Sport

Dały przykład "orłom" Probierza jak zwyciężać mamy. Historyczny awans Polek po zwycięstwie nad Austrią

opublikowano:
mid-24c03684
Ewa Pajor (L) i Virginia Kirchberger (P) z Austrii w rewanżowym meczu barażowym eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy kobiet 2025 (fot. PAP/Marcin Bielecki)
Polskie piłkarki w Wiedniu wygrały z Austrią 1:0 (0:0) w rewanżowym meczu decydującej rundy baraży o Euro 2025. Zwycięskiego gola strzeliła Ewa Pajor, która we wtorek obchodzi 28. urodziny. Biało-czerwone pierwszy raz w historii awansowały do mistrzostw Europy.

Austria - Polska 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Ewa Pajor (90+4)

Żółta kartka - Austria: Lilli Purtscheller, Annabel Schasching. Polska: Adriana Achcińska, Klaudia Jedlińska.

Sędzia: Ivana Projkovska (Macedonia Północna).

Austria: Manuela Zinsberger - Annabel Schasching (72. Laura Wienroither), Marina Georgieva, Virginia Kirchberger, Verena Hanshaw - Lilli Purtscheller (77. Viktoria Pinther), Sarah Zadrazil, Sarah Puntigam, Marie Therese Hobinger (77. Laura Feiersinger) - Barbara Dunst (44. Julia Hickelsberger-Fuller), Eileen Campbell.

Polska: Kinga Szemik - Wiktoria Zieniewicz (85. Kayla Adamek), Emilia Szymczak, Oliwia Woś, Martyna Wiankowska - Adriana Achcińska (46. Milena Kokosz), Tanja Pawollek, Ewelina Kamczyk (85. Martyna Brodzik) - Nadia Krezyman (68. Klaudia Jedlińska), Ewa Pajor, Natalia Padilla-Bidas (85. Dominika Grabowska).

Seniorska reprezentacja kobiet jeszcze nigdy w historii nie uczestniczyła w mistrzostwach Europy. Polskie piłkarki stały zatem przed wielką szansą, gdyż miały jednobramkową zaliczkę i do awansu wystarczył im remis. W pierwszym spotkaniu w Gdańsku biało-czerwone wygrały 1:0 po golu Natalii Padilli-Bidas.

Polki mierzyły się z Austriaczkami już po raz czwarty w tym roku. W Lidze Narodów dwukrotnie przegrały 1:3, ale jesienią prezentują znacznie lepszą formę.

Biało-czerwone mogły objąć prowadzenie w ósmej minucie. Strzał Padilli-Bidas został obroniony przez Manuelę Zinsberger, a dobitka Eweliny Kamczyk trafiła w boczną siatkę. Polki grały wysokim pressingiem i atakowały rywalki już na ich połowie.

Następnie Eileen Campbell uderzyła zza pola karnego, lecz Kinga Szemik interweniowała bez problemu. W 35. min Martyna Wiankowska wrzuciła piłkę z autu do czekającej w polu karnym Ewy Pajor, która trafiła w boczną siatkę. Później Austriaczki zyskały przewagę, ale strzał z dystansu Vereny Hanshaw był niecelny.

Bramkarka Szemik uratowała polski zespół, gdy obroniła strzał Eileen Campbell z bliskiej odległości. Austriaczki wciąż napierały, a kolejną dobrą okazję zmarnowała Lilli Purtscheller.

Druga połowa zaczęła się od niecelnego strzału Campbell. W odpowiedzi Martyna Wiankowska główkowała po rzucie rożnym. Później Campbell próbowała wkręcić piłkę do bramki z rzutu rożnego, ale Szemik skutecznie piąstkowała.

W 58. min Tanja Pawollek zdecydowała się na strzał z dystansu, który okazał się zbyt mocny i niecelny. Po chwili Campbell uderzyła głową po rzucie rożnym. Bardzo groźny był strzał Lilli Purtscheller, gdy piłka przeleciała tuż obok słupka.

Ewelina Kamczyk w 70. min dośrodkowała do wbiegającej w pole karne Klaudii Jedlińskiej, która oddała niecelny strzał głową. Później Szemik dobrze interweniowała po uderzeniu Laury Feiersinger.

Pod koniec meczu Verena Hanshaw przymierzyła w lewy górny róg bramki, ale Szemik była dobrze ustawiona. W doliczonym czasie Austriaczki nacierały ze zdwojona siłą, ale nie strzeliły gola, który doprowadziłby do dogrywki. Decydujący cios zadały natomiast Polki, które przeprowadziły zabójczy kontratak. Zwycięska bramkę zdobyła Pajor, obchodząca 28. urodziny.

Przyszłoroczne mistrzostwa Europy potrwają od 2 do 27 lipca. Odbędą się na ośmiu stadionach w Szwajcarii. W turnieju weźmie udział 16 drużyn: Szwajcaria, Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, Holandia, Dania, Anglia, Islandia oraz siedem zespołów, które awansowały po barażach, w tym Polska. Losowanie grup odbedzie się 16 grudnia.

źr. wPolsce24 za PAP (Maciej Gach)

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.