Sport

Chelsea wygrywa Ligę Konferencji! Wielki mecz The Blues we Wrocławiu

opublikowano:
mid-25528831
Chelsea triumfuje we Wrocławiu (fot. PAP/Paweł Jaskółka)
Chelsea Londyn rozgromiła Betis Sewillę 4:1 w finale Ligi Konferencji rozgrywanym we Wrocławiu. Jest to pierwszy triumf drużyny z południowego Londynu w tyhc rozgrywkach.

Stadion we Wrocławiu został trzecią areną Euro 2012, która miała zaszczyt gościć finał europejskich rozgrywek klubowych — wcześniej taką rolę pełniły obiekty w Warszawie i Gdańsku. Na murawie, gdzie na co dzień swoje mecze rozgrywa Śląsk Wrocław, zmierzyły się zespoły Betisu Sevilla oraz Chelsea Londyn. Obie drużyny dotarły do finału po wyeliminowaniu odpowiednio Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa w półfinałach Ligi Konferencji Europy.

Przed meczem wielu ekspertów wskazywało Chelsea jako faworyta starcia. Tymczasem to drużyna prowadzona przez Manuela Pellegriniego objęła prowadzenie już w 9. minucie, wykorzystując błąd, który często przytrafia się londyńczykom – stratę piłki w środkowej strefie boiska. To właśnie wtedy futbolówka trafiła pod nogi zawodników Betisu, a konkretnie do Isco. Doświadczony Hiszpan, zdecydowanie najaktywniejszy w pierwszej połowie, wypatrzył w polu karnym niepilnowanego Ez Abde. Marokańczyk pewnym, mocnym, płaskim strzałem w róg bramki pokonał Jorgensena.

Piłkarze ze stolicy Andaluzji w pełni kontrolowali przebieg spotkania w pierwszej połowie, dominując w środku pola i wielokrotnie zmuszając Chelsea do błędów, szczególnie w rozegraniu. Zespół z Londynu sprawiał wrażenie zagubionego, pozbawionego pomysłu na grę, i schodził do szatni z jednobramkową stratą.

Rozmowa motywacyjna w przerwie musiała jednak przynieść skutek, bo po zmianie stron Chelsea ruszyła do ataku z nową energią. Szczególnie ożywił się niewidoczny wcześniej Cole Palmer, który wziął ciężar gry na siebie. Najpierw, w 65. minucie, posłał precyzyjną wrzutkę na głowę Enzo Fernándeza, a ten bez problemu pokonał Adriána. Zaledwie pięć minut później młody Anglik popisał się fenomenalnym dryblingiem na prawym skrzydle, całkowicie gubiąc obronę, po czym dograł do Nicolasa Jacksona. Napastnik Chelsea w efektowny sposób – klatką piersiową – skierował piłkę do siatki, dając swojemu zespołowi prowadzenie 2:1.

Pięć minut błysku Palmera wyraźnie zachwiało pewnością siebie piłkarzy Betisu, którzy desperacko szukali sposobu na wyrównanie. Jednak to Chelsea stwarzała groźniejsze sytuacje – najpierw londyńczycy wyprowadzili znakomity kontratak, w którym Jackson wychodził już sam na sam z Adrianem, lecz w ostatniej chwili zgubił piłkę.

Kilka minut później Kiernan Dewsbury-Hall przejął futbolówkę w środku boiska, przebiegł z nią ponad 20 metrów i w odpowiednim momencie zagrał do Jadona Sancho. Młody skrzydłowy popisał się efektownym, technicznym strzałem, dając The Blues prowadzenie 3:1 w 83. minucie spotkania.

Dzieła egzekucji dopełnił Moisés Caicedo, który mocnym uderzeniem zza pola karnego – rykoszetem od nogi obrońcy – po raz czwarty zmusił Adriana do wyciągnięcia piłki z siatki. Tym samym Chelsea może dopisać do swojej klubowej gabloty zupełnie nowe trofeum. Choć apetyty po niebieskiej stronie Londynu z pewnością sięgają jeszcze wyżej.

 

Betis - Chelsea 1:4 (1:0)

Ezzalzouli 9' - Enzo 65', Jackson 70', Sancho 83', Caicedo 90+3'

Betis: Adrian - Rodriguez (Perraurd), Natan, Bartra, Sabaly - Cardoso (Lo Celso), Isco, Fornals (Altimira)- Ezzalzouli (Rodriguez), Bukambu (Ruibal), Antony

Chelsea: Jorgensen - Gusto (James), Chalobah, Badiashile (Colwill), Cucurella - Caidedo, Enzo - Madueke, Palmer (Guiu), Neto (Sancho)- Jackson (Dewsbury-Hall)

Źr.wPolsce24 

 

Sport

To koniec pewnej epoki w PZPN. Nominaci Tuska konsekwentnie tną wsparcie dla polskiego sportu

opublikowano:
Już za cztery dni na tym stadionie Polska zagra z Bośnią i Hercegowiną. Logotypów Orlenu już tam nie będzie
Już za cztery dni na tym stadionie Polska zagra z Bośnią i Hercegowiną. Logotypów Orlenu już tam nie będzie (Fot. Fratria)
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował w oficjalnym komunikacie, że dotychczasowa umowa sponsorska z koncernem Orlen wygasła. Oznacza to, że podczas najbliższego zgrupowania reprezentacji Polski z materiałów promocyjnych, tzw. ścianek mediowych oraz zestawów treningowych kadry zniknie charakterystyczny logotyp koncernu.
Sport

Burza w Hiszpanii przed meczem Realu Madryt. Zobacz, co zrobili Mbappe i Vinicius

opublikowano:
screeny z portalu X pokazujące sceny przed meczem Realu Madryt z Elche
(fot. screen za X)
Miał być symboliczny gest solidarności i wspólny przekaz La Liga, a skończyło się gigantycznym skandalem obyczajowo-politycznym. Po meczu Realu Madryt z Elche oczy całej Hiszpanii zwróciły się na Kyliana Mbappe, Viniciusa Juniora oraz Ibrahimę Konate. Jak ujawnia prestiżowy dziennik „El País”, w klubie już padły pierwsze wyjaśnienia.
Sport

To było 7 najlepszych drużyn i faworytów do wygrania Mistrzostw Świata 2026. Co tam się wydarzyło?

opublikowano:
magnific.com
zdjęcie pucharu (fot. magnific.com)
Miesiącami w sieci wracało jedno pytanie: kto wygra Puchar Świata 2026? Bukmacherzy, dziennikarze sportowi i sami kibice układali własny ranking siły drużyn przed Pucharem Świata 2026, typując przyszłego mistrza na długo zanim padł pierwszy gwizdek w Ameryce Północnej. Część przewidywań się sprawdziła. Inne rozsypały się już w pierwszych rundach pucharowych.
Sport

Żenujące zachowanie ochroniarza Messiego wobec Roberta Lewandowskiego

opublikowano:
Robert Lewandowski podczas ostatniej wizyty w Polsce na pożegnaniu Jacka Magiery
Robert Lewandowski podczas ostatniej wizyty w Polsce na pożegnaniu Jacka Magiery (Fot. Fratria)
Robert Lewandowski strzelił gola, ale po meczu Chicago Fire z Interem Miami więcej niż o jego trafieniu mówi się o awanturze z udziałem Rodrigo De Paula. Argentyńczyk, znany jako „ochroniarz Messiego”, miał w pewnym momencie wyskoczyć do Polaka z wyjątkowo aroganckim tekstem. „Kim ty jesteś, głupku? Ja wygrałem dwie Copa América i mistrzostwo świata. A ty?” — miał powiedzieć De Paul.
Sport

Biało-Czerwony nokaut w Brukseli! Klaudia Kazimierska rozbiła światową elitę i pobiła rekord Polski

opublikowano:
Klaudia Kazimierska wygrała Diamentową Ligę
Klaudia Kazimierska wygrała Diamentową Ligę (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET)
To był wieczór, który na stałe zapisze się w annałach polskiego sportu. W stolicy Belgii polski hart ducha i żelazna dyscyplina zatriumfowały nad faworyzowaną światową czołówką. Klaudia Kazimierska w fenomenalnym stylu zwyciężyła w biegu na 1500 metrów podczas prestiżowego mityngu Diamentowej Ligi w Brukseli, ustanawiając przy tym rekord Polski oraz najlepszy wynik na świecie w tym roku!
Sport

Wielkie zwycięstwo Polaka na ringu w USA. Posłał byłego mistrza wagi ciężkiej na deski

opublikowano:
Damian Knyba nawiązał dziś w nocy do największych chwil polskiego pięściarstwa
Damian Knyba nawiązał dziś w nocy do największych chwil polskiego pięściarstwa (Fot. X)
Damian Knyba dokonał tego, na co czekali polscy kibice boksu. 30-letni pięściarz z Bydgoszczy pokonał jednogłośną decyzją sędziów byłego mistrza świata wagi ciężkiej Andy’ego Ruiza Jr. Polak nie tylko wygrał z dużo bardziej utytułowanym rywalem, ale w siódmej rundzie posłał go na deski. To bez wątpienia największy triumf w jego dotychczasowej zawodowej karierze i jedno z największych zawodowych zwycięstw w historii polskiego bosku.