Sport

Kiwior i Zalewski powalczą o półfinał. Liga Mistrzów blisko finiszu

opublikowano:
structure-soccer-football-stadium-player-baseball-field-809939-pxhere.com
Stadion Camp Nou przed meczem piłkarskiej Ligi Mistrzów (fot.PxHere)
Rozgrywki piłkarskiej Ligi Mistrzów weszły w decydującą fazę. W grze pozostało tylko osiem zespołów, które stoczą zażarty bój o awans do "Final Four" turnieju. Przed nami pierwsze starcia ćwierćfinałowe elitarnych rozgrywek.

Powtórka z 2010? Kibice Interu nie mieliby nic przeciwko

Przed ekipą Simone Inzaghiego niezwykle trudne zadanie. Sama nazwa klubu ze stolicy Bawarii od razu budzi ogromne emocje - mówimy w końcu o aż sześciokrotnym zdobywcy Pucharu Mistrzów. Choć Bayern Monachium to marka, której można się obawiać, paradoksalnie budzi ona bardzo pozytywne skojarzenia wśród starszych kibiców Nerazzurich, którzy pamiętają finał na Santiago Bernabéu, kiedy po dwóch bramkach Diego Milito udało się pokonać Bawarczyków w finale LM. Był to zresztą sezon szczególny dla klubu z Mediolanu, który w tamtym sezonie sięgnął po triplettę (czyli trzy tytuły mistrzowskie za Ligę Mistrzów, Serie A i Puchar Włoch).

Obie ekipy są obecnie liderami swoich lig, jednak ich forma w ostatnich tygodniach jest daleka od oczekiwań kibiców. Były klub Roberta Lewandowskiego z jednej strony pięknie zaprezentował się w Lidze Mistrzów, gromiąc w dwumeczu Bayer Leverkusen. Jednak w samej Bundeslidze ma spore problemy z utrzymaniem czystego konta, co na szczęście nadrabia skuteczną grą w ataku, zwłaszcza w wykonaniu takich graczy jak Leroy Sané czy Harry Kane. Z kolei serca fanów Nerazzurich również mogą zadrżeć przed wtorkowym starciem, gdyż gra mistrza Italii w ostatnich kilku spotkaniach nie wygląda obiecująco. Dość powiedzieć, że ostatni mecz ligowy przeciwko Parmie zremisowali na własne życzenie, pomimo prowadzenia 2:0 (ostatecznie wynik to 2:2). Podobnie mógł się zakończyć poprzedni pojedynek z Udinese - tam również Inter wyszedł przed przerwą na dwubramkowe prowadzenie, by w drugiej połowie... zdecydowanie się cofnąć, próbując oszczędzać siły. To mogło się skończyć tragicznie.

Kluczem do wygrania tego dwumeczu będzie umiejętność odpowiedniego zarządzania dostępnymi zasobami. W ostatnim czasie zarówno Inter, jak i Bayern zmagają się z plagą kontuzji. Co prawda do składu mistrza Włoch wróciła większość graczy, którzy zmagali się z różnymi dolegliwościami w ostatnich tygodniach, jednak wciąż mówimy o zawodnikach świeżo po rehabilitacji. Trochę gorzej wygląda to u Niemców, którzy muszą sobie radzić bez kilku kluczowych graczy, m.in. Alphonso Daviesa, Kingsleya Comana, Manuela Neuera czy Dayota Upamecano.

Pojedynek Dawida z Goliatem - Arsenal ma szansę przejść Realu?

Gdyby do tego starcia doszło w poprzednich sezonach, jednoznacznie jako faworyta można byłoby wskazać ekipę ze stolicy Hiszpanii. Real to marka sama w sobie, która do tej pory zdobyła aż 15 trofeów najlepszej drużyny Starego Kontynentu. I choć tej historycznej wielkości Los Blancos nie można odmówić, to jednak w tym sezonie piłkarze Carlo Ancelottiego wyraźnie nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

Choć na papierze Real dysponuje najsilniejszym składem, zwłaszcza w formacji ofensywnej, to do tej pory rzadko udawało mu się w pełni wykorzystać swój potencjał w ataku. Dość powiedzieć, że obrońcy tytułu w samej La Lidze zanotowali mnóstwo wpadek z niżej notowanymi rywalami, wliczając w to porażkę 1:2 z broniącą się przed spadkiem Valencią przed własną publicznością. Stąd też nadzieją Królewskich wydaje się być ich ukochana Liga Mistrzów, w której los może ponownie się do nich uśmiechnąć.

Nie będzie jednak łatwo - Arsenal to obecnie wicelider angielskiej Premier League, naszpikowany młodymi, zdolnymi graczami, którzy swoją dynamiką mogą zniwelować największy atut Realu pod wodzą Ancelottiego, jakim jest motoryka zespołu. Nie bez powodu o Realu mówi się jako o ekipie, z którą trzeba grać do końcowego gwizdka, bo arcyważnego gola mogą zdobyć nawet w ostatniej sekundzie spotkania. Wydaje się jednak, że Arsenal jest dobrze zmotywowany przed tym spotkaniem, godząc się pośrednio z przegraniem walki o tytuł mistrza Anglii. Dla kibiców Kanonierów jest to z pewnością spotkanie ostatniej szansy na zakończenie sezonu z pucharem. I to jeszcze takim, którego nigdy nie mieli okazji wznieść w górę.

Źr.wPolsce24 

 

Sport

Mistrzowie Europy wrócili do Polski! Kibice opanowali halę przylotów [WIDEO]

opublikowano:
Wilfredo Leon na lotnisku w Warszawie
Kibice przywitali reprezentację Polski na lotnisku. (fot. PAP/ Leszek Szymański)
Biało-Czerwoni ponownie na szczycie! Po spektakularnym zwycięstwie w finale Mistrzostw Europy polscy siatkarze wylądowali na warszawskim lotnisku, gdzie kibice zgotowali im gorące powitanie.
Sport

To jest niesamowita drużyna! Oni znowu to zrobili! Polska mistrzem Europy drugi raz z rzędu

opublikowano:
Polska reprezentacja
Brawo Polacy! (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Polska siatkówka znów na absolutnym szczycie Europy. W porywającym finale rozegranym w Mediolanie biało-czerwoni pokonali reprezentację Francji 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16). Drużyna prowadzona przez Nikolę Grbicia nie tylko obroniła złoty medal czempionatu Starego Kontynentu, ale zapewniła sobie również bezpośrednią kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie 2028 w Los Angeles.
Sport

Złota Piłka to przeżytek. Robert Lewandowski dostał właśnie lepszą nagrodę!

opublikowano:
Robert Lewandowski może dziś zapisać się na stałe w geografii świata, dzięki nazwaniu jego inicjałami szczytu w Karakorum
Robert Lewandowski może dziś zapisać się na stałe w geografii świata, dzięki nazwaniu jego inicjałami szczytu w Karakorum (Fot. Pixabay/PAP/Piotr Nowak)
Kolekcjonowanie pucharów i medali to jedno, ale wejście do historii alpinizmu i geografii to zupełnie inny poziom lansu. Robert Lewandowski doczekał się właśnie gestu, o jakim Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo mogą tylko pomarzyć. Polski influencer Jakub „Patec” Patecki, muzyk Marcin „Pawbeats” Pawłowski i ich pakistański tragarz Nazir Sadpara zdobyli dziewiczy szczyt w Karakorum i nazwali go oficjalnie… RL9.
Sport

Rekordowe żniwa Davida Beckhama! Gigantyczne zyski byłego gwiazdora futbolu

opublikowano:
David i Victoria Beckham przedstawieni w luksusowej scenerii biznesowej z wykresem wzrostu finansowego, symbolizujący rekordowe zyski imperium marki Beckhama po zakończeniu kariery piłkarskiej.
David Beckham i jego biznesowe imperium – rekordowe zyski poza futbolem (graf. AI)
Choć od zakończenia piłkarskiej kariery minęła już ponad dekada, David Beckham wciąż bije rekordy – tym razem w świecie wielkiego biznesu. Były kapitan reprezentacji Anglii wypłacił sobie 51 milionów dolarów (ok. 200 mln zł) dywidendy ze swojego imperium komercyjnego. Kluczem do spektakularnych zysków okazała się bezprecedensowa seria globalnych kontraktów reklamowych powiązanych z tegorocznymi Mistrzostwami Świata w USA.
Sport

To koniec pewnej epoki w PZPN. Nominaci Tuska konsekwentnie tną wsparcie dla polskiego sportu

opublikowano:
Już za cztery dni na tym stadionie Polska zagra z Bośnią i Hercegowiną. Logotypów Orlenu już tam nie będzie
Już za cztery dni na tym stadionie Polska zagra z Bośnią i Hercegowiną. Logotypów Orlenu już tam nie będzie (Fot. Fratria)
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował w oficjalnym komunikacie, że dotychczasowa umowa sponsorska z koncernem Orlen wygasła. Oznacza to, że podczas najbliższego zgrupowania reprezentacji Polski z materiałów promocyjnych, tzw. ścianek mediowych oraz zestawów treningowych kadry zniknie charakterystyczny logotyp koncernu.
Sport

Burza w Hiszpanii przed meczem Realu Madryt. Zobacz, co zrobili Mbappe i Vinicius

opublikowano:
screeny z portalu X pokazujące sceny przed meczem Realu Madryt z Elche
(fot. screen za X)
Miał być symboliczny gest solidarności i wspólny przekaz La Liga, a skończyło się gigantycznym skandalem obyczajowo-politycznym. Po meczu Realu Madryt z Elche oczy całej Hiszpanii zwróciły się na Kyliana Mbappe, Viniciusa Juniora oraz Ibrahimę Konate. Jak ujawnia prestiżowy dziennik „El País”, w klubie już padły pierwsze wyjaśnienia.