FIFA odwiesi Rosję? Zaskakuję słowa Infantino

Gianni Infantino w wywiadzie dla Sky News podkreślił, że zakazy wobec Rosji nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a ich głównym skutkiem była frustracja i eskalacja napięć. Według niego światowa federacja piłkarska powinna rozważyć zniesienie ograniczeń, przynajmniej w młodzieżowych turniejach międzynarodowych, aby sport mógł nadal pełnić rolę łącznika między narodami.
Obecnie rosyjskie drużyny nie mogą uczestniczyć w rozgrywkach FIFA ani UEFA. Oznacza to, że nie pojawią się w eliminacjach ani finałach mistrzostw Europy 2028, które odbędą się w Wielkiej Brytanii, ani w mistrzostwach świata 2026 w Kanadzie, Meksyku i USA, które będą pierwszym mundialem z udziałem 48 zespołów. Zakazy zostały wprowadzone 28 lutego 2022 roku, w reakcji na rosyjską inwazję na Ukrainę. Decyzje FIFA i UEFA miały charakter symboliczny - miały wyrazić solidarność z Ukrainą, a nie bezpośrednio wpłynąć na przebieg wojny. Organizacje podkreślały, że sport powinien promować pokój i jednoczyć ludzi, a agresja Rosji stoi w sprzeczności z tymi wartościami.
Infantino odniósł się również do kontrowersyjnej decyzji o przyznaniu Donaldowi Trumpowi po raz pierwszy Pokojowej Nagrody FIFA w grudniu ubiegłego roku. Szef federacji zaznaczył, że decyzja wywołała silną reakcję opinii publicznej, ale jego zdaniem Trump zasłużył na wyróżnienie za działania na rzecz rozwiązywania konfliktów i ratowania życia. Zdaniem szefa FIFA, amerykański prezydent w przyszłości może otrzymać także Pokojową Nagrodę Nobla. Infantino podkreślił, że należy honorować osoby, które starają się położyć kres wojnom i konfliktom na całym świecie, niezależnie od kontrowersji związanych z ich osobą.
W swoich wypowiedziach Infantino jednoznacznie sprzeciwił się zarówno zakazom, jak i bojkotom sportowym, argumentując, że nie przynoszą one pozytywnych efektów i zamiast jednoczyć społeczeństwa, prowadzą do podziałów i frustracji, co w jego opinii nie służy wartościom promowanym przez sport.
źr.wPolsce24 za RMF24











