Sport

Dziennikarka atakuje piłkarza, który chce opuścić mundial z powodu narodzin dziecka: "Obrzydliwa chwila"

opublikowano:
Jeremy Doku rozważa opuszczenie mundialu, by być przy narodzinach dziecka, co wywołało ostrą krytykę francuskiej dziennikarki.
France Pierron i Jeremy Doku
Skrzydłowy reprezentacji Belgii, Jeremy Doku, być może wkrótce opuści zgrupowanie kadry rywalizującej na mistrzostwach świata. Piłkarz rozważa powrót do ojczyzny, aby uczestniczyć w narodzinach swojego pierwszego dziecka. Jego decyzja spotkała się jednak z niespodziewaną krytyką.

Rodzina ponad wszystko

Narodziny dziecka to wyjątkowy moment w życiu każdego rodzica. Towarzyszące mu emocje trudno opisać - to mieszanka ekscytacji, radości i ciekawości, ale także lekkiego strachu wynikającego z troski zarówno o noworodka, jak i kobietę, która rodzi. Nikogo nie dziwi więc, że w takich chwilach człowiek potrafi na moment zapomnieć o codziennych obowiązkach czy pracy.

Z podobnego założenia wyszedł również Jeremy Doku. Zawodnik Manchester City przebywa obecnie za oceanem, gdzie wraz z reprezentacją Belgii przygotowuje się do kolejnego meczu fazy grupowej przeciwko reprezentacji Iranu. Skrzydłowy może jednak wkrótce wrócić do Belgii — powodem są spodziewane w najbliższych dniach narodziny jego pierwszego dziecka.

– To będzie zależało od momentu porodu, ale to moje pierwsze dziecko i naprawdę chcę tam być. Jeśli zapytacie mnie, czego chcę, odpowiedź jest prosta: nikt nie chce przegapić narodzin swojego pierwszego dziecka – powiedział uczestnik mundialu.

Dziennikarka atakuje piłkarza

Choć taka decyzja dla wielu wydaje się zrozumiała, piłkarz spotkał się z krytyką francuskiej dziennikarki France Pierron. Jej zdaniem opuszczenie zgrupowania w trakcie mistrzostw świata to błąd. Jak podkreślała, możliwość występu na najważniejszym turnieju piłkarskim globu to ogromny przywilej i „niesamowita radość”, z której powinno się skorzystać.

-Setki piłkarzy dałyby wszystko, żeby być na twoim miejscu. To może się nigdy więcej nie powtórzyć. To naprawdę wyjątkowy moment, spełnienie marzeń z dzieciństwa. A potem musisz to wszystko zostawić, żeby pójść i być świadkiem narodzin swojego dziecka, co jest obrzydliwą chwilą, przepraszam za słowa, kiedy ojciec jest kompletnie bezużyteczny, jest tylko dodatkiem stwierdziła dziennikarka.

Belgowie walczą o zwycięstwo w grupie

Reprezentacja Belgii zagra dziś z Iranem w ramach drugiego meczu fazy grupowej. Drużyna z Europy uchodzi za faworyta tego spotkania, choć podobnie oceniano jej szanse w poprzednim meczu, zakończonym remisem 1:1 z Egiptem. W ostatnim spotkaniu Belgowie zmierzą się z Nową Zelandią. Od wyników tych pojedynków zależą dalsze losy „Czerwonych Diabłów” w turnieju.

Źr.wPolsce24 za Facebook/Transfery Piłkarskie

 

Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.
Sport

"Absolutny syf i patologia", czyli dziwne pamiątki po maratonie w Krakowie

opublikowano:
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy (Fot. PAP/Art Service/Facebook-Paweł Chodkiewicz)
Imprezy biegowe mają być wizytówką zdrowego stylu życia. Promują ruch, aktywność, wytrwałość i dbanie o siebie. Tyle w teorii. W praktyce coraz częściej pojawia się obraz, który z tym wszystkim ma niewiele wspólnego.
Sport

Finał Pucharu Polski, ale nie pod biało-czerwoną. To trwa już cztery lata...

opublikowano:
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda...
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda... (Fot. screenshot YouTube - wPolsce24)
Dziś, 2 maja, w całej Polsce obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień, w którym biało-czerwona powinna być szczególnie widoczna – także w miejscach o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym. Tymczasem nad Stadion Narodowy w Warszawie od czterech lat flagi nie ma.