieczeństwa, nałożonych na ten kraj wraz z początkiem wojny w regionie.
Według dostępnych informacji udało się wypracować rozwiązanie tymczasowe - piłkarze oraz sztab mają możliwość wjazdu do Stanów Zjednoczonych jedynie w dni meczowe, po czym będą zobowiązani do opuszczenia kraju. W efekcie drużyna została zmuszona do reorganizacji przygotowań i przeniesienia bazy treningowej do Meksyku.
Wszystkie mecze w USA
Sytuacja stanowi poważne utrudnienie organizacyjne, tym bardziej że wszystkie mecze grupowe Iran rozegra na terenie Stanów Zjednoczonych. Pierwsze dwa spotkania odbędą się w Inglewood przeciwko Nowej Zelandii i Belgii, natomiast trzecie w Seattle, gdzie rywalem będzie Egipt.
Źr.wPolsce24 za "Przegląd Sportowy"











